@ImperiumCienia: aż się zrobiłam głodna c: do takich bogatszych super jest też świeży korzeń kurkumy, próbowałeś kiedyś? @Fugi88888: mój tyłek jest najlepszy na świecie, służy mu ta pietruszka
Jako, że wakacje kończą się tuż, tuż, połowie września wracam do Polski a do naprawienia mam błąd z przeszłości czyt. zaliczenie #matura mam pytania praktyczne:
1. Jak najlepiej uczyć się samemu zakładając, że poza majzą i skrajnie c-------i tematami z polaka ustnego nie boje się niczego? Repetytoria/strony internetowe czy lepiej do jakiegoś liceum wieczorowego? (jestem po technikum).
2. Jak najlepiej uczyć się matmy będąc amebą? Konieczne korki czy mogę samemu coś wywalczyć będąc tumokiem? Zakładam wolne weekendy bo w tygodniu praca
@selzbun matematyka.pisz.pl Super jasno i zwięźle omówione zagadnienia, jakieś proste przykłady z rozwiązaniami, do tego jest zaznaczone, co trzeba umieć do podstawy Nie umiałam się dogadać z matematyczką, więc uczyłam się z tej strony, rozwiązywałam w domu arkusze i zaliczyłam na ponad 90 procent
Piosenki o myślach samobójczych są bardzo piękne. W tej niektórzy doszukują się nawiązań do postaci Sylvii Plath, poetki, która skończyła ze sobą właśnie za pomocą tlenku węgla. W tekście pojawiają się nawiązania do jej poezji
A na drugie danie jest dziś kolejny kryszniacki przysmak - Alu patra, czyli rolada z pszennego ciasta z nadzieniem ziemniaczanym. Do tego ogórki z koperkiem, czyli uboższa wersja mizerii c: Niech ktoś mi teraz powie, że kuchnia wegańska jest nudna!
@dGustator: zapewniam Cię, że roladę też byś zjadł i ciężko byłoby Ci poprzestać na jednym kawałku :D kto chociaż raz spróbował dobrej kuchni kryszniackiej, wie, o czym mówię
Joan Miro - kataloński malarz, ceramik i rzeźbiarz tworzący w nurtach surrealistycznym i dadaistyczym.
Jego Ciphers and Constellations, in Love with a Woman to moim zdaniem jedno z najpiękniejszych przedstawień kobiety w malarstwie. #sztuka #malarstwo #milosc #rozowepaski
Kilka ciekawostek o bardzo sympatycznym zwierzątku, jakim jest Golec piaskowy.
* Jest to jedyny znany ssak, który tworzy kolonie eusocjalne (tak jak mrówki, pczczoły, termity itp.).
Niezwykłą cechą tego gatunku jest struktura eusocjalna jego kolonii, przypominająca kolonie pszczół, z podziałem na kasty – królowe i dominujące samce oraz powstrzymujące się od rozmnażania robotnice i robotników obojga płci. Tylko jedna samica (królowa) oraz jeden do trzech samców rozmnażają się w stadzie. Królowa jest niezwykle wrogo nastawiona do innych samic zachowujących się niezgodnie ze swoją kastą – produkujących hormony powodujące przemianę w królową. Po śmierci królowej jedna z samic przejmuje jej rolę, zwykle po zaciekłej walce z konkurentkami. Sporadycznie kolonia produkuje wędrowną kastę płciową, charakteryzującą się wyjątkowo silnym otłuszczeniem, której zadaniem jest migracja do innej kolonii w celu wymiany genów.
