Się opka zesrała i wpis zrobił pa pa. A tak dumnie, śmisznie i dzielnie odpisywała, ale dopadła ją własna masa krytyczna (nie naśmiewam się z jej nadwagi).
Laska szuka chłopa, a pisze CV. Wiele innych kobiet ma chłopaków, narzeczonych, mężów i jakoś są Ci mężczyźni, jakoś to się udało. A tu jedna bidulka, zarobas dentystyczny nie może znaleźć nikogo godnego. Pisała o utrzymywaniu kogoś, a rozumie przez to, że facet ma zarabiać tyle
@gzymspiwniczny: Tak szczerze pisząc - jako osoba która jeszcze kilka lat temu wykonywała "ambitny" zawód, to z mojego doświadczenia wynika to, że mężczyznom często się aż błyszczały oczy, po tym jak wspominałam ,czym się zajmuję. A to i tak był zawód "niższy" od stomatologa.
Moja konkluzja: ta dziewczyna ma duże szanse znaleźć takiego mężczyznę (nawet ci ambitni często takich szukają jak ona). Wszystko zależy od jej wyglądu i jej standardów
@PolsartNews: Na początku tinder pokazuje najpopularniejszych użytkowników i na podstawie liczby odrzuceń/ lajków ustala twój "poziom". Po czasie będą ci się wyświetlać osoby, które algorytm uznał za osoby na "twoim poziomie".
Moi rodzice dali się oszukać na przewozie pseudotaksówkarskim.Chciałbym coś z tym zrobić. Poniżej opis historii.
Moi rodzice 70+ przyjechali pociągiem do Warszawy na Dworzec Wschodni. Skierowali się od razu do postoju taksówek, bo nie korzystają z aplikacji w telefonach. Podeszli do pierwszej taksówki ustawionej w kolejce, ale taksówkarz skierował ich do samochodu zaparkowanego przed nim – wg ich relacji nie miał on taksówkarskiego oznaczenia na dachu, ale po bokach znakowany był jak
@traktotaczki: Można iść drogą cywilną jak ktoś wcześniej wspomniał, ale dobrze jest też napisać zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury. Moim zdaniem działanie spełnia znamiona przestępstwa z art. 286 kk. Tym bardziej że masz komentarze innych o osób, które też zostały przez niego oszukane, więc łatwo udowodnić że działał umyślnie. Tylko dokładnie wszystko opiszcie w zawiadomieniu + kopia paragonu, wydruk z ceidg wpisu jego działalności + screeny opinii w internecie
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy ktoś tu pracuje albo miał rozmowę w #google ? Wysyłałem już CV kilka razy i zawsze jestem odrzucany bez nawet jakiegokolwiek kontaktu. Aplikowałem na takie stanowiska gdzie naprawdę spełniam wymagania Preferred (oprócz master/phd) i nic. Wydaje mi się, że pracowałem z fajnymi technologiami no i też w dużych korpo, nie żadne noname januszexy, mam też LinkedIn z rekomendacjami. Jedynie co mi przychodzi do głowy to kwestia edukacji,
@mirko_anonim: Znam osoby które pracują w google/ dostały ofertę pracy od googla. Obie nie mają skończonych studiów. Są jednak ponadprzeciętnie merytoryczne i dobre w tym co robią + jedna z nich jest członkiem Mensy.
Hej, Zastanawiam się co zrobić na zmarszczki na szyi oraz dekoldzie. Jakieś 1.5 roku temu była na stymulatorach tkankowych, w międzyczasie na laserze frakcyjny. Wiadomo ze to nie cofnie tych zmarszczek, ale ja nie widziałam żadnej róznicy. Teraz czytam o stymulatorach opartych na kwasie polimlekowym - ponoć są to stymulatory o wiele mocniejsze od pozostałych i efekty są bardzo widoczne. Czy ktoś miał to robione i serio to prawda? Albo co innego
@matabezfiata: To wszystko co wymieniłaś to jakieś "nowe" metody nie do końca przebadane. Stary sposób to botoks + kwas hialuronowy. To załatwi sprawę. Znikną zmarszczki i skóra będzie wygładzona.
