->rok 1468 ->oddajesz dziesięcinę Kościołowi ->jak zachorujesz to Zdrowaś Maryjo i na pnioka ->kilka dni w tygodniu odrabiasz pańszczyznę u Pana ->las pana, młyn pana, gospodarstwo pana ->reszta zostaje dla ciebie
@SpicyButIcy: w 1468 to akurat w Polsce było całkiem sporo jeszcze tzw wolnych kmieciow a pańszczyzna chyba była rzadkością, bardziej opłacało się czynsze, głównie w naturze. Dopiero XVI wiek to rozwój Pańszczyzny, jeszcze na jego początku odrabiano 1 dzień tygodniowo za łan, kilkanaście do dwudziestu hektarów, w połowie XVII wieku było to już 6 dni tygodniowo od Łana.
No z moich podatków ufundowano darmową edukację dla kmieci, oświetlenie i wybrukowanie ulicy, komfortowe i czyste pociągi którymi sie zachwycają ludzie z calego świata, drogi, policję która chroni ulic przed bandytami, możnaby pół dnia wymieniać.
Chciałbym żeby jeden z drugim taki ultramądry użytkownik który takie rzeczy postuje albo plusuje przeniósł się do 1468 i już nie wrócił, bo ogarnięciem bardziej do tamtych czasów pasuje xD
Mieszkam w apartamentowcu Złota 44 w Warszawie, na czterdziestym pierwszym piętrze. Nazywam się Patryk Baldman. Mam dwadzieścia siedem lat.
Wierzę w dbanie o siebie, w zbalansowaną dietę bogatą w cynk i biotynę oraz w rygorystyczną rutynę trychologiczną. Rano, jeśli moja linia włosów wydaje się nieco bardziej cofnięta niż zwykle, nakładam chłodzący kompres z zielonej herbaty, robiąc jednocześnie masaż skóry głowy metodą inwersji.
Potrafię wytrzymać w zwisie głową w dół już tysiąc sekund.
@SpicyButIcy: Tak. To TYLKO problem drogich mieszkań. To zupelnie nie jest tak ze jak w kraju pojawia sie dobrobyt to dzietnosc spada. To sytuacja znana w calej europie zachodniej ale tez w Korei czy Japoni. Na zachodzie mieszkana drozsze nominalnie ale zarobki sa wieksze wiec nie dziadują tak bardzo a i tak biały europejczyk i europejka nie maja dzieci.
Szwajcaria. Davos Congress Centre. Aula pęka w szwach, na widowni studenci i goście z całego globu.
Na scenie panel: „The Price of Progress: What is Knowledge Worth?”. Prowadzący rzuca krótko: dziś pełna jawność, prelegenci pokazują na telebimie miesięczne zarobki jako dowód, że specjalizacja daje status finansowy.
Pierwsza staje prof. Annika z Instytutu Karolińska. - Przewodniczę komitetowi przyznającemu Nagrody Nobla z medycyny. Zarządzam czołową uczelnią medyczną w Europie. Na telebimie skromne: 15 000 USD/msc.
@SpicyButIcy: Nie masz co wolac. Dostaniesz ta sama odpowiedz: "wszystko to wina pacjetow bo nie odwoluja wizyt. Lekarze sa biedni, a to system wszystkiemu winny"
Przy inflacji 3,2% po 22 latach tracisz połowę oszczędności. Aby prześcignąć inflację, najlepiej zainwestować w krypto - wtedy można stracić połowę oszczędności w rok.
@Xvenowski: pracowałem na B2B, po prostu mi wypowiedziano umowę po wczorajszym spotkaniu. W teorii mam zapis o 1 miesiącu, w praktyce każda taka umowa ma wytrychy a mi się nie chce kopać z debilnym zarządzaniem. Tylko trochę zespołu żal bo ja tam robiłem za admina, devopsa, leada i jeszcze software developera. Dostałem tydzień na przekazanie dokumentacji moim mid programistom to im mina zrzędła. Nie ukrywam że w----------ą encyklopedie tej firmy
Własnie odkryłem #greenpill, kończę moją historię z #blackpill. Geny nie mają dominującego znaczenia, głownie ksztaltują nas uwarunkowania środowiskowe na które mamy jakiś wpływ.
Założenia są proste: -nie oceniamy chuopa po kościach twarzoczaszki czy wzroście a tym czy utrzymuje nawodnienie i homeostazę organizmu -chady mają lepszą szczękę i kości bo piją 3 litry zmineralizowanej wody dziennie -kielki i rozmaryn na łysienie
źródło: male-feminist-comic
Pobierz