Polecicie dobre, ciekawe jedzenie do spróbowania w #szczecin? Coś niedrogiego, 15-20 zł ale wartego spróbowania, nie w restauracji, ale żeby można było w miarę szybko kupić i zjeść lub zabrać ze sobą. Np. burger w Broburgers, ramen w Mugi, lody w Gelatiamo/Fabryce Lodów. #jedzenie
@ziobro2: Przetestowałem ostatnio z ziomkami only, który tak zachwalacie i masakrycznie się rozczarowałem! Wzięliśmy kebsy klasyczne w bułce z ostrym sosem i mieszane. Ostry sos - porażka! Jeszcze nigdy nie zjadłem tyle zwykłego ketchupu z przyprawami. Do konca dnia wymiotować się chciało na myśl o tym sosie. Sosy mieszane - też średnio (musztarda!?). Mięso z wiszącymi kawałkami tłuszczu. Zostałem wybrechtany gdzie ich zaprowadziłem (fala). Ja tam raczej nie wrócę.
Mircy, czy zdarza się u Was tak, że po wypiciu energetyka stajecie się... senni? Zauważyłem to od dłuższego czasu. Max. kilkanaście minut po wypiciu i normalnie padam na pysk, głowa na biurko.
Na początku nie powiązałem tego z tym, ale od kilku dni monitoruje i zawsze jest to samo.
W nawiązaniu do posta [$~d88fe30676d4797016186ff12f38c1d1~$] http://www.wykop.pl/wpis/24877155/bitcoin-kryptowaluty-wykop-humorobrazkowy-powstala/ Postanowiłem zamienić fikcje w rzeczywistość i wyemitowałem 12 000 000 MirkoCoinów.
Potworniaki nieodmiennie was fascynują. I jasne, zdaję sobie sprawę z tego, że przede wszystkim pociągają was te najklasyczniejsze z klasycznych, zaopatrzone w garnitur lśniących zębów,z zalotnym loczkiem, a niekiedy i błyskiem nieomalże intelektu w postaci fragmentów mózgu,ale nie idźmy na łatwiznę
115 okrążeń, długie i kwalifikacyjne przejazdy, symulacje startów i na koniec szeroki uśmiech na twarzy: Robert Kubica z powrotem w kokpicie samochodu Formuły 1. Porządny test, najwyraźniej nie ostatni
Potrzeba budowy nowego, potężniejszego akceleratora cząstek nie wynika z tego, że LHC działa niepoprawnie. Prace nad nowym akceleratorem podyktowane są nowymi doświadczeniami, których nie da się zwyczajnie przeprowadzić w LHC.
Od zainteresowanych zakupem uszkodzonego auta padają propozycje, żeby właściciel zgodził się sprzedać rozbity wóz za np. 150 tysięcy złotych, ale na ten moment nie ma jeszcze wyceny kosztów naprawy. I tu pojawia się problem, ponieważ poszukiwany jest rzeczoznawca, który rzetelnie wyceni wrak.
#jedzenie