Wpis z mikrobloga

@sztywny_misza i jeszcze pewnie bezczelna pipa była z tymi kundlami w rezerwacie las bielański, który jest właśnie tam skąd idzie i do którego jest zakaz wstępu z psami. Obrzydliwe babsko.
  • Odpowiedz
@A330 moz masz na myśli las Lindego? Tam to jest sralnia dla kundli. Nie raz wdepnęłam bo wszystko obsrane. Dlatego tym bardziej bulwersuje, że psiarze się nie taplają we gównach własnych psów już tam tylko wychodzą dalej.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: w sumie to każdy las w okolicy, chociaż takiego syfu jak w Anecinskim to jeszcze nei widziałem - las robi za publiczna sralnie chyba dla setek psów z pobliskich osiedli
  • Odpowiedz