@deafpool: Ja w sumie lubię pieniążki, ale tak jak @TrollingMasterNinja: znalazłoby się cos lepszego, uważam ze nie ma takiej idealnej pracy która przebiłaby leżenie chvjem do góry na Karaibach albo zwiedzanie Włoch ¯_(ツ)_/¯
Czemu ludzie to debile i nie potrafią zrozumieć najprostszej liryki? XD
Dwa Plus Jeden - Windą do nieba Smutna piosenka, o tym że panna młoda młodego nie kocha i wychodzi za niego z rozsądku, wzdychając platoniczną miłością do postaci z fotografii.
C--j, idealna piosenka na pierwszy taniec weselny.
- Kochanie, pamiętasz że w sobotę jedziemy do mojej mamy? - Tak, ale niestety szef kazał mi przyjść do pracy. - Przecież ty masz własną działalność? - Tak, ale w pracy jestem strasznym dupkiem.
@crosfire: pamiętam, jak Mama zabrała mnie na ten film do kina, pamiętam to bardzo dokładnie, pamiętam nawet jakie słodycze i gdzie, po drodze, sobie wybrałem na seans, pamiętam batona Rekord, pysznego s--------a. Kino w którym byliśmy już nie istnieje, w miejscu sklepu są teraz "chwilowki", batona też już nie ma w sprzedaży. A ja pamiętam, tak dokładnie...
Mój dziadek palił przez całe życie. Gdy miałem około 10 lat moja mama powiedziała mu "jeśli chcesz zobaczyć jak twoje wnuki idą na studia, powinieneś natychmiast rzucić palenie". Łzy napłynęły mu do oczu, gdy uświadomił sobie jaka jest stawka. Rzucił palenie z dnia na dzień. Niestety było za późno, bo trzy lata później zmarł z powodu raka płuc. Byłem strasznie tym zdołowany. Moja matka powiedziała do mnie "Nigdy nie pal. Proszę, nie
Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw: - Przyślijcie ekipę... - Jaka sytuacja? - Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, matka uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę. - Aresztowaliście matkę? - Nie, podłoga jeszcze mokra. #humor #suchar #heheszki
Przyjeżdża policja do biurowca - zgłoszenie - g---t na sprzątaczce. Poszkodowana składa zeznania: - Klęczę i myję podłogę, a ten zaszedł mnie od tyłu! - No ale czemu pani nie uciekała? - Na umyte?!?!
@ZnamUklady: Dokładnie tak się czułam próbując zarejestrować się do neurologa :) za pół roku najbliższy termin. W jednym miejscu zamiast zarejestrować mnie kazali mi skontaktować się z panią doktor i to ona wyznacza termin po usłyszeniu symptomów. Dziś zadzwoniłam i zapisała mnie na piątek. Więc albo ze mną jest tak źle, albo cudem dostałam się tak wcześnie.
Nie bardzo rozumiem nad czym się posrywacie? ponad 400 plusów i liżące rowa komentarze, żeby zdobyć list napisany przez randomową użytkowniczkę wykopu?
źródło: comment_1640681854BFkY42sKld3JdFuii4yiIy.jpg
Pobierzźródło: comment_1640682053fsw0R8bAgWYN6znSClCeeH.jpg
Pobierzźródło: comment_1640685305nwVoRiOFOZuNpsA6g0fqbU.jpg
Pobierz