Z lewej kości stopy słonia, z prawej człowieka. (ʘ‿ʘ) Ostatni wspólny przodek słonia afrykańskiego (loxodonta africana) oraz naszego gatunku żył ok. 90mln lat temu, a więc jakoś w środku okresu kredowego. Ów wspólny przodek nas i słoni jest także przodkiem wszystkich łożyskowców, a więc również między innymi jeży, wielorybów albo nietoperzy (
Słonie wykształciły w stopach szósty pseudopalec. Są to nadwyraz rozwinięte kości (prepollex u przednich kończyn oraz prehallux u tylnych; nie mam pojęcia, czy mają odpowiedniki w j. polskim), które występują także u wielu innych ssaków, w tym u ludzi. Tylko zazwyczaj są one naprawdę drobne i służą jako zaczep ścięgien. Przy słoniowych gabarytach dodatkowy palec zawsze na plus.
@Kempes: @CanWeStop: Ale człowiek pochodzi od małpy. Co więcej, sam tą małpą jest. Nie pochodzimy od współcześnie żyjących małp (i mamy z nimi wspólnych przodków). To "współcześnie żyjących" jest bardzo ważne. Człowiek, czyli rodzaj Homo, pojawił się ~ 2,5 mln lat temu (nasz gatunek - Homo sapiens - ma tylko trochę ponad 300 tys. lat), a małpy (czyli infrarząd Simiiformes) mają 40+ mln lat. Niższy takson z
Siedząc w poniedziałek w pracy i czekając na dostępy do nowego systemu naszła mnie taka ciekawa refleksja:
Otóż wydaje mi się, że obecna sekularyzacja ma swoje korzenie nie tylko w tym, że ludzie mają większą wiedzę o świecie (albo przynajmniej dostęp do takowej) i nie chcą kupować opowieści przeróżnych klubów miłośników Starej Książki (tak, wiem- religia to nie tylko książki, to tylko uproszczenie). W dużej mierze jest to również efekt tego, że ludzie w ogóle zaczęli zastanawiać się co to tak naprawdę znaczy być katolikiem czy innym tam kalwinistą. I czy na pewno nimi są.
Przez miażdżącą większość ostatnich 2 tysięcy lat religia nie była czymś co można było sobie wybrać. O tym kto będzie miał rząd dusz na danym terytorium decydował zazwyczaj świecki władca- a jak komuś się nie podobało to… możecie poczytać jakie były kary choćby na dworze Piastów. W dużym uproszczeniu- rodziłeś się jako poddany Piastów? Cyk, katolicki chrzest. XII wieczna Ruś? I hyc do cerkwi. Dania w czasach reformacji- no wiadomo.
Wydaje mi się, że takie podejście może powodować dwa rozwiązania. Z jednej strony powodować to może ateizm (rzadko), zmianę religii (jeszcze rzadziej) lub przejście w coś ze spektrum deizm-panteizm z ewentualnymi przystawkami, np. reinkarnacją (i ta opcja jest IMO najczęstszą). Z drugiej strony część ludzi wchodzi w swoją religię bardziej. Czytają Biblię (albo chociaż jej fragmenty), czasem i KKK, zapisują się na jakieś oazy różańcowe i inne takie. Czasem te inne takie
@niedoszly_andrzej: Też mam wrażenie, że to zaczątki tworzenia się jakichś odłamów. Ale to naturalne w religii, ta lubi się schizmować ¯\_(ツ)_/¯
Pamiętam, jakie złapałem WTF, gdy ludzie narzekali, że BXVI nie jest ich papieżem. Przy Franciszku to już była jawna krytyka, a czasem nawet groźby (i nie mówię o wypoku, bo tutaj jest nadreprezentacja takiego stanowiska). Dochodzi jeszcze powoływanie się na baptystów czy innych protestantów w internetach.
@niedoszly_andrzej: Zawołałeś może mirków w edycji posta? Bo jak w edycji dpodasz tagi, to powiadomienia wtedy nie działają. Może z wołaniem jest tak samo?
