@Fristo ten blat z IKEI to nie jest przypadkiem z wypełnieniem z papieru w kształcie plastra miodu? Jeśli to ten lekki, to mogą ci uchwyty go raz dwa rozwalić (tym bardziej jak będą dwa monitory na nim)
@Fristo punktowo jak się ściśnie to się może zacisk w blat wcisnąć (tak miał znajomy). Tak jak pisał @bi-tek lepiej dać jakiś podkład by rozkładać nacisk i na dwóch niezależnych uchwytach. Albo uchwyty mocowane do ściany (jak nie masz tekturowych ścian).
Opublikowany raport naukowców z Włoch przedstawia wyniki przeprowadzonych na wielką skalę badań nad szczurami laboratoryjnymi, wystawionymi na promieniowanie masztów telefonii komórkowej. Mówiąc w skrócie: infrastruktura telefonii komórkowej sprzyja chorobom nowotworowym. Badania trwały 13 lat!
Takimi właśnie badaniami tylko tworzy się panikę i jakieś dziwne teorie. Badanie wygląda na bardzo słabe. To co nie pasuje to się odrzuca, to co pasuje się przyjmuje i już jest odkrycie. Nie ważne, że po drodze nie ma korelacji. Dam przykład. Mamy 100 kwiatków i chcemy otrzymać wynik - muzyka metalowa ma wpływ na rozwój roślin. Dzielimy je na 5 grup: kontrolna bez muzyki, głośność radia 25%, 50%, 75% i 100%.
@bobyxyz: chodziło raczej o jednostkę natężenia pola elektrycznego -> V/m. W/m2 odnosił by się do obu składowych (magnetycznej i elektrycznej) dając gęstość strumienia mocy (iloczyn wektorowy natężenia pola elektrycznego i magnetycznego)
@4833478: Wiadomo, że może lepiej nie trzymać szczurów z artykułu przy samej antenie - bo nowotwory. Wiadomo też, że może warto je trzymać przy tej antenie, ale może zmniejszyć "dawkę" - to zmniejszymy ryzyko nowotworów u tego gryzonia, w stosunku do grupy kontrolnej. Wiadomo też, że u tych specyficznych gryzoni dochodzi do samoczynnego powstawania nowotworów. Podsumowując: rzeczywiście nic nie wiadomo :)
@Marek_B: Niekiedy biorąc dwie całkowicie niepowiązane zależności i szukając/wymuszając (p-hacking) powiązania między nimi można uzyskać tą istotność statystyczną (niska wartość p), ale to nie stworzy nam magicznie tego powiązania. Dlatego trzeba czekać na opinię środowiska, powtórne badania - troszkę tego jest po drodze, by potwierdzić badania. Nie wydaje mi się, że ta praca przetrwa tę próbę :) Zastanawia mnie ta ciągła chęć szukania nowości/innego rozwiązania tematu, który był już powiedzmy,
Coraz częściej widzę informacje o tym, jakie to źródła odnawialne to super sprawa. Same zalety i zero wad. Ludzie dziwią się, czemu u nas idzie to tak powoli, ciągle ten węgiel. Niestety zauważyłem w tym temacie pewną prawidłowość - ludzie nie mający podstaw teoretycznych w jakimś temacie najgłośniej krzyczą. Pewnie z tego samego powodu żyją wszelkie teorie spiskowe i pseudonauka.
Ale wróćmy do tematu. Dlaczego uważam, że OZE może być niebezpieczne? Tu
@Masey celowo skupiłem się na tych najpopularniejszych i najbardziej medialnych rozwiązaniach. Większość ludzi usłyszy o Niemczech i Danii: "czysta, super tania energia", "100% generacji z wiatru i słońca", "wiatr nie generuje smogu jak węgiel" i zaczyna się w wesoła dyskusja "ekspertów".
