Niektóre na zajęcia przychodzą z zeszytami w reklamówkach bo nie mają toreb czy plecaków. Książkę mam tylko ja, więc gimnastykuję się jak tylko mogę aby wyciągnęły z zajęć tyle ile się da mimo braku materiałów.
Na raz mogę pomieścić lekko ponad 30 osób w drewnianym budynku w którym też śpię i gotuję. Na pierwsze zajęcia przyszła ponad setka dzieci. Czekali na zewnątrz ponad 2h na swoją kolej.
A po zajęciach podszedł do mnie dziewięciolatek i zapytał czy zostanę w jego wiosce na zawsze, bo on chciałby nauczyć się angielskiego żeby znaleźć dobrą pracę i pomóc finansowo swoim rodzicom. To uczucie, kiedy musisz dziecku wytłumaczyć co to jest ważność wizy i dlaczego za jakiś czas musisz go opuścić... Brak mi słów.
@beaver: A tym dzieckiem był młody Albert Einstein.
Nocna wichura zerwała blachę z dachu stodoły pana Mariana. Zerwała, pogniotła, połamała i cisnęła w krzaki po drugiej stronie podwórka. Nazajutrz pan Marian pozbierał blachy, załadował na przyczepkę i zawiózł do pobliskiego blacharza, żeby ten jakoś to poprostował i ponaprawiał. Po paru dniach Pan Marian odbiera telefon od blacharza: "Panie Marianie, ja nie wiem co Pan z tym Passatem robił ale będzie do odbioru po 18:00 #pasta #heheszki
to takie małe #rozdajo w skład wchodzą 3 numery cd-action numery 05-2003, 01-2003, 01-2004, może komuś się spodoba poczytać o #gry w gazetach z lat 2003 i 2004 ( niestety w 2 numerach brakuje tej płytki z jakimiś demami, programami, itp. Jednak gry, które były dołączane do gazet, są tam gdzie należy). Zakładam, że gracze tak jak ja lubią fantastykę, w takim razie dokładam kilka książek : Terry
Mam do oddania jeden egzemplarz gry Mass Effect Andromeda na pc!
W #andromeda gra mi się tak wybornie, że postanowiłem w miarę moich ograniczonych możliwości sprawić, żeby ta gra sprzedała się lepiej pomimo zalewającego ją hejtu. Najpierw kupiłem preorder dla siebie, a dziś w sklepie dorwałem wersje pudełkową dla wylosowanego szczęśliwca.
Zbieram głosy do 24:00 dnia dzisiejszego od teraz.
Patrząc na to jak dużo na mikro jest wpisów o nieudanych związkach i ciśnięciu na różowe, postanowiłem napisać coś co wyłamuje się z tego schematu. Jestem w związku od 10 lat. Raz na jakiś czas uświadczę #logikarozowychpaskow ale to bardziej coś w stylu "na przeglądzie byłam rozkojarzona i jak chcieli ode mnie dowód to im dałam osobisty zamiast rejestracyjnego". Ta kobieta jest moim najlepszym przyjacielem. Z każdej sprzeczki wychodzimy po
@faun69: gratuluję! myślę że sporo osób tak ma, ja też ( ͡°͜ʖ͡°) tylko jednak łatwiej narzekać niż chwalić, narzekanie jest bardziej atencyjne, chwytliwe, jak jest ok to nie mówimy nic, a jak źle to mówimy dużo. Nie wiem czy taki z nas naród czy co, ale widzę tu spory potencjał do poprawy (ʘ‿ʘ)
@emerjot: dokładnie tak, tu chodzi o wzajemne nakręcanie się i poczucie wspólnoty poprzez poklask
@xViro: miałam tak większość życia, same dłuższe związki, każdy to błąd. Do czasu, kiedy zobaczyłam jak to może wyglądać, dopiero przed 30-tką i jestem szczęśliwa. Po latach i naprawdę np. toksycznym związku, po którym byłam absolutnie zniszczona [też 3 lata] oraz widząc to, co mam teraz mam parę wniosków. Po pierwsze, to w dużej
"Żadna dziewczyna nie zrobi Ci loda w samochodzie marki Skoda". Challenge accepted! RS-ka po wstępnym dotarciu (2000km). Jeszcze 3tys. km i dozwolony pełen but;) #pokazauto #chwalesie
Niektóre na zajęcia przychodzą z zeszytami w reklamówkach bo nie mają toreb czy plecaków. Książkę mam tylko ja, więc gimnastykuję się jak tylko mogę aby wyciągnęły z zajęć tyle ile się da mimo braku materiałów.
Na raz mogę pomieścić lekko ponad 30 osób w drewnianym budynku w którym też śpię i gotuję. Na pierwsze zajęcia przyszła ponad setka dzieci. Czekali na zewnątrz ponad 2h na swoją kolej.
@beaver: A tym dzieckiem był młody Albert Einstein.
źródło: comment_pYLhGpIcMJJDsZ4xvpkiPTLvntceo5pV.jpg
Pobierz