Odchodzę niedługo z pracy i się spytałem koleżanki ile zarabia jeżeli czuje się komfortowo o tym rozmawiać a ona na to że nie czuje się komfortowo. To już któraś sytuacja z rzędu kiedy próbuję rozmawiać o pieniądzach z innymi ludźmi ile zarabiają itd. Jak rozmawiam z Polakiem/Polką to zawsze wolą omijać ten temat a z innymi narodami tak nie jest tylko mówią wprost (wyjątkiem są też Ukraińcy/Ukrainki). Z czego to wynika? Komunizm

charles-terror










