Jeden z profesorów UJ opowiadał kiedyś na seminarium o sobie taką historię:
Główne miejsce w moim życiu zajmuje matematyka. Nie mam głowy do sprawy codziennego życia. Niemniej czasami staram się pomóc mojej żonie i być dobrym mężem i ojcem. Pewnej słonecznej soboty żona poprosiła mnie żebym wyszedł z 9-miesięcznym dzieckiem na spacer. Oczywiście zgodziłem się. Włożyła mi malucha do wózka i poszedłem do parku. Siadłem sobie na słońcu, dzieciak usnął, a ja,
@wonsz_smieszek: Ktoś znajomy bliski miał kiedyś odwieźć 2 córki lvl4 i lvl2 do przedszkola i do żłobka. Najpierw odwiózł młodszą do żłobka. Potem pojechał 45km do pracy i poszedł do biura.
Po godzinie musiał jechać z biura coś załatwić. Podchodzi do samochodu, patrzy dziecko jego siedzi z kamienną twarzą i czeka aż je do przedszkola zawiezie :)
Cześć Mirabelki i Mirki! Z pośród plusujących ten wpis wylosuję dwie osoby którym wyślę po 10 oscypków. Wysyłka paczkomatem, oczywiście na mój koszt, wszystkie serki będą zapakowane próżniowo, więc nie martwcie się, dojdą świeże, nic im nie będzie. Losowanie we wtorek o 20-21 godz. Zielonki biorą również udział.
A czemu w ogóle taka akcja? W lepszych czasach kiedy jeszcze nie było co dwa tygodnie nowego lockdownu, między innymi prowadziłem małe stoiska z oscypkami,
oscypki stosuję naprzemiennie jako synonim, co by cały czas nie pisać tego samego wyrazu, i nie narazić się #grammarnazi Gołka, to zwyczajowa nazwa dużego ser
@patryk747: oscypek=zastrzeżona nazwa/ owcze, serek=stosowane "zamiennie" ;) z oscypkiem (ale to nie to samo), gołka=z mleka krowiego. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.
@patryk747: Śniezny Kockodan, przez niektórych nazywany też Yeti, dostaje smergla, gdy pocuje woń fiuta hej. Tak się składo, że łoscypek pachnie tożsamo
źródło: comment_1617392133asOCfibyNUdLf2ZsK2fbMt.jpg
PobierzPodsumowanie tego zdjęcia.