I to co napisałem tyczy się obu płci. Monkey branching to zjawisko które tak samo uskuteczniają również mężczyźni, chociaż rzadziej, bo nie mają tylu opcji co kobiety, no chyba, że są mega atrakcyjni. Natomiast nawet jeśli nie mają, to po zerwaniu następuje najczęściej próba znalezienia kogokolwiek, żeby być z kimś, bo oni nie potrafią być sami, rozpaczliwie od razu próbują wejść w kolejny związek. Dojrzałość emocjonalna lvl 0.
Przychodzę w pokoju i mam pytanie do różowych. Czy chciałabyś być w jakieś formie trad wife? Nie precyzuję w jakim stopniu, czy to całkowita rezygnacja z pracy czy zostawienie powiedzmy 1/4 etatu. Chodzi mi o koncepcję. Dostawałabyś też pieniądze na swoje własne potrzeby. Głosują tylko panie. #rozowepaski #zwiazki #pytanie
Przychodzę w pokoju i mam pytanie do różowych. Czy chciałabyś być w jakieś formie trad wife? Nie precyzuję w jakim stopniu, czy to całkowita rezygnacja z pracy czy zostawienie powiedzmy 1/4 etatu. Chodzi mi o koncepcję. Dostawałabyś też pieniądze na swoje własne potrzeby. Głosują tylko panie.
@LostHoldenCaulfield: W sensie żeby nie pracować i mimo to mieć wszystkie wydatki opłacone? Tak, chciałabym :)
umarłabym jako trad wife. Zresztą mam za mocno zakodowane w głowie, że muszę swoje pieniądze zarabiać żeby w razie czego być niezależna i móc sama siebie utrzymać w razie czego
@Lonate: Ja pochodzę z rodziny "karierowiczów", gdzie mama jest managerem, a tata dyrektorem i też niebezpośrednio (bo nigdy mi nie mówili, że tego oczekują - tylko odpowiednio reagowali na moje wybory życiowe) zostało u mnie zakodowane, że mam robić karierę.
Fajna odpowiedź, szczera. To, że ktoś nie ma ambicji do edukacji czy kariery, nie oznacza, że jest jakiś gorszy. Jeśli obojgu wam to odpowiada, to super. Ważne żeby znaleźć swój sposób na szczęście. Myślę, że partnerka też czuje się bezpiecznie, bo jesteś w stanie ogarnąć finansowo i dlatego to działa.
@Wszystkooo_: Ja czułam się najbardziej oczytana i "inteligentna" na studiach, kiedy nie miałam pracy. Spędzałam wolny czas na czytaniu prac
Ktoś będzie chciał być oczytany, ktoś inny będzie się chciał rozwijać w konkretniej dziedzinie i będą do tego potrzebne studia, a później praca w zawodzie. Tak jest na przykład z medycyną. Nie da się tego ogarnąć z domu i nie pracując po studiach. Wiele innych zawodów się da. To zależy czy chcemy być wyedukowani dla samego wyedukowania, czy chcemy w branży coś osiągnąć.
Moim zdaniem jest wiele kobiet, którym by takie życie tradycyjnej żony odpowiadało. Głównym problemem są właśnie finanse. Niestety ale nawet utrzymanie rodziny 2+1 to jest koszt pewnie jakichś 10 k wzwyż, zależnie od lokalizacji. Myślę nawet, że widełki mogą zaczynać się wyżej.