Nasi przodkowie mogli wyjść z Afryki ponad 150 tysięcy lat wcześniej, niż do tej pory przypuszczaliśmy. Przekonują o tym najnowsze badania czaszek, znalezionych w greckiej jaskini jeszcze w latach 70. ubiegłego stulecia. Wtedy uznano je za szczątki neandertalczyków, teraz okazuje się, że...
Wujowy ten tekst z rmf. Nie chodzi o to, że H. sapiens wyszedł wcześniej z Afryki, ale o to, ze wcześniej dotarł do Europy. Sama Apidma 1 (tzn. przebadana czaszka) jest fragmentaryczna, a jej przynależność do H. sapiens została stwierdzona przy użyciu nowatorskiej i poszlakowej metody. Potencjalnie jest to duże halo, ale sam autor publikacji w Nature zaznacza, że sprawa jest rozwojowa. Oryginalny tekst, jakby ktoś był zainteresowany.
Z rozgrzanego słońcem Półwyspu Apenińskiego lat 30. XX wieku. przenosimy się nad równie słoneczne, północno-wschodnie wybrzeża Morza Adriatyckiego lat 40. XX wieku. Istniejące wówczas państwo chorwackie zawdzięczało swój byt nazistowskiej inwazji na Jugosławię. Dzięki wzorowej współpracy między Chorwatami a Niemcami to właśnie tym pierwszym przypadła większość terenów wchodzących w skład rozebranej Jugosławii (nawet tych, na których nie stanowili oni większości). Współpraca ta była pokłosiem działalności Ustaszy i stojącego na ich czele Ante Pavelica. Ustaszy powszechnie określa się mianem chorwackich faszystów, ale ich ruch, choć bardzo podobny nazistowskiego, różnił się jednak od niego. Ustasze, tak jak naziści, byli antysemiccy, nacjonalistyczni, antyliberalni i antykomunistyczni. Przy tym wszystkim byli jednak niesamowicie prokatoliccy i religia ta była jednym z najważniejszych elementów ich ideologii.
Ustasze utrzymywali bardzo bliskie relacje nie tylko z Berlinem, ale także z Watykanem. Zależało im na dobrych stosunkach z Następcą Świętego Piotra, ponieważ miażdżąca większość Chorwatów była bardzo przywiązana do katolicyzmu. Obie strony miały wiele do ugrania. Ustasze zyskiwali jeszcze większe poparcie ludu a papiestwo wiernego sojusznika i “ramię świeckie”, gotowe popierać jego plany i wprowadzać je w życie. Interesujący dla papieża był nie tylko sojusz przeciwko komunizmowi (którego papież obawiał się najbardziej), ale także perspektywa katolicyzacji prawosławnej ludności Chorwacji, której liczebność szacowano wówczas na ok. 2 mln. Pełen nadziei związanych z nowym państwem, chorwacki arcybiskup Alojzy Stepinac zaaranżował nawet spotkanie między Paveliciem a Piusem XII. Jednym z jego skutków było wysłanie Giuseppe Ramiro Marcone do Chorwacji, jako papieskiego wizytatora. Pavelić i Stepinać traktowali to jako duży sukces, stanowiący o, de facto, uznaniu nowego państwa i władzy (choć Watykan nie uczynił tego oficjalnie).
@niedoszly_andrzej: Dopisz mnie do listy wołanych, bo wypok nie powiadomił mnie o tym wpisie (o włoskim też nie) (╯︵╰,) Trafiłem tu tylko dlatego, że szukałem jednego twojego starszego wpisu.
Moi drodzy, moje drogie, oto BULBASAURUS. Nie, nie nowy pokemon - to prawdziwy, chociaż wybitnie martwy zwierz.
