✨️ Obserwuj #mirkoanonim Różowa chce zamieszkać na wynajmowanym sponsorowanym w większej części przeze mnie. Argumentując to tym że lvl 29, a mieszkam wciąż z rodzicami. Dodatkowo koleżanki jej naopowiadały, że tak już trzeba od zaraz. Ja natomiast każdy grosz oszczędzam na wkład własny i za jakis rok będę mógł wziąć kredo na swoje mieszkanie. Wynajmując raczej nie zepne tego w takim czasie. Wie o wszystkim. Słyszę tylko, że trzeba tu i teraz a
prawie 30 lat na karku i mieszka z rodzicami, lol, cud że ma dziewczynę.
Mocno generalizujesz. Nie każdy kto mieszka z rodzicami w tym wieku jest jakimś przegrywem. Tak naprawdę go nie znasz, a to może być ogarnięty typ, który umie w pieniądze, i "mieszkanie z rodzicami" to tylko środek do tego żeby być na swoim w wieku 30 lat.
@mirko_anonim: A ja Cię całkowicie rozumiem. Jeśli Twój chłop zarabia 7k to nie jest tak że nie stać go na jakieś spontaniczne gesty czy wyjścia, tylko mu się po prostu nie chce niczego inicjować. Bo z tego co czytam, to brak inicjatywy jest największym problemem - czy to w kwestii zawodowej, czy związkowej. Ja bym Ci radziła z nim pogdać, ale nie zaczynając od tego czego on nie robi, albo
✨️ Obserwuj #mirkoanonim I jak zwykle…. Poznaje fajną dziewczynę, mamy wspólny vibe, dziewczyna w pełni zaangażowana, podobam jej się, piszemy do siebie godzinami, wysyłamy głosówki, widać, że idzie to w dobrym kierunku. Spotykamy się i pyk! Koniec
Po spotkaniu jest odpisywanie po kilku godzinach jednym zdaniem, kiedy wcześniej potrafiła mi spamować kilkanaście wiadomości w kilka minut i opowiadać o każdej p------e z jej życia czy dnia, a następnie ghosting.
@mirko_anonim a może mieliście lepszą chemię pisząc a na żywo czegoś zabrakło bo się za mocno spiąłeś? Albo ona miała w głowie duże większe oczekiwania co do chemii i wyobrażenia Ciebie. Jak rzeczywistość nie dorównała wyobraźni to postanowiła szukać gdzie indziej. Trudno powiedzieć bez poznania jej wersji. Postaraj się nie brać tego do siebie bo tylko staniesz się bardziej desperacki - a to niestety czuć. Podejdź do tematu na chłodno i
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Różowa chce wspólnie wynajmować mieszkanie, ale opłaty za wynajem i życie nie dzielimy na pół, tylko ja mam płacić 2x więcej bo tyle więcej zarabiam.
@mirko_anonim: Wszystko zależy jaki jest między wami układ i jak duży jest rozjazd w waszych dochodach. Jeśli Tobie to przeszkadza, to po prostu z nią pogadaj że nie czujesz się komfortowo płacąc x2 i przegadajcie inne opcje.
@mirko_anonim regularność cyklu to bardzo indywidualna sprawa, która w dużej mierze zależy od hormonów i stresu. Więc jeśli Twoja różowa ma jakieś problemy hormonalne to mogą być duże rozjazdy. Natomiast jeśli nie inicjuje spotkań w innym terminie (jak już jest w lepszej formie) to może być coś na rzeczy.
@Mszanin a czy ja coś mówiłam o całodniowych podchodach? Nie :) Ba, nawet zwróciłam uwagę na to że po naszej (kobiecej) stronie też można popracować nad swoim nastawieniem. "szybka akcja" raz na jakiś czas jest jak najbardziej dopuszczalna ale chodzi też o ich częstotliwość i jaki % wszystkich zbliżeń stanowią. Żadna kobieta nie chce być znizona do roli "obiektu odreagowania napięcia", chcemy czuć się porządane i chcemy być rozgrzane przed akcją
@tenloginnieistnieje chyba nie do końca łapię tego nawiązania do pieniędzy. Ale ok, no są też i takie kobiety. Nie mam danych i statystyk ale obstawiałabym (i liczę na to) że stanowią jakiś mniejszy % społeczeństwa.