Należy wziąć pod uwagę, że trzeba opłacać polisę na życie i odkładać kasę na starość, bo o ile mężowi będą leciały składki (jeśli ktoś oczywiście liczy na ZUS, bo ja
znam kilka trad wife. U mnie była inna sytuacja - mój tata był głównym żywicielem rodziny, moja mama poszła do pracy jak miałam 6 lat i tak hobbystycznie, „na waciki”. Jak miałam 8 lat to mój tata zemdlał, okazało się że ma guza mózgu, spędził 2 lata jako warzywo i zmarł. Z dnia na dzień moja mama musiała zająć się całkowicie domem no i było ciężko. I nie mam ciśnienia na karierę,
@LostHoldenCaulfield: To nie jest akurat nic dziwnego. Wielu mężczyzn też by wolało nie pracować, gdyby miało ku temu możliwości. Widzę to nawet na przykładzie mojego taty - przez wiele lat dyrektor dużego działu w korporacji, teraz własny biznes. A jak rozmawialiśmy o tym, co by zrobił gdyby wygrał dużą sumę pieniędzy w takim lotto? Od razu by zamknął biznes (prowadzi go tylko dla
@Alzena: Absurdalnym jest porównywanie anoreksji do noszenia długich spodni. Pewnie niejeden psychiatra by się zaśmiał pod nosem po usłyszeniu porównania obu "zaburzeń".
a ja nie mam. I można żartować ze wszystkiego , nawet z raka - zdziwiłabyś się ilu pacjentów onkologicznych to robi 😊 poza tym nie odpowiadam za to kto jest w jakiej sytuacji - jeśli masz z tym problem, to nie czytaj wykopu bo tu się żartuje, szydzi i drwi ze wszystkiego.
@Alzena: xDDDD Czyli jednak złośliwie to napisałaś, a nie żartobliwie. Musiała cię mocno zaboleć nasza ostatnia dyskusja :)
@Alzena: Nie, nie napisałaś żartobliwie. Oczywiście nie mam bliskiej osoby z zaburzeniami odżywiania. Chciałam sprawdzić jak się zachowasz, żeby mieć pewność twoich intencji. Już mam pewność ( ͡°͜ʖ͡°)
Napisałabym to złośliwie, gdybym wiedziała że ciebie to zaboli - a nie mogłam wiedzieć, że zaboli cię uwaga o anorektykach bo masz tam kogoś z zaburzeniami odżywiania.
o, akurat w tym momencie droga damo (lub drogi panie) pokazała/eś w pełni swój charakter i to ty jesteś kłamczuchem - nie ja 😊 ja napisałam to żartobliwie i tyle. Ale jeśli będzie ci się łatwiej żyło z (błędnym) przeświadczeniem że wiesz lepiej ode mnie jakie miałam intencje, to w porządku. Nadal niestety uczę się tego, że nie należy kopać się z koniem. I właśnie tego zaprzestaję.
Pytanie do różowych od różowej - czy wy serio jesteście w stanie chodzić w spodniach, które ciągną się wam po ziemi albo włażą do środka klapka? 🥴 jeśli tak to JAK?
@Alzena: Ja kiedyś w takich chodziłam, chodzi się w takich bardzo łatwo. Trzeba mieć tylko świadomość, że szybko się niszczą poprzez ciągle szorowanie po ziemi. Zdecydowanie łatwiej się w takich chodzi niż w rurkach. A na pewno łatwiej niż w spodniach spadających z bioder, które pokazują bokserki, bo nie trzeba ich poprawiać ( w swego czasu wielu mężczyzn tak chodziło).
no ale między rurkami a spodniami z nogawkami o 20 cm za długimi jest cała masa modeli pośrednich xD jaki jest sens w ciągnięciu nogawek po ziemi skoro po kilku wyjściach będą wyglądać jak u menela spod dworca?
@Alzena: Dla wyglądu. Po to jest moda. ty możesz nosić modele pośrednie, a inni chcą takie i im to odpowiada.
Można pójść dalej. Jaki sens jest w noszeniu szpilek, przecież źle wpływają na zdrowie?
@Alzena: To czy coś jest ładne czy nie zależy od gusty. Nie mi oceniać. Pewnie takie spodnie ze zdjęcia nosi mała liczba osób, bo są rzeczywiście dość specyficzne. No ale jak się komuś podobają, to nie mi oceniać.
