Przykładowe strony do automatyzacji? Potrzebuję zrobić portfolio na github. Jeżeli macie jakieś swoje projekty to też chętnie spojrzę. #testowanieoprogramowania
@rydes: Szukasz w centrum czy na obrzeżach? Mi udało sie na obrzeżach znaleźć całkiem łatwo i szybko. Pierwsze mieszkanie jakie poszedłem oglądać dostałem ( ͡°͜ʖ͡°)
ech chcialem ps vite ale to przeciez szmelc jest. w sumie nadal chce ale kurde oszukuje sie ze ma lepsze bebechy niz ma. ceny tez poszly w gore o te 10%. tak naprawde to switch jest duzo lepszy i drozszy bo ma prawdziwy procesor (przy ekranie tylko 720p) i vita przy nim to zart. gier tez nie jest masakrycznie duzo, liczylem na gry z psp (ze zagram z poprawiona grafika) no i na emulatory ale w gry z psp to pewnie juz moglbym zagrac na jakims galaxy 6-8 (a cena vity to jakies 1/3 ceny telefonu (no jeszcze trzeba kupic pada ale to szczegol, pad od xboxa wystarczy)). w emulatory moge tez zagrac na tablecie a tak naprawde to mam komputer ktory z palcem w dupie wszystko emuluje i najchetniej to bym kupil przenosnego peceta (gdyby mi byl potrzebny).
ale durna sytuacja. mam psp, chcialem sobie kupic drugie psp 3000 (bo 2000 troche ciemna no i zepsuc sie moze to zawsze warto miec 2 na wszelki wypadek a te obudowy tez nie sa tanie, lepiej sobie kupic konsole niz bawic sie w jakis refurb). w sumie moglbym sprzedac psp i kupic vite ale nadal nie jestem przekonany, jest tylko troche lepsza od psp a slabsza od mojego tabletu (no i ekran 5 cali w 2018r to porazka).
szkoda ze nie mam zadnego androida ktory by pociagnal emulacje psp. w tym momencie to chyba wolalbym kupic galaxy (kamera, telefon, vr, emulatory) niz vite (by zagrac w te pare gier na vite)
#anonimowemirkowyznania #szwajcaria - ludzie zachwycają się tym krajem, a ja nim gardzę. Oto dlaczego: - traktują kobiety jak gówno, przyznali kobietom ostatecznie prawa wyborcze we wszystkich kantonach w 1990 (!) roku; - są bankierami najgorszych satrapów tego świata i robią to całkowicie otwarcie, bogacąc się na śmierci ludzi na całym świecie; - cały kraj zachowuje się jak górale w Polsce, zbierają hajs od przyjezdnych na każdym kroku (choćby skandaliczne opłaty za roaming, durne stawki za wyciągi narciarskie takie same jak gdzie indziej, hotele, restauracje itd.); - kraj składa się w większości z prymitywnych górskich wieśniaków, w niektórych kantonach jedzą koty xD;
W skrócie: w tym roku stuknie mi 30 lat, mgr inż po niezbyt rozchwytywanym kierunku, miasto Wrocław, pracuję w marketingu internetowym (moja pierwsza poważna praca gdzie dostałem się z programu stażowego po studiach), 5 lat w zawodzie, trochę ponad 3,5 k na rękę + wypalenie, niezadowolenie z zarobków i chęć zmiany zawodu. Co do tej pory zrobiłem w tym kierunku? Od kiedy zacząłem pracować wkręciłem się w naukę języków obcych - czyli 5 lat nauki praktycznie dzień w dzień (obecnie niemiecki C1 potwierdzony certyfikatem + angielski B1/B2 - docelowo C1 + certyfikat). Uczyłem się (i uczę nadal) bo wierzyłem, że to da mi możliwości rozwoju kariery. Ostatnio przeglądałem ogłoszenia o pracę we Wrocławiu dla ludzi bez skilli poza językowymi no i nastąpiło twarde zderzenie z rzeczywistością. Zdałem sobie sprawę, że jestem w gorszym położeniu niż absolwent filologii...Praca owszem jest ale w 90% to gównorobota (helpdesk, obsługa klienta). Programować już nie będę z czym się pogodziłem ale powstaje pytanie: co dalej? Na języki poświęciłem wiele czasu, nie chcę żeby to poszło na marnację - jestem w stanie poświęcać 1-2 h dziennie + więcej w weekendy na nauczenie się czegoś konkretnego. Teoretycznie mógłbym iść na klikacza do #korposwiat po to żeby chociaż jakiegoś modułu SAPa się nauczyć ale w praktyce musiałbym zrezygnować z zarobków bo tutaj więcej jak 3 k netto na start raczej nie dostanę. Oczywiście zejście z oczekiwań finansowych jak najbardziej tak pod warunkiem, że będę wiedział, że jest sens zrobić krok w tym żeby potem zrobić dwa w przód. Myślałem o #testowanieoprogramowania ale...sam nie wiem czemu się waham. Najchętniej jednak w #it - zdaję sobie sprawę, że może to brzmieć jak pytanie "jak mieć dobrą pracę ale się nie narobić" ale jednak coś w kierunku kariery robiłem ( ͡°͜ʖ͡°) Macie jakieś sugestie, pomysły co tego w jakim kierunku pójść, co sprawdzić? Będę wdzięczny za każdą wskazówkę - nie chcę żeby ktoś wybierał mi to czym mam się zająć ale może są jakieś fajne, przyszłościowe rzeczy do roboty dla takiego kogoś jak ja (żeby języki obce były wartością dodaną) o których nie wiem?
