rok temu na fejsie wyskoczyło mi ogłoszenie z ręcznie robionymi pluszakami sprzedawanymi za grosze przez pana cierpiącego na zanik mięśni.
Kupiłem wtedy jednego pluszaka, bo żal mi było gościa, który sam stara się jakoś zarobić na walkę z chorobą (i to z mizernym skutkiem, bo jego wytwory nie cieszyły się jakoś specjalnym zainteresowaniem). Po wszystkim zapomniałem o sprawie.
Dzisiaj nagle przypomniała mi się ta sytuacja i zacząłem przeglądać czeluści facebooka,








































Teraz go nie ma, zabrał go rak
źródło: comment_1642309938XlZ1dJpPR4Cxe2xcjxNoY8.jpg
Pobierzźródło: comment_1642310767vkIeGGieAkRWbY6Qb4FtYf.jpg
PobierzJest też jego profil na fb, na którym przez jakiś czas ludzie pisali życzenia urodzinowe....
Zgadzam się, niby to jakieś pamiątki ale smutek za kazdym razem