Cieszę się że znalazłeś kobietę, która nie przełamała obraz sytuacji z dzieciństwa :)
@Oidakak te 99% to tylko takie powiedzenie czy prawdziwe dane? Wydaje mi się że to bardziej skomplikowana sprawa niż po prostu "znalazłam sobie kogoś lepszego" - a przynajmniej jeśli mówimy o dojrzałych emocjonalnie dorosłych.
@Oidakak wśród moich znajomych są albo takie, które żyją w szczęśliwych związkach, albo chodzą na terapię i ogarniają swoją głowę. Chociaż jak dodałeś warunek o "chęci posiadania dzieci" to w zasadzie wykreśla prawie wszystkie, bo mało która chce zostać matką. Ale weź poprawkę że żyję w raczej męskim środowisku i kobiety z którymi mam kontakt mogę policzyć na palcach jednej ręki więc wielkość próby szału nie robi.
@Oidakak raczej to kwestia wygody i tego że wolą się skupić na karierze i podróżach więc to kwestia priorytetów w życiu ¯_(ツ)_/¯ (a przynajmniej wśród moich znajomych taki jest trend) zresztą, jak ktoś tego nie czuje, to też nie ma sensu żeby decydowali się na dzieci bo tak. Uważam że lepiej jeśli potomstwo jest planowane i chciane a rodzice są na nie gotowi emocjonalnie i psychicznie.
Chciałbym podzielić się swoją historią z firmą Bose, która mówiąc wprost przyjęła moje słuchawki na reklamację i nigdy mi ich nie zwróciła. Liczę, że siła internetu pomoże mi je odzyskać! Jestem właścicielem słuchawek Bose QuietComfort 2, które zgłosiłem na reklamację i wysłałem do serwisu 20.11
Powiedz to partnerkom, które odchodzą przeżyć przygodę, a nie mnie. Ja z zasady jestem seryjnym monogamistą.
No czasami i takie się zdarzają, nic z tym nie zrobisz nie że wszyscy ludzie są na tyle dojrzali emocjonalnie żeby nawet przed samym sobą przyznać że się do związków nie nadają - i to działa w obu płciach.
Można, ale skąd ona ma to wiedzieć, jak nigdy tego nie
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Słuchajcie, jest taka oto sytuacja: Poznałem pewną kobietę, 36 lat. Ma dwie córki, które zaraz opuszczą gniazdo. Każda córka po innym ojcu i moje pytanie brzmi: Czy warto angażować się w taki związek? Znamy się już bardzo długo i mocno zaiskrzyło między nami to uczucie, ale gdzieś czytałem, że samotna matka z dziećmi każde po innym ojcu to może być ryzyko. Mówiła mi, że pierwsze dziecko to była wpadka
@mirko_anonim: Po pierwsze, to wygląda na ryzykowną relację - każde dziecko z innego ojca to duży red flag.