@soadfan czyli muszę pisać więcej :) Co do synchronizacji: elastyczne źródła w naszych warunkach zwykle są niewystarczające albo mało dostępne. Energetyka wodna w Polsce ma minimalny udział i nawet poprawa jej stanu nie za dużo da (słabe warunki). Gaz nadal drogi i dość niepewny, ale pewnie w tym kierunku pójdzie część inwestycji. Jednak nie ma mowy, że wyprze węgiel i będzie razem z OZE wystarczające jak na nasze warunki - prędzej
@soadfan Siemens (ten starszy) jest chyba najbardziej przyjazny (intuicyjny) jeśli chodzi o oprogramowanie. Problemem jest zawsze "indywidualność" producentow, którzy chcą zrobić coś po swojemu i powstają programowe potworki. Na ABB robiłem magisterkę, więc też wydaje się spoko.
@Tom_Ja w wolnej chwili zobaczę. Energetyka atomowa jest najlepsza drogą do zapewnienia odpowiedniej rezerwy mocy w systemie. Niestety po Czarnobylu ludzie dalej się tego boją. Mimo to elektrownia taka musi powstać, bo niedługo będzie problem z deficytem mocy zainstalowanej
Pewien jegomość wpadł na pomysł zakopania pod linią wysokiego napięcia masy drutu (przeliczył, ile zwojów ma być) i zrobił sobie transformator. W zwykłym transformatorze strumień zamyka się przez rdzeń - tu się zamykał przez powietrze. W miarę szybko znaleziono przyczynę dodatkowy strat i złapano Pana Zaradnego. Bronił się, że nie miał bezpośredniego połączenia z linią. Niestety zwykły transformator gwarantuje separację obwodów - więc mimo, że drut pod linią nie był podłączony do niej,
@fiszifiszi: Karoseria będzie ekranować i dodatkowo odległość od linii oraz powierzchnia cewki będzie znacząco ograniczać uzyskane efekty - raczej nie widzę tu zastosowania.
@fiszifiszi: Nawet gdybyś zamontował 1000 zwojów przewodu na dachu autobusu o wymiarach 2,5x12m to wyindukowana siła elektromotoryczna była by zdecydowanie za mała.
@Dzonzi: Nie pisałem, że to skuteczna metoda, ale wykonalna. Efektywność jest niewielka - nie wnikam jak bardzo jest to nieopłacalne. Wszędzie tam, gdzie jest możliwość "oszczędzania" to znajdzie się ktoś zakręcony, kto spróbuje wykorzystać marnującą się "darmową" energię. A co do zamykania obwodu magnetycznego przez powietrze - są transformatory bezrdzeniowe, linie napowietrzne wielotorowe sprzężone są ze sobą, przy wymuszeniu składowej zerowej transformatora 3-fazowego wymusza się wyjście strumienia z rdzenia i
Linia elektroenergetyczna - niby kawałek drutu na słupie, a tyle zależności. Zacznijmy jednak od początku.
1. Pierwsza styczność z liniami to nauka parametrów elektrycznych dla prądu stałego - mamy rezystancję i tylko to nas interesowało. Zależność parametrów od materiału i kształtu przewodnika + zmienność temperaturowa - proste. 2. Pojawia się pojęcie prądu przemiennego i przechodzimy do magicznej krainy liczb zespolonych - pojawia się reaktancja i powoli model zaczyna się komplikować. Trzeba już operować na
@WilecSrylec: Po ogólniakach (jak ja) mieli większą łatwość przy podejściu czysto obliczeniowym i typowo logicznych zjawiskach. Znajomi po technikum mieli łatwość w podejściu technicznym (wiedzieli co się dzieje w środku i łatwiej rozumieli dalsze zależności) - ale mieli problemy z matmą (początek był męczarnią dla części). Pocieszę cię, że po czasie różnice te się zacierają. Może to wynika ze stopnia zaawansowania zagadnień? Mi się wydaje, że kiedy po ogólniakach nie
@uhu8: Przy prądzie przemiennym wszystko zaczyna być liczbami zespolonymi. Od parametrów (rezystancja jako część rzeczywista i reaktancja jako część urojona impedancji), poprzez napięcia, prądy, moce. Przestajemy operować na jednej osi i wchodzimy na płaszczyznę zespoloną.