Bulbazaur nie był dinozaurem - to żyjący w późnym permie (ok. 259-251 mln lat temu" dicynodont. Mówiąc fachowszym językiem - dicynodotny nalerzą do gromady synapsydów, dokłądniej do rzędu terapsydów. Prościej: to nie gady, a zwierzęta, które określało się onegdaj jako "gady ssakokształtne", aktualnie właśnie synapsydy (lub po angielsku "stem mammals"). Gdyby nie Wielkie Wymieranie Permskie i nieco mniejsze triasowe, to one rządziłyby Ziemią zamiast dinozaurów. Ciekawostka - to pierwsze prawdziwie wielkie roślinożerne zwierzaki świata.
Ale wracając do BULBAZAURA (。◕‿‿◕。) Był średniej wielkości - wierzchnia część jego czaszki to jakieś 16 cm średnio (na podstawie czaszki właśnie go opisywano). Miał za to wielkie kły, mierzące po kilkanaście centymetrów (u holotypu to 14 cm długości i 1,9 cm w przekroju). Skamieniałości odkryto w Afryce Południowej jużchwilę temu, ale ze względu na - oczywiście - problemy z klasyfikacją opisano dopiero
@Prekambr, @Tiszka , @orkako być może już nie pamiętacie jak męczyłem was o filmy, seriale i inne dokumenty o dziejach człowieka w tym wpisie i przyznam szczerze do książek ostatecznie nie sięgnąłem, ale wkrótce po tym na kanale @ThrashingMadPL (nie wiem czy konto na mirko jest założone przez tą samą osobę co kanał na youtube) zaczęła się pojawiać seria filmów dokładnie o tej tematyce. Nie wiem czy
@Marynowany: Znaju, same filmy są całkiem spoko. Będzie tego więcej, autor ma po prostu przy nich więcej roboty niż przy innych produkcjach (a przynajmniej tak zapewniał).
Dobra, wcześniej nie miałem ochoty i czasu, ale czas zaorać bzdury stworzone przez @Brzytwa_Ockhama nt. homoseksualizmu. Wracamy do tej inby.
Na początek, cały wpis możemy skrócić do tego, że homoseksualizm jest całkowicie lub prawie całkowicie efektem wpływu kultury i pornografii na człowieka. Można to obalić w bardzo prosty sposób: zachowania homo/biseksualne odnotowano u ponad 1500 gatunków zwierząt, a zwierzęta nie posiadają kultury i pornografii. U szympansów bonobo nawet większość par stanowią pary homoseksualne. I na tym moglibyśmy zakończyć ten wpis o naturze homoseksualizmu według naszego filozofa po podstawówce, bo śmiesznym jest twierdzenie, że homoseksualizm u zwierząt ma podłoże genetyczne a u ludzi magicznie kulturowe, ale jedziemy dalej.
Zacznijmy od natury homoseksualizmu. Nie znaleziono genu na homoseksualizm lub uznano badania za niewystarczające - klik. Brak homoseksualnego genu lub zbioru genów które mogą określać orientację oznaczają, że argument naturalistyczny (coś jest naturalne więc jest dobre) się sypie. Ba! Ten argument i tak jest kijowy więc proszę go nigdy nie używać choćby z tego powodu, że z tego powodu, że coś jest nie powinniśmy bez poważnej podstawy wyciągać, że coś powinno być - Naturalistic
@Nieszkodnik: Każdy przodek człowieka (włączając w to samych ludzi) z ostatnich 40-45 mln lat był małpą. Małpy to po prostu zbiór znacznie szerszy niż ludzie, a sami ludzie mieszczą się w małpach. Zdanie "człowiek nie pochodzi od małpy, ma z nią jedynie wspólnych przodków" ma tyle samo sensu co "szympans nie pochodzi od małpy, ma z nią tylko wspólnych przodków. Zarówno człowiek (Homo) jak i szympans (Pan
wskaż, proszę, gatunek małp, od których pochodzi człowiek.
@Nieszkodnik: Wybacz, że się rozpiszę, ale nie do końca rozumiem to, o co Ci chodzi.
