Ja nie mogę, teraz zaczynają się filmiki w stylu "Mark Hamill hates The Last Jedi" (z czego połowa to trolle xD), i jeszcze ludzie wierzą w powycinane fragmenty wyrwane z kontekstu. Proszę Was. Nigdzie Hamill nie powiedział, że mu się ten film nie podoba. NIGDZIE. Mówił tylko, że zaskoczyło go podejście do postaci Luke'a (i wow - nas w kinie też - niektórych chyba aż za bardzo). Sama prawda. Wielokrotnie podkreślał, że to
@jablkabanany: Oficjalny motyw przewodni tagu #starwars na wykopie, gdzie połowa krytykujących widziała starą trylogię w okolicach 14 roku życia (gdzieś w okolicach 2010 roku) i teraz orają film bez żadnych argumentów xD
Trochę mi przykro, że tak wiele osób nie załapało czym jest ten film i jaką role odgrywa w historii SW. Tym bardziej mnie dziwi przez to że w samym filmie w dialogach podkreślano to wielokrotnie.
@jablkabanany: TLJ jest pełne scen "fanserwisowych" ale odnosze wrażenie, że ludzie nazywający sie fanami oczekują "fanserwisowych" rozwiązań fabularnych. Powtórek z ulubionych gier i filmów, Luka zabijającego Snoke'a burzą mocy i zakładającego akademie jedi na Yavin.
Nikt nie wyczuł w starych częściach, że Luke mimo ogromnej mocy wygrywał i osiągał najlepsze rozwiązania tylko wtedy kiedy nie walczył (odrzucenie miecza i odmowa walki z imperatorem), a wcześniej dostawał zawsze w------l. Jak wiele
Czy tylko ja jestem dziwny i Last Jedi mi się podobało? Nie był wybitny, ale takie 7.5/10 bym dał. Zgodzę się z zarzutem, że scena z Leia to było kuriozum i mogli inaczej pokazać, że moc w niej jest silna - bo chyba takie było założenie scenarzysty. Minusem też jest kwestia pani generał, bo Carrie już nie zyje. Mogli to rozwiązać - mieli okazję. W sumie myślałem, że to ona przywali w
@dejwis: a jaki był Anakin w I-II? :P Dopiero w Zemście się wyrobił. Dla mnie Ren juz się wyrobił. Nie dziwie się jego złości na Luke - też byś był wkurzony jakby wujek próbował cię zabić. Zabijając Snoke też pokazał, że nie chce być marionetką.
Ludzi, którzy narzekają na nowe Gwiezdne Wojny to mi nawet nie jest żal. Po porstu nie zasłużyliście na tak złożoną postać jak Kylo Ren i tak skomplikowaną relację jak jego, Rey i Luke'a, doprawioną jeszcze misternie utkaną intrygą Snoke'a. O zagraniach na poziomie meta, jakimi ten obraz jest nasycony to nawet nie wspomnę. No ale żeby to wszystko dostrzec, docenić i się rozsmakować wymagana jest pewna doza inteligencji i obycia z kinem!!!
Uwaga pseudospoliery Ogólnie byłem wczoraj z ojcem i bratem na Ostatnim Jedi i muszę przyznać że fajna sprawa chodzić na film tak ,,pokoleniowo'' ( ͡°͜ʖ͡°) Ale najbardziej mnie zaskoczyło że według każdego z nas inna scena była najgłupsza: Według ojca najgłupsza była scena z Leią ( wiadomo jaka) Według mnie scena ze Snokem gdy Kaylo sami wiecie co zrobił Mój brat jednak uznał że najbardziej mu
Córka najwiekszego badassa w uniwersum nie mogłą użyć mocy do lewitowania w przestrzeni? Czy to że w SW nie obowiazują prawa fizyki jak u nas? Dźwięk i wybuchy w kosmosie też cie irytują? xD
@Kazuya: scena była idealna aby uśmiercić tą postać Dokładnie. Carrie Fisher nie żyje, więc pewnie Leia także zginie. Jak zobaczyłem eksplodujący mostek, na którym była Leia byłem zachwycony. Dobre zakończenie historii tej postaci- w bitwie, do tego prawie zabita przez własnego syna (który w ostatnim momencie nie strzelił). Jak zobaczyłem ciało w kosmosie- super, tak właśnie powinna umrzeć legendarna Leia. No i nagle wzięła ożyła i poleciała na statek ¯\_(ツ)_/¯
Tym razem do oddania mam klasyka jakim jest pierwszy Wasteland. Oczywiście klucz do aktywacji u Gabena.
Rozlosuję wśród plusujących ten wpis do poniedziałku, do godziny 23:30 Odpadają: 1. Zielonki 2. Udzielający się w tagach powiązanych z patusami z YT (daniele, racośtam, mahocośtam i
ale ten rok w #gry obfitowal w dobre japonskie gierki persona 5, nioh, yakuza 0, zelda, nowe mario, nier, tekken 7, re7, final fatansy xv i chyba nic nie pominalem? pragne rowniez zauwazyc fakt ze te wszystkie japonskie gierki wylamuja sie z obecnych trendow i to po prostu tak jak kiedys uczciwe singplayerowe doswiadczenie, bez zadnych mikrotransakcji
co jak co ale cholernie szanuje kitajcow, jedyna nadzieja dla branzy
@Doman_60: Czesto jest też tak, że ktoś oceni na 5, a komentarz "beznadziejne, nie polecam". To jeszcze ujdzie... Gorzej jak jest ocena 1 i "swietna gra! Od dziś moja ulubiona". :D
Aziz Tetteh dwa razy w roku zbiera stary sprzęt z szatni Lecha Poznań i zawozi go dzieciom w Ghanie. Wracając do ojczyzny zawsze też kupuje ciężarówkę jedzenia, które ofiarowuje wybranemu wcześniej domowi dziecka.
[R]: Słyszałem od pana kolegów z Lecha, że w szatni wszystkie zużyte buty, stare piłki czy koszulki, trafiają do pana. Po co one panu?
[AAT]: Żeby rozdawać.
[R]: Komu?
[AAT]: Dzieciom. W Ghanie. Zbieram to wszystko i wywożę do Afryki.
[AAT]: Widziałeś kiedyś uśmiech chłopca, który nie ma nic i nagle coś dostaje?
[R]: Nie.
[AAT]: To najpiękniejszy widok na świecie. Aby to rozumieć trzeba urodzić się w Afryce. Trzeba to czuć, mieć we krwi. To odpowiedzialność za tych, którzy tam zostali. Poza tym robię to także dla siebie. Po każdym sezonie, nawet po takim, w którym nie zdobyłem
@janushek: Ten Ultra Instynkt to jest najlepsza rzecz w DBS. Te badassowe ruchy, niekonwencjonalne zagrania i w końcu taka poważna mina Goku, no coś pięknego
Nigdzie Hamill nie powiedział, że mu się ten film nie podoba. NIGDZIE. Mówił tylko, że zaskoczyło go podejście do postaci Luke'a (i wow - nas w kinie też - niektórych chyba aż za bardzo). Sama prawda. Wielokrotnie podkreślał, że to
Trochę mi przykro, że tak wiele osób nie załapało czym jest ten film i jaką role odgrywa w historii SW. Tym bardziej mnie dziwi przez to że w samym filmie w dialogach podkreślano to wielokrotnie.
No
Nikt nie wyczuł w starych częściach, że Luke mimo ogromnej mocy wygrywał i osiągał najlepsze rozwiązania tylko wtedy kiedy nie walczył (odrzucenie miecza i odmowa walki z imperatorem), a wcześniej dostawał zawsze w------l. Jak wiele