Niech mnie ktoś oświeci, bo czytam ten tag i oczom nie wierzę. Ludzie piszą o masowych zwolnieniach, setkach kandydatów na jedno miejsce, stawkach lecących na łeb na szyję, hindusach zabierających pracę polakom no i tych wrednych Julkach z HR/scrumasterkach.
Tymczasem ja:
- mam stabilną pracę, jak długo pracuję nikogo u mnie nie zwolniono, nie znam też nikogo kto by był zwolniony,
- gdy szukałem pracy odpowiadano średnio na 80% moich CV,
- zdarza się, że rekruterzy
Tymczasem ja:
- mam stabilną pracę, jak długo pracuję nikogo u mnie nie zwolniono, nie znam też nikogo kto by był zwolniony,
- gdy szukałem pracy odpowiadano średnio na 80% moich CV,
- zdarza się, że rekruterzy




Niestety widzę to też na swoim poletku. Firmy zachłysnęły się technologią i rzucają miliony na tworzenie systemów, które nie przynoszą spodziewanych zysków. Bo się okazuje,