@ElCidX: @Pajonkek: u mnie podobnie - JDG, liniowy. Realny koszt składki w moim przypadku rośnie o prawie 2000%. Do tego lekki wzrost PIT, niezależnie od zarobków, o nieco ponad 300 zł miesięcznie, przez brak odliczenia składki (to prawie 4k rocznie). Wychodzi mi, że średnio to 11.33% mniej w skali roku - i to jest prawdziwy poziom wzrostu opodatkowania.
Po latach zmagania się z #samotnosc (brak dziewczyny, zero przyjaciół, 25lvl) poznałem wreszcie kogoś z kim nawiązałem jakąś nić porozumienia. Nic specjalnego - po prostu podobne zainteresowania, hobby. Trochę to mnie nawet dziwi bo kolega jest z tych dynamicznych, a ja to typowy introwertyk. Pandemia w sumie jeszcze mocniej scementowała tę relację bo każdemu raczej liczba kontaktów spadła
@AnonimoweMirkoWyznania: to wcale nie jest niemęskie. Ściskam cię z całych sił, mój drogi i w każdej słabszej chwili powtarzaj sobie : dobrze, że jestem. Życzę Ci więcej takich relacji. Całuję! ʕ•ᴥ•ʔ
W tym roku moim mikołajem był szanowany Pan ... @SKYFander ( ͡°͜ʖ͡°)
Siadło Ci to niesamowicie, paka udana w 100% :) Jakbyś mi czytał w myślach Na początku po rozpakowaniu (podwójnie) paki, ujrzał się mym oczom piękny list, za
PRAWO TYSIĄCA Czytając coraz częściej o planowanej centralizacji, repolonizacji czy budowie kolejnych narodowych holdingów, przypominają mi się Prawa Parkinsona (Cyryla, nie Jamesa).
W połowie ubiegłego wieku prof. Parkinson ze zdumieniem odkrył, że liczba pracowników Ministerstwa Kolonii rośnie, pomimo schyłku brytyjskiej działalności kolonialnej.
Parkinson zobaczył, że w miarę rozrostu instytucji, traci ona zdolność do mierzenia się z wyzwaniami, dla rozwiązywania których została powołana.
Nagrody we Wrocławiu…Rozsiądźcie się wygodnie, bo to długa historia. Zaczęło się od petycji w 2018 roku, pod którą podpisało się 500 osób. Wnioskowaliśmy w niej o publikację w miejskim BIP-ie informacji o nagrodach przyznawanych pracownikom. Urząd: Nie będziemy publikować. My: To wnioskujemy o listę nagrodzonych w trybie dostępu do informacji publicznej. Urząd: Nie udostępnimy, bo to nie jest informacja publiczna. My: Idziemy do sądu. Sąd: Należy rozpatrzyć wniosek Watchdoga.
Mirki, to co się dzieje w służbie zdrowia to tragedia. To jest totalna klęska medycyny. Wszystkie szpitale wyzamykane bo korona. Mój dziadek z niewydolnością serca i tragicznymi wynikami badań tomografii (guz 10 cm w brzuchu) został skierowany na pilnie do szpitala w Rzeszowie. Zgłosił się z mamą na izbę przyjęć w szpitalu miejskim a tam nie przyjmą bo korona, mówią żeby jechać własnym transportem do Wojewódzkiego nr 2. Jeszcze przed wyjazdem zemdlał
@Czubata: podziękujmy koronapanikarzom. Zawołałbym kilku, a nawet kilkunastu, ale nie wiem czy to ma sens. I tak zaczną robić fikołki, że "no przykra sprawa, ale pandemia jest wiesz".
@tukanprise biała etykieta i zielona butelka, smak, lekko mowiąc, nieprzystępny dla amatorów (jodyna, sól, torf, wędzonka) to tylko potegowało odbiór Lafrojga jako leku ( ͡º͜ʖ͡º) jedna z moich ulubionych!
Na przełomie lutego i marca przechodziłem "przeziębienie". Jako że generalnie nie chorowałem na nic przez ostatnie 2-3 lata to podejrzewam, że miałem #koronawirus i przeszedłem #covid19 z bardzo łagodnymi objawami. Dzisiaj zamówiłem test z https://ogen.pl/covid/ i będę się badał na obecność przeciwciał bo jestem ciekawy czy to prawda ( ͡°͜ʖ͡°)
Jak chcecie wiedzieć jak to wygląda jak już do mnie przyjdzie paczka
Strasznie mnie w-----a wiara wykopków (i nie tylko) w jakieś mityczne poduszki finansowe, które powinni mieć wszyscy przedsiębiorcy, aby w takiej sytuacji jak ta to i rok wytrzymać, bo inaczej co to za firma z dykty.
Widać, że wiele osób nie ma pojęcia o prowadzeniu działalności i kosztach, podejrzewam że wsród nich można by znaleźć moich klientów ze studenckich czasów pracy za barem, którzy nagminnie narzekali na cenę wódki, myląc przychód z dochodem
@karusiasnk: No śmieszne są te wykopki co myślą, że jak masz odłożone 50k na koncie to uratujesz firme :DD
Poza tym większość ludzi, którzy prowadzą małe przedsiębiorstwo np usługowe jak mój znajomy, wolą zawiesić działalność niż wydawać odłożone pieniądze, żeby uratować firmę, która na dobrą sprawę jeszcze przez pół roku może nie generować dochodu :D
@szczesliwa_patelnia: kiedyś w Wiśle topił się chłopiec. Jeden ze spacerujących go uratował. Następnego dnia przychodzi do niego ojciec chłopca : - Dzień dobry - mówi ojciec dziecka - czy to pan wczoraj uratował chłopca co się topił? - Tak. - Gdzie czapeczka złodzieju!? - wykrzyknął ojciec. Kurtyna
@v1lk: @beconase: akurat prawda. Chłopak mieszka w okolicy Lublińca, matka dyrektorka w szkole. Mieszkają 3 domy dalej od mojego ziomka, który sytuację widział
Jest jeden plus tej całej kwarantanny. W końcu mogłem zamiast pracą zająć się wykończeniem biblioteki w nowym domu. Wsporniki i nogi do biurka z mojego projektu wykonał tokarz, półki i blat sam obrabiałem i malowalem. 80 dziur w pustakach i niekończące się przykręcanie. Potem tylko 7 godzin na zniesienie książek z garażu i ustawienie ich w odpowiedni sposób.
@Wieczna_Konkubina To było celowe. Jest taki mem internetowy, odnoszący się właśnie do braku rozróżnienia przynajmniej/bynajmniej.