Generalnie to Iran okazał się być pierwszym państwem od czasów Imperialnej Japonii, które okazało się być dla Ameryki aż tak dużym wyzwaniem w konflikcie konwencjonalnym (nie liczę wojny partyzanckiej w bieda-państwach). Na ten moment Iran wychodzi z konfliktu silniejszy, niż przed wojną. #swiat #izrael #usa #iran #wojna
@WelcomeStranger: Ale Iran ugrał te problemy amerykańskie odpowiedzą asymetryczna w gospodarkę krajów zatoki i atakowaniem cywilnych statków nie amerykańskich. Nie jest w stanie efektywnie zwalczać sił zbrojnych USA.
Iran to kraj totalitarny będzie walczył do upadłego a w USA srają w gacie przed midterms. Duża asymetria motywacji.
@WelcomeStranger: a to nie jest tak, że jak musisz się tym chwalić to masz jakieś kompleksy, czy tam nieprzepracowane problemy? Nie jestem psychiatrą, tak się pytam
Dzisiejsze ataki na ZEA i rozszerzenie blokady na porty w ZEA tylko pokazują, że wojna w żaden istotny sposób nie osłabiła Iranu. A wręcz przeciwnie: pokazała, że maksymalna presja ze strony Ameryki to wciąż o wiele za mało na Iran. #swiat #izrael #usa #iran #wojna
Szczerze mówiąc to nie wiem, po co ludzie obecnie mają dzieci.
Zamysł posiadania dzieci polega na tym, że widzi się sens w dalszym rozwoju i prosperowaniu swojego państwa / swojego rodu / swojej religii / swojej cywilizacji - tak, żeby przyszłe pokolenia mogły odziedziczyć faktyczne bogactwo, piękną architekturę, cywilizację bazującą na moralności itd.
Obecnie wmawia się mężczyznom, żeby mieli dzieci, bo inaczej śmieciowe korporacje nie przetrwają, emerytura im się nie zepnie, a
Zamysł posiadania dzieci polega na tym, że widzi się sens w dalszym rozwoju i prosperowaniu swojego państwa / swojego rodu / swojej religii / swojej cywilizacji - tak, żeby przyszłe pokolenia mogły odziedziczyć faktyczne bogactwo, piękną architekturę, cywilizację bazującą na moralności itd
@WelcomeStranger: ludzie decydujący się na dzieciaki w większości przypadków mają zupełnie w dupie te tematy, o których mówisz. Sam dzieci nie mam i nie chcę, ale cała najbliższa rodzina jest wielodzietna i oni zwyczajnie od zawsze marzyli o dzieciach, o stworzeniu rodziny i spędzaniu z nią czasu. Wszystkie kwestie ekonomiczne i gospodarcze w tym zakresie były dużo mniej istotne, chcieli po prostu najbliższych relacji z ludźmi, których kochają. Także w
Nienawidzę pracy w korpo. Jutro wstanę z rana siadając do SQL-a w celu ekstrakcji jakichś g---o-danych dla zarządu nie wiedzieć po co. Po 12 miesiącach pracy w tej samej firmie w ten sam sposób jestem już tym zmęczony i nie mam nawet pojęcia, czy robię to w jakikolwiek sposób poprawnie. Przestałem interesować się pracą; nie rozumiem tego biznesu, nie rozumiem bazy danych i nie rozumiem zbytnio tego, co robię. Na obecnym etapie
Przestałem interesować się pracą; nie rozumiem tego biznesu, nie rozumiem bazy danych i nie rozumiem zbytnio tego, co robię. Na obecnym etapie staram się tylko sprawiać wrażenie, że pracuję.
@WelcomeStranger: Siedź na dupie, rób co Ci każą, a po pracy się spełniaj w hobby czy jakimkolwiek innym spędzaniu czasu, płateczku śniegu.
Przez 2 miesiące pracowałem nad jedną rzeczą dla zarządu (niesamowita monotonia; SQL, banalnie proste wykresy itd.) i dostarczyłem pewien raport. Oczywiście moja motywacja do robienia tego była zerowa, więc robiłem to od niechcenia - efekt tego jest taki, że popieprzyłem jedną operację w SQL-u, przez co pewne liczby i wykresy wyszły nieprawidłowe. Przedwczoraj zorientowałem się w temacie i odbyłem niezbyt przyjemną rozmowę z menadżerką na ten temat (niezbyt przyjemną, bo już jest
Dostałem lajka na fb od babci 71 lat, ja wiem, że nie jestem przystojny, no ale bez przesady, ja z defibrylatorem i trumną jeździć nie zamierzam. Co ja na grabarza wyglądam? Ogólnie to młode mają mnie w dupie, jedynie to mogą coś popisać, przez każdą, czyli chyba łącznie 2 otyłe zostałem wysłany na najdalsze orbity i tam sobie stacjonuję. Mam jakieś lajki od kobiet w średnim wieku, ale taki dystans nas dzieli,
@WelcomeStranger: jak jesteś przystojny to nic nie musisz i taką blondynę masz łatwo. Te wszystkie wymagania są dla słabych facetów, bo trzeba jakoś babę namówić na siebie.
Amerykanie nie zrealizowali żadnego z założonych przez siebie celów strategicznych w trakcie trwania tej wojny. Nawet skuteczne zamachy na szereg czołowych przedstawicieli cywilnych i wojskowych się nie sprawdziły, bo zabite osoby zostały zastąpione osobami jeszcze mocniejszymi (Ali Chamenej > Mojtaba Chamenej, Larijani > Zolghadr, Pakpur > Vahidi itd.) i dodatkowo ruch ten tylko jeszcze bardziej zjednoczył Irańczyków. #swiat #izrael #usa #iran #wojna
@WelcomeStranger: wolałbym do końca życia być prawiczkiem niż sie tak poniżać, cały trick polega na tym żeby to kobieta pierwsza podeszła i wtedy to działa, a wszystkie poradniki podrywu to żenada dla kukoldow i bluepillowcow
Wojna będzie kontynuowana, bo Amerykanie nie mogą sobie pozwolić na ciąg dalszy obecnej sytuacji. Zaatakowali Iran starając się zmienić status quo w regionie, a koniec końców to Iran przesunął status quo na swoją korzyść (kontrola nad Cieśniną Ormuz, kontrola ogniowa nad Zatoką Perską + Cieśniną Ormuz + Zatoką Omańską, destrukcja baz amerykańskich w regionie itd.).
Tak jak Iran obiektywnie patrząc przegrał konflikt z "izraelem" latem zeszłego roku, tak teraz wychodzi on z
źródło: obraz
Pobierz