Polscy bracia którzy założyli wytwórnię filmową Warner Bros
Pochodzący z północnego Mazowsza bracia Harold, Samuel oraz Albert Wonsal urodzili się w Krasnosielcu w powiecie Makowskim. Wyemigrowali do USA razem z matką w roku 1889 gdzie dołączyli do swojego ojca. W 1923 założyli wytwórnię filmową która stała się później jedną z największych na świecie.
Nie wiem czy tylko u mnie tak było i w sumie jest nadal. My w rodzinie dajemy sobie prezenty w Wigilię, a nie w Mikołajki i to nawet nie chodzi o dzielące nas odległości - po prostu zawsze tak było z dziada pradziada xd
Zawsze się interesowałem wszelkiej maści dyktatorami i nie mogę sobie zbytnio wyobrazić jak to jest żyć ze świadomością że z mojego rozkazu albo w wyniku moich decyzji zginęło ileś tam ludzi. Dajmy na to na Ukrainie od początku wojny w 2022 zginęło około 650 dzieci. Ponad 2000 trafiło do szpitala. To jest mniej więcej 3 razy więcej niż w Biesłanie z 2004. Wczoraj w Tarnopolu zginęła kolejna trójka. Mój mózg tego nie
Ciekawe jak to jest mieszkac od dziecka na osiedlu blokowisk, pewnie ma sie pelno znajomych sasiadow i jak to wyglada az tyle ludzi mieszka w jednym domu tylko z innymi wejsciami i sie pewnie non-stop widuja, gadaja ze soba. Ja cale zycie w domku na wsi, obrzeza malego powiatowego to inaczej troche #przegryw
@Bardzo_Suabe_Rymy: xd w latach 90 to się na schodach z rówieśnikami spotykało ,zwłaszcza w zimie,ferie xd.W lato przed blokiem na trzepaku.Dzisiaj nikt się tak nie spotyka z dzieciaków.Pisze ze swojego doświadczenia rocznik 87.To były najlepsze czasy dla dzieciaków.
@ThomasPol: czasy gdzie zapałkę się wsadzalo w włącznik światła na klatce i jak ktoś (zwłaszcza czyjs ojciec n------y) wchodził po schodach i się ta zapałkę wyciągało.Nagle ciemność xd
@MidnightCowboy: dzisiaj nikt nikogo w blokach nie zna.Ja jeszcze jak odwiedzam rodziców to 90% to sąsiedzi z lat 90.Natomiast w klatkach obok już nikogo nie ma z lat 90.
Chciałem dojeżdżać codziennie do pracy 80 km w jedną stronę z powiatowego do wojewódzkiego, na co pracodawca się nie zgodził, podając 2 argumenty: -ludzie przy takich odległościach odchodzą z firmy z dnia na dzień, jak znajdą coś w swojej okolicy, -w razie jakiejś niespodziewanej sytuacji nie byłbym w stanie dotrzeć do pracy. Inny pracodawca kręcił nosem nawet przy 35 km w jedną stronę. I jak tu potem żyć w takim zapyziałym powiatowym
@qba2004: ja potrafię 200km jechać w jedną stronę.2h jazdy i też się gościowi nie podoba bo znalazłby dla mnie hotel pracowniczy xd Wolę spać jednak u siebie w mieszkaniu xd
Wszędzie jest podwójne dno. Tylko nie gdy ukrainiec z białorusi skazany za sabotaż ukrainy robi zamach w Polsce. Wtedy trzeba brać dosłownie, ukrainiec, czyli ukraina XDDDDDDDDDDD #bekazpodludzi
Wie ktoś może ile można było orientacyjnie wygrać za obstawienie wyniku 3:2 Polska-Malta u #bukmacherka bo moje kobita chociaż obydwoje nie gramy, chciała postawić pierwszy raz w życiu 200 zł na taki wynik, ale ostatecznie wycofała się i ma ból tyłka do teraz i przeżywa, że tego nie zrobiła :D
@MajoZZ: eee tam.Pewna matka chciała się sądzić z hotelem z Egiptu bo nieletnia córka w ciąży po wakacjach.Lyknela od młodej ,że to pewnie od wody w basenie.
źródło: temp_file3361505262389785723
Pobierz