Powiem Wam, że jeszcze trochę ponad rok temu patrzyłbym z przymrużeniem oka na tę nagonkę na psiarzy, ale kto na osiedlu psiarzy mieszka ten się w cyrku nie śmieje.
Otóż ponad rok temu zamieszkałem na wydawało się uroczym zielonym osiedlu, na parterze. Balkon i okna mieszkania wychodziły na tylni parkan i przesmyk trawy porośnięty krzaczkami. Wyglądało to uroczo i do głowy by człowiekowi nie przyszło, że ktoś tam będzie się kręcił. Parter jest
@katzenpfoetchen: kurde przez chwilę myślałem, że piszesz o moim osiedlu xD Dokładnie ten sam motyw. Trawnik pod oknami ludzi, ostatnio posadzone krzaczki żeby nie łazili tamtędy niewiadomo po co skoro na osiedlu są chodniki i ostatecznie kwik psiar, że „ograniczają wolność” xD
@jaroty: samochodem nie trzeba zrobić nikomu nic tak naprawdę żeby ponieść kolosalne konsekwencje. Wystarczy być wczorajszym, wydmuchać za dużo i tyle, nie powodując żadnej szkody na nikim ani na niczym. Czyli już za samo bycie potencjalnym zagrożeniem odpowiada się karnie i to pod groźbą bardzo wysokich jak na polskie prawodawstwo kar.
✨️ Czy miłość naprawdę istnieje?Ⓘ Jestem zdziwiony, że tak wielu niebieskich nie wierzy w miłość i postrzega relacje damsko-męskie dosyć zerojedynkowo i bardziej jako transakcje bez uczuć, tzn. mężczyzna oczekuje fizyczności, kobieta zasobów i w sumie tyle a reszta to bajki czy filmy romantyczne. Kurczę, to nawet ja jako chłop nie wpasowuje się w taki pogląd, bo nie oczekuje od kobiety żeby mi dawała czy coś tylko szukam kogoś ogarniętego z kim
@steppenwolf12: bullshit, może takie akurat Tobie się podświadomie podobają albo takie na Ciebie lecą. Wszystkie kobiety, z którymi się spotykałem, poza jedną były super z charakteru. Robiły śniadanka, przynosiły leki jak byłem chory, przygotowywały mi niespodzianki, zawsze uśmiechnięte, chętne na wszystkie pomysły, bezkonfliktowe. Jak teraz kogoś mają to ich kolesie muszą być mega szczęśliwi. Podły to zazwyczaj ja byłem, może przeciwieństwa się przyciągają jak w tym przysłowiu xD
@mmzf: to ciekawe bo też mam „przyzwoite” pieniądze i nigdy czegoś takiego nie odczułem. No chyba, że ta twoja fura to Bentley, a mieszkanie jakiś penthouse to wtedy może faktycznie inaczej to działa. Nie wydaje mi się żeby w tych czasach nowy Mercedes czy inne Audi nawet jak to RS robiło jakieś wrażenie na dziewczynach. Porsche? Bardziej obrotne fryzjerki w dużych miastach jeżdżą teraz Macanami, 911 to nie jest ale
Ankieta, bo ciekaw jestem ile jest osób takich jak ja - ogólnie lubię psy, ale nie cierpię ras agresywnych, oraz innych psów źle wychowanych. Zapraszam do ankiety.
Państwo to na początku powinno się zabrać za takie przybytki jak adopcja takich psów. To jak sprzedaż narkomanowi naładowanego pistoletu tylko legalnie.
1. Pies w budynkach wielorodzinnych tylko za zgodą wszystkich mieszkańców - jeden z głupszych postulatów, ale nadal nie mój faworyt. Jestem za skuteczniejszym egzekwowaniem zachowania zasad współżycia społecznego takich jak ograniczanie uciążliwego hałasu i poszanowania czystości przestrzeni wspólnych, ale jest wiele innych rzeczy które również w związku z tym moglibyśmy chcieć zakazać i ograniczamy tym sposobem wolność do gospodarowania swoim majątkiem jakim jest mieszkanie w bloku.
@Cthulu23: po co te skrajności? Skoro proponujesz dla każdego, to może zróbmy dla nikogo? Pies to wybór, tak samo jak samochód i dlatego OC powinno być obowiązkowe. Personalnie uważam, że do jazdy hulajnogą czy rowerem też powinno być bo można spowodować spore szkody na osobach czy innych pojazdach ale to już nie na temat.
Ależ się troglodytów nazbierało na tym wypoku xD Przegrywy razem silne. Dane za zeszły rok pokazują między 26,5k a 27k pogryzień, przy liczebności psów na poziomie 8,1 mln xD Oczywiście wychodki nie ogarniają, ale jest to uwaga problem dotyczący 0.33333333333333337% psów. Czy psy powinno się prowadzać na smyczy? Tak, tam gdzie to jest konieczne. Czy po psach trzeba sprzątać? Tak, bezwzględnie. Czy powinien być obowiązkowy rejestr? Tak, no i ubezpieczenie OC. Czy
@Analny_Rozrabiaka: 0.3% powiadasz? w Polsce, rocznie 0.007% kierowców powoduje wypadek po alkoholu, a mimo to cały urzędowy aparat kontroli i represji jest skierowany przeciwko tej grupie. Wyrywkowe badania alkomatem, drakońskie kary idące w setki tysięcy złotych (przepadek pojazdu), kary więzienia i to nawet jeśli nie spowodują najmniejszej szkody. Gdzie ponad 40 razy łatwiej jest być pogryzionym przez psa xD I to wszystko biorąc pod uwagę, że niemal każdy wypadek po
@historiofil: „Następnym razem ktoś kto zostanie potrącony przez samochód powinien dostać odszkodowanie od wszystkich wielbicieli motoryzacji” lol, kolejny bez prawka? Wiesz, że już jest tak jak napisałeś? xD Wszyscy kierowcy, w ramach obowiązkowego OC zrzucają się tak naprawdę na UFG z czego później idą odszkodowania dla ludzi poszkodowanych przez pajaców, którzy ubezpieczenia nie mieli albo odwalili coś czego ubezpieczenie nie pokryje.
