5 lat temu była wielka afera, jak otwierali u mnie ten dyskont, raz tam byłem, kupiłem jakieś ołówki po 5 czy 8 groszy. Z tego co pamiętam nie wytrzymali nawet dwóch lat.
Politycy PiS mają dać odpór medialny politykom koalicji w sprawie sprzedaży działki pod CPK. W tym celu powstał specjalny "brief partyjny" - tzw. przekaz dnia - który ma być powielany w wypowiedziach. Dotarliśmy do dokumentu. Są w nim zapisy, które zdaniem polityków PiS mają być problematyczne dla p
Skoro "interes Skarbu Państwa został zabezpieczony" to na wuj to w ogóle sprzedali i na wuj tam były robione jakieś machlojki w postaci zasypywania zbiorników wodnych i wydawaniu decyzji z dnia na dzień? ( ͡°͜ʖ͡°)
Przecież Państwo nie miało interesu, by tę ziemię w ogóle sprzedać.
W specjalnym odcinku analizujemy rozmowę Janusza Palikota u Żurnalisty i zestawiamy jego narrację z faktami. Sprawdzamy liczby, sprzeczności i pominięcia: od realnej skali zadłużenia spółek, przez emisje i obligacje, po zarzuty prokuratorskie i model finansowy przypominający piramidę. W odcinku m.in
Inwestycję w Port Lotniczy Warszawa-Radom podjęto "bez sporządzenia rzetelnego biznesplanu, przy braku analiz rynku, przepustowości oraz otoczenia konkurencyjnego, a także poprzez oparcie się na wadliwych i iluzorycznych opracowaniach analitycznych"...
@sub_zero_1: Podobno Mazurek nagrywa już POTĘŻNY felieton o tym jak Glapczan zatrudnia osoby bez kompetencji, marnując publiczne pieniądze... ... a nie, czekaj... ( ͡°͜ʖ͡°)
Facet uprawiałł trochę różnych warzyw i przygotował z tego nasiona np fasoli, prawnie nie może tego rozdać! Jest to zakazane :) Piękna UE i przepisy w Polsce
Na dniach Tesla ma ogłosić model Y w standardowej wersji. Cena? Około 127 tys. złotych. Natomiast będzie to wersja przygotowana kosztem bajerów, które dotąd windowały cenę. Choć chętnych nie powinno brakować, wszak Tesla to jeden wielki bajer. Ma to być odpowiedź na spadek w sprzedaży w Europie.
Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) w Lublinie poinformował o wydaniu decyzji zakazującej wprowadzenia na polski rynek partii mrożonych jagód leśnych sprowadzonych z Ukrainy. Chodzi o 20 ton owoców, które jak wykazała kontrola były znacznie zanieczyszczone.
Nie rozumiem dlaczego na lodach, ciastach, jogurtach itp nie ma informacji skąd dane owoce pochodzą. Wolałbym dołożyć i kupić polskie. Nie wspominając już o jakości owoców/warzyw spoza UE.