Gość jest tylko kierownikiem w państwówce i już mu ego w------o
@chigcht: Niektórzy ludzie mają p-------a na punkcie tytułów. Dwie prace temu byłem w jednym sporym zespole (kilkanaście osób), ale jeden z kolegów bardzo naciskał, żeby awansować. To mu wykroili "zespół" - tj. dwóch ludzi. xD Szybko zaktualizował w linkedinie stanowisko "Kierownik zespołu". W międzyczasie były restrukturyzacje, ludzie też odeszli i ten jego "zespół" rozpłynął się w niebycie. Patrzyłem niedawno
Mircy, pytanie ogólnobudowlane, chcę kupić działkę na wsi i postawić na niej całoroczony domek letniskowy. O ile samo kupno działki, czy domku nie wydaje się problemem, to do tego wszystkiego potrzebuję: - określić gdzie na działce ten domek może stać - plany zagospodarowania, prawo budowalne i pewnie inne rzeczy; - jak ten domek ma stać - czy potrzebny fundament, pozwolenie na to wszystko; - zbudować dojazd do drogi - tu pewnie też jakieś pozwolenie; - podpiąć
- zbudować dojazd do drogi - tu pewnie też jakieś pozwolenie; -nie masz drogi dojazdowej do działki?
@LaskaKNK: Oglądałem działkę przy drodze, do której nie ma wjazdu przez chodnik. Jak rozumiem, żeby sobie tam zrobić normalny wjazd to musiałbym mieć pozwolenie na przeoranie chodnika, usunięcie krawężników przy jezdni itd.
Sprzedałem auto na początku sierpnia, od razu zgłosiłem zbycie go w urzędzie. Dzisiaj dzwoni mama z informacją że odebrała list polecony do mnie, a w nim polecenie wskazania osoby która prowadziła samochód (który już nie był mój od miesiąca) i przekroczyła prędkość.
Dzwonię do urzędu i pytam jak to jest, dlaczego ten pojazd ciągle na mnie wisi? Pani na to że będzie wisiał dopóki nowy właściciel go nie zarejestruję.. A może go sobie
Dzwonię do urzędu i pytam jak to jest, dlaczego ten pojazd ciągle na mnie wisi?
Pani na to że będzie wisiał dopóki nowy właściciel go nie zarejestruję..
@Szawagier: Jeśli zgłosiłeś sprzedaż, to nie jest twój. Ja swój samochód sprzedałem i ktoś nim zdążył podpaść policji (nie mówią dokładnie co). Pokazałem umowę sprzedaży i po problemie.
Hura, nie wstaję dziś o 7 do fabryki! Patrzcie co dostałem.
Kilka dni temu pisałem do Państwa o nieodebranym funduszu mojego zmarłego Klienta o wartości 9,3 mln euro, który od dłuższego czasu znajduje się pod opieką Banku. Bank zlecił mi zapewnienie najbliższego krewnego jego majątku, aby uniknąć konfiskaty i dlatego postanowiłem się z Tobą skontaktować.
#pracbaza
źródło: comment_1635519848JJUQBhMYAdJQuvCEh7keeM.jpg
Pobierz@chigcht: Niektórzy ludzie mają p-------a na punkcie tytułów. Dwie prace temu byłem w jednym sporym zespole (kilkanaście osób), ale jeden z kolegów bardzo naciskał, żeby awansować. To mu wykroili "zespół" - tj. dwóch ludzi. xD Szybko zaktualizował w linkedinie stanowisko "Kierownik zespołu". W międzyczasie były restrukturyzacje, ludzie też odeszli i ten jego "zespół" rozpłynął się w niebycie. Patrzyłem niedawno