@Qckey: Ja do dzisiaj miło wspominam profesora który twierdził po którychś zajęciach, że ta gąbka do ścierania to strasznie mała jest i dużo czasu się traci przez to i od tego czasu przed każdymi zajęciami przynosił z kibla całą garść rozwiniętej srajtaśmy którą zmazywał tablicę xD
Moj tata zmarl we wrzesniu 2020. Po Jego smierci załatwiliśmy wszelkie formalnosci, zamknelismy konto w banku, dalismy akty zgonu itd. Tata mial telefon na karte. Po tylu miesiacach włączyliśmy i patrze, a tam wiadomosci sprzed paru dni, tygodni, ze zapraszaja tate do banku, bo dawno nie logowal sie na koncie, ze dawno nie bylo "ruchow". Prawie rok po smierci, a oni dalej wysylaja takie woadomosci.
Mirki, #pomocy Na balkonie golebie ciagle skladaja nam jajka. Zadne sposoby z internetu nie dzialaja na te ptaki. Zazwyczaj w nocy to robią. Jak mam je wytepic na zawsze? One niczego sie nie boją.
U mnie, w malym miasteczku beda wycinac najstarsze drzewo (najstarsze w swoim gatunku) w calej gminie, ogromne, bo przebudowuja droge, duza inwestycja.
Nie znam sie, ale chyba kazdy projekt moze uwzglednic takie zabytki natury, tym bardziej, ze nie rośnie ono na środku drogi... no, szkoda, bo jest piekne!
@Qckey: teraz jest już raczej za późno. Można było je zgłosić jako pomnik przyrody (zależy od wielkości i gatunku). Kiedyś zostawiali takie drzewa i po prostu układali kostkę wokół jeżeli wypadało na chodniku. Teraz nawet o 1cm nie zmieniają projektu. W Zwierzyńcu jest jeszcze (chyba) taki dąb rosnący na środku drogi.
Tak sobie siedze i myślę... wspominam. Tak s-----------o roku jak mialam ja i moja rodzina to nie mial nikt. Nieszczescie gonilo nieszczescie.(╯︵╰,) Wlasciwie zaczelo sie w 2019, ale to bylo znacznie lzejsze.
Moglabym napisac książkę, po ktorej 90% z odbiorców obudziloby sie i stwierdzilo "hej, moje problemy jednak nie sa
Mirki. Niedlugo konczy mi sie umowa na telefon, będę mogla wymienic na nowy. Jakie macie zdanie o Samaung 20 i Samsung 20+? Obecnie mam Samsung Galaxy S8.
Przypomniala mi sie kolejna historia zwiazana ze #szkola. Dotyczy mojego bratanka. Dziecko, lat wowczas 11. Chlopakowi zachcialo sie kupe w szkole. No ludzka rzecz. Poszedl, zrobil swoje. Chcial posprzatac toaletę. Wziął szczotke, ktore zawsze stoja obok. No i pech byl taki, ze podczas sprzatania szczotka odpadla, w rece mu zostal tylko ten kij, a sama szczotka utkwila juz w sedesie. Mlody się zestresowal, ale postanowil wziąć to na swoja odpowiedzialnośc i poszedl
Nawet się nie przejął :D