@Pecunianonolet: Genialna książka, którą powinien przeczytać każdy facet. Wokulski był największym frajerem. Robił wszystko dla p0lki Łęckiej, a ona potem i tak wybrała Starskiego. Pamiętam jak na polskim w szkole femoidy gadały, że Łęcka się bała Wokulskiego xDDDD Nie przeszkadzało jej to jednak go wykorzystywać finansowo i przyjmować prezentów. Mogła przecież powiedzieć mu otwarcie, żeby s--------ł.
Druga sprawa to ostateczny przykład bycia zjebem i cuckiem w wykonaniu Wokulskiego czyli ten
@kurlapejter: w biedronce musi na bank pracować jakiś fan Queen - dżem Rapsodia, papier Queen chociaż może nie do końca jest fanem patrząc na to, co się tym papierem podciera ( ͡°͜ʖ͡°)
@MajsterZeStoczni: Największa beka to marnowanie 5 lat na studiowanie dziennikarstwa gdzie spokojnie można robić w tej branży po krótkim kursie internetowym, żeby liznąć podstawy branży, bo liczy się news szybki, głupi i najlepiej kontrowersyjny albo pokazujący ludzkie tragedie.
Kto ma 3 dni wolne od pracy? No ja. Kto jedzie na wycieczkę rowerową? No ja. Kto znowu się nie wyspał i drzemał ledwo 3 h? No ja. Kto znowu zabrał ze sobą do sakw pół wyposażenia domowego na te kilka dni? No ja. Kto jara się wyjazdem i będzie postować wpisy na Mirko? No ja ( ͡°͜ʖ
@fan_comy oj, zajechałem się i nie dopisałem, że ten powrót z Krakowa to we wtorek xD taką trasę to trzeba na spokojnie, 3 dni, rozbicie obozu na pierwszych 60 km i odpowiednia aklimatyzacja żeby potem nie mówili, że taki amator jak ja pcha się do zabawy ( ͡°͜ʖ͡°)
@fan_comy: bar u Ryśka jest przy szlaku. Podjesz pan pod korek, po królewsku w antycznym wnętrzu. Chlapniesz lane czeskie piwko a jak będzie mały ruch to jeszcze bimberku z panem Ryśkiem z jego prywatnej lodówki :) https://g.page/u-Ryska-restauracja-bar?share
@FizzyDrink no chyba nie bardzo, zatrzymaj sobie film pod koniec i porównaj z m32a1, wszystko się zgadza. Btw słyszałem że te Tarnowskie granatniki mają jakiś problem z wymiarami samego "magazynka", tzn standardowa natowska amunicja jest chyba za długa, prawda to?
@EngineeRaf: fajne, całkiem szczere podsumowanie. Mam za sobą podobna decyzję, pracując w it pomieszkałem trochę w różnych krajach i też jak na razie zdecydowałem, że w najbliższej przyszłości wiążę swoje życie z Polską. Z rzeczy, które mi najbardziej przeszkadzały poza brakiem rodziny były roznice kulturowe. Niby uważam się za całkiem postępowego i mającego otwarty umysł człowieka ale jednak przez kilkanaście lat wychowywania się w Polsce moja mentalność (bez żadnych negatywnych
Mireczki przebranzowilem sie z deva na kardiochirurga i polecam kazdemu. Zero potrzeby doksztalcania sie, bo przeciez serce sie nie zmienia tak jak frameworki, dokumentacja juz spisana lata temu. Nie robimy bypassów ani przeszczepów w sprintach, takie rzeczy jak ablacja estymujemy z górką na 8h a schodzi 1h i fajrancik. Zero stresu, mowie wam. W dodatku zarobki lepsze bo na boku mozna przepisywac betablokery a nie brac poboczny projekt na UZ/B2B
Pamiętam jak na polskim w szkole femoidy gadały, że Łęcka się bała Wokulskiego xDDDD
Nie przeszkadzało jej to jednak go wykorzystywać finansowo i przyjmować prezentów. Mogła przecież powiedzieć mu otwarcie, żeby s--------ł.
Druga sprawa to ostateczny przykład bycia zjebem i cuckiem w wykonaniu Wokulskiego czyli ten