Jeżeli chodzi o zrzutkę, to powiem wam tak: WOW! Gdybym powiedział, że jej efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania to powiedziałbym za mało, bo to był jakiś obłęd. Tak ogromna kwota (ponad 38k) zebrana w tak krótkim czasie... zwala z nóg. Ale dzięki Wam mogłem już załatwić kilka pilnych i drogich spraw, których nie mogłem już odkładać m.in. wymianę starego lateksowego cewnika na nowy sylikonowy czy
Naukowiec, pedagog, ekscentryk. Potrafił mówić z pasją o praktycznie wszystkim dzięki czemu potrafił dotrzeć z 128 znalezisk na jego temat, w tym dziesiątki na głównej (ok - na głównej przeważnie w związku z jego działalnością na rzecz legalizacji marihuany - co też jest zacną działalnością). Po wypadku samochodowym lekarze długie tygodnie walczyli o jego życie. Niestety dzisiaj (w zasadzie wczoraj) przegrali...
Było mi tu bardzo dobrze przez te lata. Nadchodzi jednak czas pożegnań. Żałuję tylko, że muszę umierać w tam młodym wieku. 27 lat to nie jest wiek, w którym sam zdecydowałbym się odchodzić z tego świata. Widać, los chciał inaczej. Do zobaczenia po drugiej stronie.
Witam się na mirko #dziendobry Muszę się podzielić moim szokiem. 6 lat podstawówki, 3 lata gimbazjonu, 3 lata w liceum na biol-chemie i 5 i pół roku farmacji- i dopiero teraz zobaczyłam, jak właściwie wygląda ta mitoza, o której tylekroć musiałam się uczyć. Czemu nikt mi tego nie pokazał wcześniej? ( ͡°ʖ̯͡°) #nauka #biologia #ciekawostki
@Donk_von_Fisher: Masz rację. Jestem bardzo ciekawa,jakie tematy ukrywają,mydląc nam oczy dopalaczami i barszczem Sosnowskiego,jakby wcześniej nigdy nigdzie nie rósł ( ͡°͜ʖ͡°)
Dotarliśmy do miejsca wezwania. Dom jedna wielka rudera. Od samego początku zastanawiamy się czy rzeczywiście ktoś tu mieszka, wzywali sąsiedzi ponieważ sąsiad długo nie pojawiał się na dworze a sami nie mieli odwagi wejść do środka. Drzwi otwarte więc wchodzimy - a w środku okropny smród, pełno śmieci, brak prądu a wszystko co spadło na podłogę kilkanaście lat
@jestem_legenda: Nie myślałem nawet o zdjęciu wtedy tylko o tym aby wytrzymać smród i się nie "zpawiować" na pacjenta
@shido: Przedewszystkim troszkę poratował mnie ostatnio zakupiony plasterek który przykleja się pod nosem i blokuje on nieprzyjemne zapachy może nie zniwelował wszystkiego ale troszkę pomógł. Potem pozbyliśmy się troszkę tych robaków a następnie opatrunek na nogę. Pacjent wylądował na płachcie ratowniczej która dodatkowo była "ztuningowana" folią. Pacjenta wieźliśmy do
Jeżeli chodzi o zrzutkę, to powiem wam tak: WOW! Gdybym powiedział, że jej efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania to powiedziałbym za mało, bo to był jakiś obłęd. Tak ogromna kwota (ponad 38k) zebrana w tak krótkim czasie... zwala z nóg. Ale dzięki Wam mogłem już załatwić kilka pilnych i drogich spraw, których nie mogłem już odkładać m.in. wymianę starego lateksowego cewnika na nowy sylikonowy czy
@atoms: a tam, dostałem tyle pozytywnego wsparcia od tych randomów z internetu że to naprawdę podnosi na duchu, dzięki!