Nie wczytuje mi jazd ze Stravy, więc dodaję zwyczajnie ( ͡°ʖ̯͡°) Sierpień okazał się jeszcze gorszy pod względem wolnego czasu, niż lipiec więc zebrałem się dopiero pod koniec. Pierwsza jazda to wieczorny odpoczynek, żeby chociaż coś było w sierpniu ( ͡º͜ʖ͡º) Dzisiejsza, dłuższa to mój życiowy rekord. Byłoby 100 ale za późno wyszedłem z domu i już było
Pochwałę się Wam. 3 lata temu w #wykopaka dostałam zestaw do szydełkowania i nauczyłam się robić różne proste rzeczy. W poniedziałek nauczyłam się robić takie żaby. Oczywiście zrobiłam już 3 takie ( ͡°͜ʖ͡°)
Ja nie wiem jak ludzie mogą lubić te napowietrzone gówniane imitacje herbatników które sprzedają w większości marketów. Herbatnik tylko prawdziwy, twardy, niczym prącie prawdziwie męskiego chłopa ociekającego testosteronem który go je. Ankieta dodana w celach rekreacyjnych, nie wierzę, że ktoś może nie podzielać mojego zdania w tej kwestii. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
Drugi raz w tym miesiącu na rowerku. Chorobowe zrobiło swoje, jednak stwierdziłem, że muszę trochę podwyższyć średnią na lipiec, więc wybrałem się na Żniwne Polowanie na Bizony ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) Zobaczyłem ze 3, pod koniec, już myślałem, że to gatunek wymarły na wsi,
Po długim czasie, miało być około 40, wyszło około 50 kilometrów (⌐͡■͜ʖ͡■) Chyba kilka dni temu przewiałem szyję, w pewnym momencie nie mogłem głową już ruszać. Wiało. Kwadraciki zdobyte, jazda zrobiona, miesięcznie muszę mieć pułap 100km, wtedy będę zadowolony (。◕‿‿◕。) Nie mogę połączyć się
Następny kroczek zrobiony - wycieczka do Bydgoszczy (⌐͡■͜ʖ͡■) Zapowiadano na dziś deszcz, który mnie złapał około 18km od celu, niestety musiałem się spieszyć, żeby nie czekać na następny pociąg do domu. Początkowe kilometry powolne, chciałem zaoszczędzić siły na dalszą drogę i chyba się udało. Do Koronowa było jako tako, ale od Koronowa do Bydgoszczy to bajeczka, super
Miała być przejażdżka po brakujące, leśne kwadraty, a skończyłem jak zwykle z całkiem inną trasą. Przynajmniej kwadraty w tym miejscu mam za sobą - Piaski Borów Tucholskich <3 Ale odwiedzę tamte strony jeszcze raz - chciałbym pojechać tylko i wyłącznie do tamtejszego rezerwatu (。◕‿‿◕。)
@kalafior99215: Dobrze, ogólnie zadowolony jestem ale trochę mojej winy, bo dopiero zacząłem się bawić "ustawieniami" siodełka i kierownicy, z siodełkiem wydaje mi się, że się już uporałem (⌐͡■͜ʖ͡■)
Przejażdżka testowa ustawienia siodełka - po ponad roku jeżdżenia zmotywowałem się to ustawienia siodełka i kierownicy - uświadomiłem sobie, jak źle miałem to poustawiane - zwłaszcza kierownicę. Po przejechaniu tego dystansu kuper dalej boli, chyba trzeba będzie zainwestować w siodełko bardziej dopasowane do mnie. W planach jazda na wtorek nieco dłuższa, ale chyba nadal nie będę się mógł przełamać psychicznie do setki (╯
Zakończyłem maj przejażdżką - najdłuższą w tym roku, ale mam nadzieję, że na tym się nie skończy (。◕‿‿◕。) Ogólnie czuję, że mógłbym przejechać jeszcze - to dobry znak. Powoli zaczynam rozumieć, jak mam jeździć na dłuższe dystanse, jednak zadek nadal boli, nie mam pojęcia dlaczego (╯°□°)╯︵┻━┻ Ogólnie jestem zadowolony,
Mniejsza przejażdżka zeszłotygodniowa z żoną, dzisiejsza to moja samotna przejażdżka po kwadraty na północ. Było ciężko, oczywiście wybrałem najbardziej piaszczystą drogę w lesie, ale była najkrótsza żeby się dostać do tego obszaru co mnie interesował (╥﹏╥) Więc na sam początek miałem dość. Jednak chęć zrobienia kilometrów u mnie przeważała ostatnio, więc dałem radę (niestety nie 50 :c ). Po drodze
Nie wczytuje mi jazd ze Stravy, więc dodaję zwyczajnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Sierpień okazał się jeszcze gorszy pod względem wolnego czasu, niż lipiec więc zebrałem się dopiero pod koniec. Pierwsza jazda to wieczorny odpoczynek, żeby chociaż coś było w sierpniu ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzisiejsza, dłuższa to mój życiowy rekord. Byłoby 100 ale za późno wyszedłem z domu i już było
źródło: d53c4ca0-cfc7-4d57-889f-1ae88bf1b90f
Pobierzźródło: 918fc7be-f716-4354-8b20-3f8ff08d0ac8
Pobierzźródło: d0cce2ae-6012-4051-94a5-5280347e559d
Pobierz