Gatunek to gatunek, rodzaj to rodzaj. To osobne rangi, więc nie wiem skąd pomysł, że rodzaj może pochodzić od gatunku. Co najwyżej gatunek może pochodzić od gatunku, a rodzaj od rodzaju. Z wyższych kategorii już się nie wychodzi; tzn. wszyscy potomkowie pierwszej małpy (małpy to infrarząd) są małpami, wszyscy potomkowie pierwszego ssaka (gromada) są ssakami itd. Oznacza to też, że np. ptaki należą do gadów a wszystkie tetrapody (czworonogi, np. płazy ssaki czy gady) są rybami. Jedną z linii ryb kostnoszkieletowych są mięśniopłetwe, z których to m.in. wyszła linia prowadząca do tetrapodów (czyli kręgowców, które wyszły na ląd). Zresztą dzisiaj taksonów jest tyle, że nie zawsze można je przypasować do danej rangi (rodzaj, rodzina, rząd itd.) - po prostu jest tego za dużo i zwyczajnie życie okazało się znacznie bardziej skomplikowane, niż kiedyś
@jazmojegopokoju: Popularne tygrysy szablastozębne to wiele różnych gatunków, niekoniecznie blisko ze sobą spokrewnionych, które występowały przez dziesiątki milionów lat (a cofając się do pierwszych stworzeń z podobnym planem budowy, to nawet setki mln lat). Najmłodsze z nich i zarazem najsłynniejsze, były smilodony. Wymarcie tych zwierząt było spowodowane kilkoma różnymi czynnikami, które się na siebie nałożyły. Ludzie jakąś rolę w tym odegrali, ale raczej nie byli tu główną przyczyną. Prawdopodobnie (bo
2.Pierwsze szczątki denisowian znalezione poza Syberią potwierdzają hipotezę mówiącą, że to właśnie ten tajemniczy gatunek człowieka jako pierwszy zasiedlił Tybet.
@karolgrabowski93: Oryginalna publikacja. Samą żuchwę odnaleziono już w 1980 roku, ale musiała trochę poczekać na opis. Obecnie jest to pierwsza odkryta skamieniałość Człowieka z Jaskini Denisowej, po prostu wcześniej nikt nie wiedział dokładnie, co to takiego jest.
7.Na Pustyni Wschodniej w Sudanie polscy archeolodzy odkryli ślady obecności Homo erectusa, pochodzące sprzed 500 tysięcy lat. Zdaniem odkrywców jest to dowód na istnienie nieznanego do tej pory szlaku migracji tego gatunku
Mój syn ma 3.5 roku. Śmiga sobie do przedszkola, czasem bardziej chętnie, czasem mniej. W każdym razie wczoraj był #mecz Polska-Kolumbia MŚ U20. Mały bawi się elegancko zabawkami, włączyłem, by zobaczyć chociaż początek bo i tak musiałem zaraz wychodzić z domu. Wjeżdża hymn. Co robi mały? Śpiewa (。◕‿‿◕。) Wiadomo, trochę po swojemu, jak ja za dzieciaka angielskie piosenki, ale melodia, intonacja i w
Z lewej kości stopy słonia, z prawej człowieka. (ʘ‿ʘ) Ostatni wspólny przodek słonia afrykańskiego (loxodonta africana) oraz naszego gatunku żył ok. 90mln lat temu, a więc jakoś w środku okresu kredowego. Ów wspólny przodek nas i słoni jest także przodkiem wszystkich łożyskowców, a więc również między innymi jeży, wielorybów albo nietoperzy (
źródło: comment_U4oX7GuHqaBSobP2iIb4TwIOQI6djQ8u.jpg
PobierzSłonie wykształciły w stopach szósty pseudopalec. Są to nadwyraz rozwinięte kości (prepollex u przednich kończyn oraz prehallux u tylnych; nie mam pojęcia, czy mają odpowiedniki w j. polskim), które występują także u wielu innych ssaków, w tym u ludzi. Tylko zazwyczaj są one naprawdę drobne i służą jako zaczep ścięgien. Przy słoniowych gabarytach dodatkowy palec zawsze na plus.