Pomorska 500. Debiut w ultra na trasie gravelowej która przez opady zmieniła się w błotny koszmar. 515km przejechałem w 33h i melduje sie na mecie w top50. 1 dzień 295km, 2 dzień 220km Największe wyzwanie i przygoda na rowerze ever. Boli mnie wszystko ;) #rower #velomania #ultra #gravel #chwalesie#chwalesie #medal #kawa#kawa #rowerowetrojmiasto #100
@a231 nie tak dużo. Dużo jedzenia, 2 komplet ciuchów, dętki, narzędzia, reczniczek, gacie, apteczka, ogniwa, czołówka, i jakieś pierdóły. Rower bez wody ważył 12.6kg jakoś.
"TUGENDE" (reż. Ryan Le Garrec) - dokument opowiadający o wyścigu dookoła Rwandy (Race around Rwanda) w 2020r.
65 zawodników mających przed sobą 1000km drogi przez burze, błotniste drogi i niekończące się wzgórza. Bez dodatkowego wsparcia, bez pośrednich etapów. Film śledzi historię uczestników, ich problemy i sukcesy, wzloty i upadki. Część z nich to profesjonalni zawodnicy z Rwandy, którzy nigdy nie brali udziału w tego rodzaju wyścigu.
11 państw, dwa tygodnie i 4300 kilometrów - relacja i zdjęcia z NorthCape 4000
W końcu udało mi się uskutecznić relację z wielkiej ultrakolarskiej przygody, jaką był dla mnie start w zeszłorocznym NorthCape 4000. Trochę zeszło, ale nie miałem z tym jakiejś spiny i po prostu pisałem po trochu w wolnych chwilach ;)
Tym razem postanowiłem ubrać to w nieco inną formę, więc całość jest w jednym pliku pdf wraz ze zdjęciami. Dzięki temu
@andrzej9000: racja, dzięki za czujność. Niestety nie mogę edytować tam pliku, więc dodałem chociaż komentarz z właściwym linkiem.
@dymel: miło mi. Ogólnie więcej osób kombinowało, niektórzy zostali zdyskwalifikowaniu lub dostali jakieś kary. Szczególnie w okolicach Rygi skracano trasę i zamiast trzymania się oficjalnego objazdu szutrów, skracali drogę jadąc wzdłuż Bałtyku trasą, która była także o wiele szybsza (ale bardzo niebezpieczna, z tirami itp.) Ja mam czyste sumienie ;)
Może ktoś będzie zainteresowany. Urządziłem sobie w tym roku małą wyprawę rowerową. Po zeszłorocznych doświadczeniach z sakwami w tym roku postawiłem na bikepacking.
13 dni, 1795km (w tym odcinek z Soliny do domu przejechany na raz) i 21437m przewyższeń według Stravy.
Obiecane #pokazrower żeby nie było, ze znalazł pudło i dorabia historie. Mialo być na chwile, dotrzeć hamulce zgodnie z instrukcją i ostatnie regulacje, ale sie znów zrobi 50km, musi bym do domu odjechał. Coraz większa radocha z z-----------a po szutrach, jakbym mial 20lat mniej... Tylko czemu znów pół trasy pod wiatr, a jak będę wracał to ucichnie. #rower #gravel
Damskie w poniedziałek, później załamanie pogodowe, a weekend minął ekspresowo i elegancko w towarzystwie @rdza @theDOG i nielicznego reprezentanta RK ;)
W sobotę pojechaliśmy kibicować na triathlonie w MOLO Osiek, gubiąc się w Zatorze, jeżdżąc w Miejscu i zaliczając zachodni odcinek WTR. Na powrocie zgarnęliśmy triathlonistę w Tyńcu i zgodnie z ideą kolarstwa gastronomicznego, zjedliśmy po burgerze nad
Zdjęcie przedstawia 14-letnią Czesławę Kwokę, która trafiła do obozu Auschwitz pod koniec 1942.
Fotograf zmuszony przez Niemców do robienia tysięcy zdjęć więźniów tak opisuje tę fotografię:
"Była taka młodziutka i tak przerażona. Dziewczynka nie rozumiała dlaczego tu jest i co się do niej mówi. Więc ta Niemka, kapo, wzięła pałkę i uderzyła ją w twarz. Wyładowała swoją złość na dziewczynie. Taka ładna dziewczynka, taka niewinna. Płakała, ale nic nie mogła zrobić.
@Patrizio: Ostatnio dzięki mirkom dotarłem do książki (chociaż ja słuchałem audiobooka) Stanisława Grzesiuka "Pięć lat kacetu" który opowiada co się w obozach działo. Polecam.
Debiut w ultra na trasie gravelowej która przez opady zmieniła się w błotny koszmar.
515km przejechałem w 33h i melduje sie na mecie w top50.
1 dzień 295km, 2 dzień 220km
Największe wyzwanie i przygoda na rowerze ever. Boli mnie wszystko ;)
#rower #velomania #ultra #gravel #chwalesie#chwalesie #medal #kawa#kawa #rowerowetrojmiasto #100
źródło: comment_1592083257QNAEUpwS5fm4mdHZWeMMnh.jpg
Pobierzźródło: comment_1592083311eF2FbtrGiCPS6RCrGmDnjg.jpg
PobierzDużo jedzenia, 2 komplet ciuchów, dętki, narzędzia, reczniczek, gacie, apteczka, ogniwa, czołówka, i jakieś pierdóły. Rower bez wody ważył 12.6kg jakoś.