Według mnie, powinieneś usiąść i na chłodno ocenić sytuację. Zwróć uwagę na tych parę rzeczy: - nieścisłości w jej historii - jej nastawienie względem przeszłych partnerów (m.in. zwalanie na nich całej winy, podczas kiedy ona jest biedna) - niektóre kobiety mają vibe takiej cwaniary, co to zawsze spada na cztery łapy - jeśli jest tego
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Wiem, że podbijam do Was z bardzo ogólnym tematem, lecz nie jestem pewny dlaczego cały czas czuję się zmęczony, beznadziejny i niespełniony. Staram się regularnie wysypiać, brać witaminy, ograniczyłem kawę do jednego kubka dziennie (rano), lecz dalej czuję się kompletnie wypłukany z wnętrzności a zarazem ciężko. Dzienna rutyna również w niczym mi nie pomaga. Zwyczajnie nic mi się nie chce, nie mam tej energii co miałem wcześniej, a
@mirko_anonim: popieram niebieskiego powyżej - brzmi jak wypalenie. Jeśli nie jesteś w stanie (lub nie chcesz) zmienić pracy/otoczenia to na pewno nie zaszkodzi poszukanie czegoś, co będzie Ci sprawiać tak po prostu radość. Jakieś kreatywne wyżycie się, a może coś bardziej fizycznego jak bieganie, ćwiczenia na siłowni - coś co sprawi że poczujesz jakiś sens / dreszczyk adrenaliny, a nie ma nic wspólnego z tym co robisz na codzień. Ja
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Wraz z moją różową planujemy w tym roku wziąć skromny ślub cywilny. Mamy zamiar zaprosić najbliższą rodzinę tj. rodziców, rodzeństwo, dziadków oraz świadków z osobami towarzyszącymi. Łącznie z 20 osób. Urzędnika ściągamy na miejsce, bo chcemy zrobić całą uroczystość "na miejscu".
Co moglibyście podpowiedzieć w tej kwestii? Planujemy wziąć fotografa na godzinkę, dwie, żeby popstrykał fotki. Nie planujemy DJ'a ani nic takiego. Zwykła uroczystość i później parę godzin na
@mirko_anonim: sama nie ogarniałam tego typu ślubu, ale parę rzeczy, które warto wziąć pod uwagę: 1. Jeśli część oficjana jest w zupełnie innym miejscu niż przyjęcie to może się przydać wywiad czy ktoś nie potrzebuje transportu (nie każdy ma prawo jazdy/samochód) 2. Jeśli nie macie parcia na super dekoracje to zasugerowałabym ogarnąć dekoracje samemu, ewentualnie pójść do kwiaciarni i poprosić o skomponowanie kwiatów - florystki potrafią być naprawdę drogie. Chyba
Hej, szukam dla siebie fotela biurowego do pracy zdalnej, czasami pracuję po 12h przy komputerze i mój kręgosłup zdaje się już wołać o pomoc na moim obecnym 15-letnim krześle ( ͡°͜ʖ͡°) Problem w tym, że jestem niska i szczupła (162cm/50kg) i tak jak ktoś wcześniej pisał "nie wpadam" w większość foteli z siatki i mam uczucie jakbym zjeżdżała z siedziska. Bardzo zależy mi, żeby fotel miał
@saylin mam 162cm i u mnie fajnie się sprawdza fotel STYRSPEL z Ikei - można dostosować głębokość siedzenia, wysokość podłokietnikow, ich kąt i wysokość zagłówka. Tylko on jest siatkowy - ale u mnie w ogóle w nią nie wpadam, więc może to jakiś inny rodzaj. Unique wau 2 nie znam więc nie mam porównania :/
@mirko_anonim brzmi jakby to po prostu nie było to więc w dłuższej perspektywie może to i lepiej że się od razu pozegnaliscie i to w całkiem przyjazny sposób. Co do Twojego bycia "obsranym" na randkach, nie nakładaj na siebie presji że tym razem musi się udać i ma być idealnie, bo ona działa na Ciebie w taki sposób że tylko cringe wychodzi. Spróbuj podejść do tematu, że nawet jak coś nie
@mirko_anonim to zależy. Jeśli sąsiadka z Tobą trochę flirtuje - i Twoja różowa to widzi ale Ty tego nie widzisz - to taka prośba jest wysoce nie na miejscu i rozumiem jej reakcję. Chociaż w sumie ogólnie jest coś dziwnego, zapraszać do siebie tylko faceta, jeśli obydwoje jesteście w związkach. IMHO chociażby z czystej grzeczności powinna zaprosić was oboje, nawet jeśli tylko z Tobą ma dobry kontakt.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ciezko jest mi sobie wyobrazic zycie w ktorym jestem mężem, ojcem ale też filarem który jest w stanie utrzymać rodzine i przy okazji samemu nie zwariować. Jak wy to robicie?