@WilecSrylec: Bolkowski chyba najbardziej popularny. Pamiętaj, że nie zawsze na początku złapie się zainteresowanie na studiach. Niekiedy musi trochę semestrów minąć by załapać o co chodzi w tym wszystkim. Początki bywają trudne bo ciężko ogarnąć to wszystko, ale z czasem to się zmienia. Sam na teorie obwodów nie uczyłem się za wiele, laborki i ćwiczenia tablicowe mi starczały. Potem zacząłem się wkręcać w to jak pojawiły się projekty z zabezpieczeń,
@WilecSrylec: Różnie się trafia :) Bankowo trafi się ktoś z pasją. U mnie fizykę przez chwilę prowadził informatyk, dawał zadania i do widzenia. Kolejne zajęcia ktoś miał się zgłosić i zrobić zadania, bo cała grupa punkty w plecy. Pierwsze zajęcia na studiach, a tam całki. Idziemy by może zrobił wprowadzenie - "takie rzeczy to trzeba umieć idąc na studia". No nic, trzeba nadrobić. Okazało się dość łatwe, przedmiot zdany -
@WilecSrylec: Jak będzie jeszcze jakiś human obieralny to polecam sprawdzić Socjologię. U nas sporo było o socjotechnice (jak nie dać się manipulować, łatwo wyłapywać takie zachowania i typy manipulacji z przykładami) - dość ciekawe i przydatne zagadnienia. Tylko trzeba podpytać czy się na danej uczelni opłaca.
@NorskArisk wszystko zależy od szkoły i nauczycieli - ja mówię tylko to, co zauważyłem i dowiedziałem się od znajomych. Trafi się LO, gdzie jest nacisk na olimpiady i 100% zdawalnosci, trafić się też może takie technikum. Ale jest też wiele szkół/klas/nauczycieli, którym zależy tylko na przerobieniu materiału. Jest też czynnik ludzki - jeden się przykładał, inny nie.
@przyprawca: Niestety to prawda (ciekawe czemu łapiesz minusy). Trochę czasu spędziłem oglądając ojca jak robił ręcznie buty klasyczne i do tańca, sam też troszkę bawiłem się w szycie skór (było tego pod dostatkiem, a nuda robi swoje) i te buty wyglądają nieestetycznie (od strony technicznej, wizualna strona to już gusta) - skóra nie jest odpowiednio opracowana i widać zniekształcenia czy dość odstające fragmenty na łączeniach, ciekawią mnie też etapy produkcji,
Znacie ten zabobon, ze koty klada sie na chorym miejscu na ciele? Bo kilkukrotnie o tym slyszalem a od jakiegos czasu moj kot codziennie spi na moim brzuchu, zastanawiam sie czy cos jest na rzeczy, czy to debilizm wierzyc w takie przesądy. #koty #pytanie #kiciochpyta
Czy nastawianie zabezpieczeń na liniach elektroenergetycznych wysokich napięć jest trudne? Niby nie, ale do najłatwiejszych nie należy. Posłużę się przykładem: linia 110kV i zabezpieczenie odległościowe (pomiar napięcia i prądu, ich stosunek to impedancja - wskaźnik odległości do zwarcia). Takie zabezpieczenie odległościowe posiada minimum 3 strefy (obszary działania), które nastawia się niezależnie. Przy zwarciu, impedancja mierzona przez zabezpieczenie spada i gdy "wejdzie" do strefy to zabezpieczenie wyłącza linie z pewnym czasem działania. 1 strefa
@jednakenergetyk: nie wiem czy widziałeś, kiedyś pod swój tag ( #zzyciaelektryka) wrzuciłem przebiegi z zadziałania zabezpieczeń na linii 400kV. Sam pracowałem przy rozruchu i badaniu zabezpieczeń.
