Pewnie słyszeliście już to ze sto razy, ale jak ratownik, ojciec i nauczyciel z wykształcenia czuję się w obowiązku przypomnieć. NIGDY nie ratuj w wodzie nikogo jeśli nie masz odpowiedniego doświadczenia i wyposażenia. Oczywiście jeśli pomagasz mając wodę do pasa to co innego (chociaż też bywa bardzo niebezpiecznie), ale piszę o sytuacji, gdzie nie masz dna pod nogami. Nawet jeśli czujesz się jak ryba w wodzie, od dziecka pływasz czy nawet trenujesz pływanie
@Grysik: najlepiej to przedstawia znany mi przypadek gdzie właśnie podczas egzaminu na ratownika wodnego, symulujący robił wszystko by zatopić zdającego przyszłego ratownika. Ten po prostu instynktownie uderzył w nos 'egzaminujacego' symulującego topiącą się osobę i wyciągnął ją na brzeg. Pomijając to co się działo później, finał był taki, że w przypadku ratowania życia było to odpowiednie dzialanie i ratując tonącego, trzeba mieć na świadomości, że walczy on o życie i
źródło: e8198476-8fa0-4103-9b78-add8cc956514
Pobierzźródło: 1000006622
Pobierz