@strawberian: w razie jakby moderacja zaczęła pacyfikować wszystkich jak leci bez względu na wszystko, to chciałbym powiedzieć, że było miło mirkować( ͡°͜ʖ͡°)
Wrócił ten, o którym nie można rozmawiać. Ciekawe kto tym razem dostanie bana za stwierdzenie, że wykop nienajlepiej pilnuje danych swoich użytkowników ( ͡°͜ʖ͡°) #afera
@WCB9968: do moderacji rozsądnych ludzi chyba nie biorą, patrząc na wyczyny czarnkova, elfika i innych tuz intelektu. NO cóż, nie każdy musi być magistrem i coś sobą reprezentować.
Nigdy nic nie osiągnę w życiu, nie zostanę sławnym muzykiem, nigdy nawet sobie prawdziwej miłości nie znajdę. To wszystko przez pandemię. A nawet jak nie było pandemii, to i tak mnie wszyscy nienawidzili, ze względu na wygląd, czy wokal... Mam 21 lat, jestem za młoda na takie cierpienie...
@blablaelotrzydwazero przybywam z pocieszeniem. Jeżeli wszyscy, ale to wszyscy cię nienawidzą to istnieje spora szansa że to z tobą jest problem, a nie ze wszystkim. Pozdrawiam :>
Przed sylwestrem włamali się na konto jakiegoś przegrywa z #mlm i upublicznili, że chłopak miał sporo w plecy. Ale sprawcy włamania zapowiedzieli też, że po Nowym Roku opublikują materiały na jakiegoś uber bosa polskiego mlm.
@ostrzyjnoz: fajnie ja widziec w takiej formie, porusza sie zwawiej i zwinniej niz moj, teoretycznie zdrowy kot (ale ułom jest troche). wyleczylas jej biodro, wyleczylas szczeke, zostal juz tylko Vertical Video Syndrom, ale to tez uleczalne :)
"I co, myśleliście, że znowu włożycie mi tę okropną rurkę do nosa? Nigdy! "
Chirurg bardzo zadowolony jej postępami, stwierdził, że na razie nie wkładamy sondy, tylko dajemy jedzenie w misce. Gdyby coś się działo, nie jadła czy coś, mam się do niego zgłosić, to założą jej rurkę.
Dziś miała miejsce pierwsza ucieczka Felicji. Wkładamy transporter do tej klatki, żeby sobie wyszła(bo z transportera już normalnie sama wychodzi), a ta stwierdziła, że
Tej oto pani znudziło się karmienie przez sondę i stwierdziła, że musi się jej pozbyć. Jutro o 9 mamy wizytę, trzeba będzie Felicję uśpić do operacji, jaką jest przeczyszczenie przewodu nosowego(czy coś) i włożenie nowej sondy. Ech.
Ostatnio nie korzystam w ogóle z komputera, więc sorki za opóźnienia. W komentarzach macie paragony za ostatnią wizytę u weterynarza i w aptece. Jeszcze jakiś przelew podobno doszedł, ale to może w następnym wpisie dodam, bo niewygodnie z telefonu korzystać. Edit: Szczerze? A ja wiem, jak się czuje? Nie wygląda na niezadowoloną. Wydaje mi się, że wesoła jest. Domaga się pieszczot, czyści się sama. Czasem zamiauczy. Zaczyna się przeciągać jak prawdziwy kot,
Ludzie się tu niecierpliwią, to nie mogę czekać z wpisem.
Byliśmy dziś u weterynarza, bo skończyły się Felicji tabletki. Gdy tylko otworzyliśmy transporter, kotka wyszła tak żwawo, jakbyśmy ją przez tydzień w tym transporterku trzymali. Żałujcie, że nie widzieliście miny chirurga, jak zobaczył ją w takim stanie. :D Chłopak aż musiał ją przytrzymywać, bo się szykowała do skoku w dół. XD Dostaliśmy tabletki na kolejny tydzień, i to będzie koniec leków.
Mam jej co trzy,cztery godziny wstrzykiwać płynne jedzenie(strzykawką 20 ml). Na następną wizytę mam przyjść za 10-14 dni. Chirurg mówi,że dziś próbowała stawać na cztery łapki,ale jest to jeszcze bardzo nieudolne. Choć jest od niedawna u mnie,widzę,że się pięknie przeciąga,wyciągając pazurki w tylnich łapkach. :)
Odpuściłam sobie tamte paragony,ale teraz wzięłam fakturę,dodam zdjęcie w komentarzu. Niestety nie jest napisane,co wchodziło w skład operacji. :( Żuchwę
Ledwo jeden wpis dodany,już drugi. Więc tak. We wtorek doszły przelewy na kwotę 32 zł,dziś na kwotę 20 zł(więcej się nie spodziewam,zresztą,tych też się nie spodziewałam). Czyli w sumie uzbieraliśmy 3250,29 zł. Wydatki to 138 zł(pierwsza wizyta) + 17 zł(karma) + 100 zł(weekend u weterynarza) + 845,91(operacja i pobyt w lecznicy) + 25,50 (karma), co daje łącznie 1126,41 zł. Zostało 2123,88 zł. Więc sądzę,że spokojnie starczy na wszystkie konieczne wizyty i zabiegi/operacje,potrzebne
@lubielizacosy: nikt nikomu nie każe dawać pieniędzy więc wyluzuj. Jak chcesz to sobie rób zrzuty na Twoje świnki morskie czy nawet kozy z nosa. Pewnie znajdą się ludzie, którzy dadzą Ci kasę. Tutaj kot w ciężkiej sytuacji, mamy na to dowody, są zdjęcia, faktury i paragony. Nie rozumiem czemu obchodzi Cię na co inni ludzie wydają swoje pieniądze. Chcą wydać na kota to dobrze, przynajmniej komuś pomagają.
źródło: comment_1640963845IFOw7fPo6Ch0sxri3Wgbmh.jpg
Pobierz