Znajomi wiele razy pytali mnie dlaczego wybrałem elektrotechnikę, a nie jakieś modne studia (informatyka, automatyka). Dziwili się, że mając talent do ścisłych przedmiotów i niesłychaną łatwość uczenia się logicznych rzeczy nie poszedłem w programowanie. A odpowiedź jest banalnie prosta - elektrotechnika to tak szeroka dziedzina nauki i przy tym tak bardzo logiczna, że nie wyobrażam sobie zrozumienia wszystkiego, czego oferuje. Dam przykład: 1. Zawiera w sobie matematykę, fizykę, chemię, informatykę, automatykę, elektronikę a
@alegoraco: Jest to bardzo powszechny problem ze zwarciami przez dużą rezystancje. Przy zwarciach międzyfazowych albo metalicznych doziemnych (mały % zwarć) dochodzi do przepływu dużego prądu w stosunku do prądu roboczego albo prądu zadziałania zabezpieczenia. Dodatkowo dochodzi do zmiany charakteru przepływającego prądu (zmienia się udział rezystancji i impedancji w pętli zwarcia, więc dochodzi do zmiany długości i kąta nachylenia wektora prądu). Przy zwarciach wysokooporowych można wejść w strefę, gdzie zabezpieczenia "widzą"
Do czego może służyć teoria obwodów (oczywiście poza wymuszeniem koszmarów przed egzaminem)? Okazuje się, że może być ciekawą metodą diagnostyki chorób narządów wewnętrznych. Niedawno czytałem pracę o możliwości zamodelowania organu jako obwodu elektrycznego - pojawia się analogia przepływu prądu do przepływu krwi. Badanie odnosiło się do nerek - można było zamodelować je jako układ RLC. Przepływ krwi, a dokładniej zmiany ciśnienia tętniczego, są analogiczne do sygnału piłokształtnego. Kształt uzyskanego sygnału mógł wskazywać
Co sądzicie o tym, by raz na jakiś czas napisać ciekawostki z #elektryka #energetyka #elektroenergetyka (od strony teoretycznej i praktyczno-obliczeniowej)? Zbieram się do rozwinięcia mojej pracy magisterskiej ze zwarć w formie projektu / artykułu opisującego obliczenia zwarciowe, symulacje zakłóceń na stacjach i nastawiania zabezpieczeń, więc przy okazji mogę coś tu napisać. Jakiś czas temu zacząłem pisać krótkie artykuły na Joemoster, ale trochę życie przycisnęło i zabrakło
Wydaje mi się, że niekiedy za dużo myślę. Jak się zamyśle to potrafię działać dalej na autopilocie i po chwili ogarnąć, że umknęło mi parę minut (ostatnio idąc do pracy rozmyślałem o symulacji zwarć niedaleko generatora i ogarnąłem, że przeszedłem przez 3 przejścia i nic z tego nie pamiętam). Gdy jakiś temat mnie wciągnie, to nie potrafię spać - po jedyny kolokwium nie spałem całą noc, bo rozwiązywałem w myślach zadanie z
@adison444: O Panie, jak ja to dobrze znam. Czasami zdarza się, że na jakimś spotkaniu zaczynasz myśleć o pracy, o tym co było i analizować co by się stało gdyby jednak nie moje sprawdzenie przekładnika prądowego, który miał zwarcie w uzwojeniu. Ewentualnie o możliwości wystąpienia zwarcia w szynoprzewodach czy chociażby na stacji elektroenergetycznej. Albo analiza - dlaczego mnie jebnęło na stacji energetycznej, gdy chcieliśmy zbadać Riso na R.400kV na pierwociźnie.
Monitory 2x 24'', vesa 100x100, biurko = stół z ikei
Może jeden z tych?
https://www.morele.net/king-mod-services-uchwyt-biurkowy-gazu-139-667854/
https://www.morele.net/techly-uchwyt-biurkowy-301740-747258/
#pcmasterrace #komputery #monitory