Powiem Wam, że wielka szkoda, że Oslo wycofało się z organizacji przyszłych IO. Przypuszczam, że pewnie by wygrało i mogłyby to być piękne igrzyska. Ja wiem nie lubimy Norwegów, że asmatycy, że ruchają pande i takie tam, ale potrafią organizować zawody i potrafią zapewnić atmosferę.
Nic dziwnego, ze Szaranowicz tak często wspomina igrzyska w Lillehammer, ale trudno się dziwić. Podczas gdy w Pjongczang mamy totalne pustki na trybunach - tam nie było gdzie wetknąć szpilki. Ceremonię otwarcia zrobili na skoczni narciarskiej, przez co znicz olimpijski płonął w miejscu gdzie rzeczywiście odbywały się konkurencje (w Pjongczang też by mogli, w końcu mają tam stadion - wystarczyło powiększyć, ale po co); w Lillehammer wszystkie obiekty znajdowały się w bardzo bliskiej odległości, wszędzie można było dojść na piechotę - na dodatek piękna zimowa pogoda, piękne obiekty (jedna z hal sportowych znajdowała się w jaskini!).
Olimpijski
źródło: comment_WXmuYlelVXNNUq1ELEnh013HbaZxXou3.jpg
Pobierz















Ostatnio, podczas jazdy, auto odmówiło mi posłuszeństwa. Coś z silnikiem. Przyjechała laweta i zabrała mnie do wskazanego przeze mnie warsztatu (przy okazji: nie polecam Link4- od czasu zgłoszenia do przyjazdu lawety minęły ponad 4 godziny- aż strach pomyśleć, co by było, gdybym stał na autostradzie).
W warsztacie nie znałem nikogo osobiście, po prostu polecili mi go znajomi.
Na następny dzień mechanik zadzwonił z wyceną szkody- 4.800kr.
Części dostał po kilku dniach, dzisiaj zadzwonił, że auto do odbioru i udało im się zrobić taniej i wyszło 3600.
Szok, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się to w Polsce- zmiana, jeśli jest, no zawsze na drożej, bo "jeszcze coś doszło".
EKSPERT LINK4 ----- udziela porad i odpowiada na pytania konsumentów związane z ubezpieczeniami komunikacyjnymi
Komentarz usunięty przez autora