Co zrobić, kiedy w lodówce zalegają resztki, a każda jest z innej parafii? Wegeburgery (。◕‿‿◕。) U mnie piętrami: roślinny majonez, rukola, awokado, kotlet z ryżu i fasoli, grillowany bakłażan, pieczone warzywa (burak, seler i czerwona papryka) i domowe kwaszone ogórki. Wszystko w świeżo upieczonej bułce
@ladzik: klasyczny robi się z jajek, oleju, ewentualnie octu, musztardy i przypraw. Ja jajka zastępuję mlekiem sojowym i czarną solą, żeby nadać mu jajecznego smaku
@johny-kalesonny: ja jako dziecko nie lubiłam majonezu, więc nie pamiętam dobrze jego smaku, ale inni są zachwyceni i twierdzą, że smakuje dokładnie tak samo - wszystko to zasługa związków siarki w tej czarnej soli (która swoją drogą ma różowy kolor)
@ottovonbismarck: ale język jest żywy. Kiedyś to była tylko buła z Hamburga, a potem pojawiły się fishburgery, cheeseburgery i teraz burger oznacza po prostu bułkę z jakimś kotletem
@homo_superior: robię z niesłodzonego mleka sojowego (zazwyczaj domowej roboty, ale jak jestem leniwa, to kupuję w Rossmanie). ważne, żeby było to jakieś tłustsze mleko bez zapachu i silnego smaku. biorę pół szklanki mleka, blenduję z łyżką octu jabłkowego, dodaję dwie łyżeczki musztardy, czarną sól do smaku i czarny pieprz, znowu blenduję, po czym przechodzę na najniższe obroty i powoli, bardzo powoli wlewam po trochu oleju rzepakowego rafinowanego (lub innego bezzapachowego,
@Miecz12: bo nie jem ich WYŁĄCZNIE ze względów etycznych. obrzydzają mnie nie produkty, a sposób, w jaki są traktowane zwierzęta, żeby je pozyskać. a bardzo lubię jajka, więc jeśli mam możliwość odtworzenia ich smaku, to czemu mam z tego nie korzystać?
@Miecz12: jeśli chodzi o wolny wybieg, to kurom jest tam faktycznie lepiej, ale nadal kurczęta płci męskiej są tam traktowane jako odrzuty, a sam fakt, że kura po osiągnięciu wieku, w którym już nie jest zdolna do znoszenia jaj, też idzie pod nóż, już za bardzo wjeżdża mi na sumienie, żebym mogła do tego przyłożyć rękę i płacić za coś takiego. i jeżeli zamierzasz mi udowadniać, że rośliny mają układ
Anyż gwiaździsty (gwiazdkowy) to wysuszone owoce wiecznie zielonego drzewa o nazwie badian właściwy (łac. Illicium verum Hook. f.). Charakterystyczne ośmioramienne gwiazdki wypełnione nasionami są stosowane nie tylko jako aromatyczna przyprawa, lecz także jako surowiec do produkcji leków i kosmetyków. Anyż gwiaździsty (gwiazdkowy) wykazuje bowiem wiele właściwości leczniczych, które docenia się od tysiącleci. Anyż gwiaździsty znalazł zastosowanie już w medycynie starożytnych Greków i Egipcjan.
Anyż gwiaździsty to przyprawa, która pomaga zniwelować skutki przejedzenia. Anyż pobudza wydzielanie soków żołądkowych, działa rozkurczowo i wiatropędnie, dlatego jest sprawdzonym środkiem na niestrawność, a także wzdęcia i gazy. Dawniej stosowano nalewki zawierające owoce anyżu gwiaździstego, które poprawiały trawienie.
Anyż gwiaździsty (gwiazdkowy) na kaszel
Anyż gwiaździsty pomoże również w schorzeniach układu oddechowego, zwłaszcza w kaszlu, ponieważ pobudza wydzielanie śluzu, a tym samym działa wykrztuśne.
Anyż gwiazdkowy dawniej był nazywany „badianem”, od chińskiej nazwy "ba jiao", co znaczy „ośmiorożny”.
@Jaracz_Joint: no właśnie słyszałam, że trzeba sobie załatwiać jakiś certyfikat, że jest w nich dopuszczalna ilość kannabinoidów. wiesz ile wynosi taka kara?
śmierć to nie jest Ofelia i świeże kwiaty, za grosz w niej poezji śmierć to jest ten trup Baudelaira, stęchłe mięso i karmiące się nim robactwo, więc czemu ludzi tak bardzo ona pociąga i podnieca? #oswiadczeniezdupy
@kejes: @AgniechaWykopuje: @wyindywidualizowana_blond_multipla: @spokolok0: @dwuwarstwowy: @
źródło: comment_GW8MMIun4cjRvxQTwxZ1Z7dy242KdbhQ.jpg
Pobierz