#anonimowemirkowyznania Wiecie co, jeszcze nie dawno było mi obojętne, że każdy napala się na #programowanie i chce zostać #programista15k do czasu, kiedy zacząłem szukać dwóch juniorów do mojego zespołu. No jakaś masakra, chętnych jest dużo, ale 99% się w ogóle nie nadaje do tej branży - zero wiedzy i pojęcia jakiegoś ogólno-informatycznego, nie specjalnie ogarnięci (umiejętność radzenia sobie z problemami: przy prostym zadaniu, pierwsza przeszkoda i nie wiedzą co robić, jeśli sami wcześniej się z tym problemem nie spotkali, kreatywności brak), wielu #studbaza skończone (o ile mają w ogóle) nie techniczne. Nie dziwie się, że nawet małe firmy korzystają z zewnętrznych agencji - my po prostu nie mamy zasobów, żeby odsiewać 99% kandydatów (rozmowy mamy 3x w tygodniu). W 2007 uczestniczyłem w rekrutacji juniorów do innego zespołu, to jak już był kandydat to był prawie zawsze po #informatyka (ale takiej prawdziwej, nie jakaś stosowana na wydziale górnictwa czy coś) i miał tak z 10x większą wiedzę niż obecni kandydaci. Niestety, ale muszę przyznać, że juniorskie stanowiska się bardzo zdegradowały przez ostatnie 10 lat i już rozumiem, czemu większość firm szuka kogoś z doświadczeniem. Już nigdy nie będę nikogo namawiał na programowanie, bo widzę, że to jednak nie jest zawód dla każdego (a jak jakiś kołcz mówi inaczej to jest debilem). Od poniedziałku zaczynam szukać regularów, na juniorów nie mam zasobów do rekrutacji (╯︵╰,). Może jest ktoś ogarnięty w #krakow w #java i szuka pracy (płacę 5 - 7k za juniora bez doświadczenia). #zalesie #praca
Cześć. W przyszłości (rok, może więcej), chciałbym wyemigrować do Szwajcarii. Zdążyłem się już przekonać, że samym angielskim niewiele ugram, nawet w IT. Na LinkedIn, nawet jeśli już się trafi jakaś oferta po angielsku, to i tak wymagają niemieckiego/francuskiego.
W związku z tym chciałbym pójść na kurs językowy, i to nie jednego języka, a obydwóch. Lata temu w szkole miałem zarówno
Pierwszy dzień nowego życia w #zurych za mna. Jest pięknie, ale czuję się tutaj jak uchodzca który przypłynął na tratwie z Afryki ( ͡°ʖ̯͡°) Wszędzie czuć niewyobrazalny piniondz. Mam nadzieję że po pierwszej wypłacie mi trochę ulży. #szwajcaria
@DoomsDayHellno: Co jeszcze? Mieć doświadczenie, najlepiej >2 lata ( ͡°͜ʖ͡°) I na co Ci AutoIt? Jeszcze nigdy się spotkałem by ktoś tego wymagał lub używał do czegoś więcej niż mini skryptów.
Proste jak Peppa Pig :)
#niemiecki #nauka #pytanie