Ja też bym nie szła w to, że są jakoś mało użytkowe - niszczą się na pewno, ale pamiętam jak w podstawówce nosiłam takie zbyt długie jeansy szorujące po powierzchni i to
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czesc, Od 10 lat jestem w zwiazku, od 5 lat malzenstwo. Nie mamy dzieci, bo najpierw kariera, pozniej pomyslimy co dalej. Od dluzszego czasu zostalem kura domowa - zrob pranie, ugotuj, posprzataj, bo ona jest zmeczona praca. Oboje ciezko pracujemy w jednej firmie - tak wyszlo. Ona za pol roku dostanie awans, ja niestety nie. Tutaj pojawily sie schody, bo ja jestem leniem bez ambicji i nie mam
Oboje ciezko pracujemy w jednej firmie - tak wyszlo. Ona za pol roku dostanie awans, ja niestety nie. Tutaj pojawily sie schody, bo ja jestem leniem bez ambicji i nie mam na siebie pomyslu. Zmiana pracy niestety nie wchodzi w gre, bo aktualnie wyprowadzilismy sie do Niemiec, bez znajomosci jezyka - pojawila sie super okazja z firmy w ktorej pracujemy. Od paru tygodni klocimy sie ciagle o to samo, ona wywalczyla swoje,
No cóż, ja bym pewnie szczerze pogadała o co chodzi, bo awans (który jeszcze nie nastąpił jak rozumiem) i zarobki, to jeszcze nie powód, żeby się po 10 latach rozwodzić.
@alfka: No właśnie. To nie jest powód. Albo więc op nam nie mówi prawdy albo ona ma już na jego miejsce innego kandydata.
Jeszcze niedawno było można, ale moderator musiał zaakceptować.
@Arbeiter: No i dlaczego to zmienili? Napisałam rozbudowany post, który na pewno nie narusza regulaminu, a jest jednocześnie trochę odpowiedzią na post innej użytkowniczki na tym redlicie (nic obraźliwego, pokazanie innej perspektywy, o co zresztą prosiła).
A posty "starych" użytkowników są publikowane bez akceptacji czy nadal moderator musi je zaakceptować?
Boje sie kochac. Jestem mlody, mam 22 lata. W moim wieku ludzie czesto zmieniaja partnerow. Ja zawsze wchodzac w zwiazek, wchodze w niego z mysla zeby przezyc z ta osoba reszte zycia.
@mirko_anonim: Też tak miałam i żałuję takiego podejścia.
czy mieliście kiedys grupke znajomych/partnera/kę którzy z was ciągle hehe żartowali (ale z dystansikiem mordeczko) i w pewnym momencie to przestały byc żarty i zaczął być po prostu brak szacunku wobec was?
czy zgadzacie sie z tym że ciągle żartowanie z kogoś w danej relacji może się prędzej lub pozniej zmienic w pasywną agresję i wyrażania braku szacunku w ładnie opakowany sposób.
Najlepsze z takimi typami ludzi jet to, że się obrażają jak zaczniesz im robić podobnie. xD
@Blaskun: Dokładnie. Dodatkowo od razu widać, że to nie są z ich strony "tylko żarty".
czy zgadzacie sie z tym że ciągle żartowanie z kogoś w danej relacji może się prędzej lub pozniej zmienic w pasywną agresję i wyrażania braku szacunku w ładnie opakowany sposób.
a hierarchia działa niestety wszedzie, nawet w rodzinie. np. w przyjaźni z kobietami jest zawsze ta która jest ta trzecia. ja osobiscie szybko podłapuje takie rzeczy i albo sie usuwam z takiej sytuacji albo dodaje do grupy kolejną osobę (⌐͡■͜ʖ͡■)
@slodka_alternatywka: Ja też kiedyś tak robiłam, ale z perspektywy czasu uważam to za błąd. Tzn. nie zawsze można/ warto się usunąć z
Laska szuka chłopa, a pisze CV. Wiele innych kobiet ma chłopaków, narzeczonych, mężów i jakoś są Ci mężczyźni, jakoś to się udało. A tu jedna bidulka, zarobas dentystyczny nie może znaleźć nikogo godnego. Pisała o utrzymywaniu kogoś, a rozumie przez to, że facet ma zarabiać tyle
źródło: temp_file7923783311047064940
PobierzMoja konkluzja: ta dziewczyna ma duże szanse znaleźć takiego mężczyznę (nawet ci ambitni często takich szukają jak ona). Wszystko zależy od jej wyglądu i jej standardów