w sumie trzeba gadać wszędzie o tym obowiązkowym OC, ubezpieczyciele faktycznie mogą podłapać i lobbować to dalej xD w końcu to miliony nowych klientów
Kumpel sobie dorabia na składaniu mebli. Pojechał na zlecenie a tam amstaff w mieszkaniu 30m². Właściciel uspokajał: - pan się nie boi, już stary jest i leniwy.
@barto142 z krzesłem też by sobie nie poradzili xD najlepsze, że to wykształceni ludzie z dobrymi zawodami itd. Za to zdolności manualnych kompletne zero. Pewnie więcej jest takich jak oni, może nie mieli ojców którzy pokazaliby chociaż co to śrubokręt albo jakiś klucz czy wkrętarka.
Pamiętam jak tata topił małe szczeniaki i kocięta. Jak zauważyłem że małe kocięta zniknęły to się zacząłem pytać gdzie są, a mama powiedziała że pojechały na wycieczkę. Potem znalazłem za szopą wiadro z wodą a na dnie potopione kotki. Echhh albo odgłosy świni jak sąsiad akurat jakąś bił na mięso. Życie na wsi bywało brutalne. #psy #psiarze #weterynaria #wies
pies to najlepszy przyjaciel czlowieka i beka z przegrywow z wykopu co uskuteczniaja jakis hejt na psy XD wam to sie od tego przegrywu w glowach pie*rzy ostro #psiarze #psy
@czahrolek98: jakiego linka? poszukaj sobie oficjalnych statystyk, jest tego około 100 na dzień, nie każdy przypadek kończy się zgonem i ląduje na Onecie
@gokotgo: samochody mają liczne systemy bezpieczeństwa, a co roku dochodzą kolejne. Tymczasem dla psiarza smycz i kaganiec to jakieś uciemiężenie i zamach na wolność.
@hadrian3: dlaczego od razu prohibicja? Nikt nie postuluje zakazu psów (przynajmniej tych normalnych ras), tylko kurde respektowania prawa i zasad współżycia społecznego. To za wiele?
@Zdzichu_alkoholik: daję Ci proste rozwiązanie: częstsze patrole straży miejskiej i mandaty za brak smyczy w wysokości takiej, żeby każdy zastanowił się dwa razy przed puszczeniem zwierzęcia luzem.
@wladca_morii: to tak jak bym sobie beztrosko latał furą po 250km/h i sapał się, że ktoś ma z tym jakiś problem xD codziennie tak jeżdżę, nic się nigdy nie stało, a tu się ktoś na mnie uwziął! no i co najważniejsze, mój samochód jest WYHAMOWYWALNY!
Ta treść została wymoderowana. Halo jak to jest w końcu z tymi pogryzieniami w 2024. najpierw 33k, bosak napisał, że 27k i w sumie wszyscy się do tego odwoływali, a teraz @Wincyyyyj dał znalezisko, że ponad 35k.
@Gawith_Apricot: zresztą co to za różnica czy 27k czy 35k. Dla psiarzy i tak „jedno pogryzienie to tragedia (dla psa oczywiście), milion to statystyka” xD
Tylko 50%, ja mam wrażenie, że z 75%. A najgorzej to jest w godzinach 17-19, jak się wyjdzie na spacer, a nie daj Bug zajdzie gdzieś w okolice Prestiżowych Mikroapartamentowców, to ledwo da się przejść bo smycze plątają się pod nogami jedna obok drugiej.
@stanleymorison: masz jak byk napisane „at least one dog”. U mnie na osiedlu często, mają po 2 albo i 3, a rekordzistę widziałem z 4 wielkimi psami spiętymi w jakiś zaprząg. Patologia.
#psiarze Ciekawe ilu z psich rodziców którzy liżą się z psami po twarzach i śpią z nimi nosi już w sobie tasiemca bąblowcowego który pomalutku robi im dziury w wątrobach płucach i mózgach. Dowiedzą się dopiero za kilkanaście lat. Ciekawe ilu normalnych pozarażali wprowadzając psy do sklepów spożywczych czy sadzając na ławkach a nawet krzesłach w restauracjach.
Otóż ponad rok temu zamieszkałem na wydawało się uroczym zielonym osiedlu, na parterze. Balkon i okna mieszkania wychodziły na tylni parkan i przesmyk trawy porośnięty krzaczkami. Wyglądało to uroczo i do głowy by człowiekowi nie przyszło, że ktoś tam będzie się kręcił. Parter jest