Pracuje dużo, zarabiam też nieźle, mieszkanie swoje posiadam ale co z tego skoro moje życie to stres i częsty overthinking. Psychicznie jestem bardzo słaby - podczas szukania mieszkania i organizowania wykonczenia (planowanie remontu z fachowcami, wydzwanianie, ustalanie terminow, porjektowanie)
@mirko_anonim wiem że łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale nie myśl tyle. Rozkminianie jest użyteczne w granicach zdrowego rozsądku, a jeśli zaczyna blokować Cię przed normalnym życiem to czas trochę wyluzować. Moim zdaniem powinieneś od czasu do czasu gdzieś pojechać, zwiedzić świat i zmienić otoczenie - to potrafi otworzyć oczy i pomoże nabrać dystansu. Świat się nie zawali jeśli od czasu do czasu zrobisz coś dla swojego zdrowia psychicznego - czy to
@mirko_anonim no i super , że zdobyłeś doświadczenie życiowe. Nie znam Twoich rodziców, ale jeśli miałeś dach nad głową i co jeść a do tego żadnej patologii w domu to możesz uważać się za szczęściarza, bo dużo ludzi nawet tego nie ma. Rodziców mamy jakich mamy, jedni się nie starają i mają wszystko w dupie, inni nie są świadomi tego że zaniedbują emocjonalnie własne dzieci. Często rodzice nie są w stanie
Grzegorz Braun zostanie usunięty z Konfederacji - jako pierwsza ustaliła Interia. Rada Liderów ugrupowania ma zatwierdzić tę decyzję w najbliższym czasie, w sprawie złożono już wniosek do sądu koleżeńskiego. - Ubolewam, że zostałem wprowadzony w błąd - przekazał marszałek Krzysztof Bosak.
@Roccco kwestia polexit to nie jest prosta sprawa. Z jednej strony masz rację, na pewno mocno gospodarczo odczujemy taką decyzję ale z drugiej tkwienie w UE, która coraz mocniej nastawia się na import i ubija wewnętrzną gospodarkę też nie jest optymistyczne w dalszej perspektywie
@mirko_anonim nie przestawaj szukać i być otwarty na nowe znajomości, ale zdecydowanie nie traktuj tego jako swój cel nr 1. Skup się na sobie, swoich pasjach, rozwijaj się i buduj przyjaźnie, dziewczyna "się znajdzie" przy okazji. Niestety kobiety wyczuwają desperację, jeśli taka od Ciebie bije to może być powód dlaczego nie ma kolejnych spotkań. Ale jest też możliwe że część z nich chciała żeby ktoś zafundował im jedzenie - niestety osobiście
@mirko_anonim @Atreyu świetnie nakreślił temat. Ale jako osoba, która całe życie zmagała się z lękowym stylem przywiązania powiem tyle: przeanalizuj sobie co najgorszego się może stać zarówno jeśli odejdziesz jak i kiedy zostaniesz. Ja odeszłam od swojego partnera w momencie, w którym uświadomiłam sobie że nie chcę tak dalej żyć i już wolę być samotna niż do końca życia czuć że nie mam prawa głosu wobec własnego życia (mój partner
Różowa chce zamieszkać na wynajmowanym sponsorowanym w większej części przeze mnie. Argumentując to tym że lvl 29, a mieszkam wciąż z rodzicami. Dodatkowo koleżanki jej naopowiadały, że tak już trzeba od zaraz.
Ja natomiast każdy grosz oszczędzam na wkład własny i za jakis rok będę mógł wziąć kredo na swoje mieszkanie. Wynajmując raczej nie zepne tego w takim czasie. Wie o wszystkim.
Słyszę tylko, że trzeba tu i teraz a
Mocno generalizujesz. Nie każdy kto mieszka z rodzicami w tym wieku jest jakimś przegrywem. Tak naprawdę go nie znasz, a to może być ogarnięty typ, który umie w pieniądze, i "mieszkanie z rodzicami" to tylko środek do tego żeby być na swoim w wieku 30 lat.