Takie łóżeczko popełniłem dzisiaj przed południem z moim niespełna 2 letnim kaszojadem.
Jeszcze pomalować i będzie. Miało być na kółeczkach, ale młoda niecierpliwa i nie pozwoliłaby klejowi zaschnąć.
Dodatkowo łoże jest w pełni eko, bo z samych odpadów zrobione.
Informacja
Jeszcze pomalować i będzie. Miało być na kółeczkach, ale młoda niecierpliwa i nie pozwoliłaby klejowi zaschnąć.
Dodatkowo łoże jest w pełni eko, bo z samych odpadów zrobione.
Informacja








Ale mnie dzisiaj wku... debile z PP. Listonoszowi nie chce się nawet przynieść pierwszego awizo. Przynosi dopiero drugie 4 dni przed ostatnim terminem odbioru. Niestety w tygodniu nie jestem w stanie odebrać przesyłki, a 2dni z 4 to weekend, kiedy placówka jest zamknięta.
Oczywiście złożyłem skargę itd. Napisałem komentarze na Google maps itd. Trochę mi zeszło ciśnienie, ale i tak jestem ciągle wkurzony. Dostaje raz na
Wiem, że oni uja zarabiają, ale nie ma przymusu pracować w tej firmie.
A co do poprzedniej sytuacji to akurat Pan listonosz przyczynił się do konkretnych strat finansowych z mojej strony i to dwukrotnie: