Portal przypomina mi trochę ten skrypt (czy tez stronę), gdzie przez komputer generowany jest non-stop "metal". Ktoś pamięta i kojarzy? Żarty żartami, ale australijczycy miażdżą kości... Coś niebywałego!
Dobrze czasem polurkować ciekawych Mireczków, można trafić na takie rozmowy ( ͡°͜ʖ͡°)
@eoneon: Pamiętam twoje znalezisko o "Sea of Faith". Śmiało możesz sobie dopisać jedną osobę.
Tematyczne grupy na fb ratują się czasem używaniem tagów. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale przynajmniej pozwala wyszukać cokolwiek. Na fb fajnie się rozmawia, ale do archiwizacji treści to się średnio nadaje. Na wykopie wiele tagów jest też zaśmieconych. Mirki i Węgierki radzą
Ten teks w linku nie jest zbyt dobry. Zresztą wykłada się na tak podstawowych rzeczach, jak nazwa gatunkowa (Archaeopteryx lithographica, a nie Archaeopteryx Lithographica) czy nazwisko gościa, o którym pisze (Bob Bakker, a nie Bob Becker). Pytanie w nim dotyczyło czaszek, odpowiedź jest po łebkach i zawiera kilka błędów, np. liczba ważnych gatunków
@Blaskun: Obczaj tagi #paleoart z obrazkami wymarłych stworzeń. Jak Ci się chce to pod #paleontologiaboners wpadają czasem teksty przybliżające paleontologię. #ewolucja też jest spoko.
David Hone (sławny paleontolog, oczywiście jak na paleontologiczne standardy ;)) we wstępie w książce "The Tyrannosaur Chronicles: The Biology of the Tyrant Dinosaurs" wspomina, że w trakcie jej pisania kilka razy się cofał i poprawiał tekst, bo ten zdążył się zdezaktualizować. Nawet na jakiś tydzień przed oddaniem książki do druku coś delikatnie zmienił w dwóch czy trzech akapitach. I tak to niestety działa. Pewne rzeczy pozostają niezmienne, np.
@qnebra: Trąby zostawiają po sobie bardzo ładne ślady. Nawet całkiem spore wargi zostawiają. Oczywiście, jeśli czaszka jest w odpowiednio dobrym stanie. Co najwyżej dokładne kształty i funkcjonalność takich tworów są kwestią sporów.
"Wędrówki z ..." miały niejako spekulację wpisaną w swój format. To miał być taki typowy film przyrodniczy jak o lwach na sawannie czy coś. Tyle że z dinozaurami. Tych spekulacji nie szło uniknąć, a każdorazowe zaznaczanie, że w
Uwzględnianie takich rzeczy to praktycznie standard. Dziś rzadko kiedy mamy do dyspozycji tylko i wyłącznie skamieniałe kości. Czasem oczywiście znajduje się izolowane skamieniałości, a do tego dochodzi czarny rynek, amatorskie wykopki i stare zbiory muzealne. Gdy wykopuje się dinozaura (czy jakąkolwiek inną skamieniałość) zbiera się jak najwięcej informacji dodatkowych. Czy w pobliżu są pozostałości innych zwierząt lub roślin; czy skały, w których się grzebie, wskazują na typ środowiska (np. delta rzeki lub
@qnebra:I tak, i nie. Duże (lądowe) zwierzęta mają kilka cech wspólnych, np. solidne kolumnowe nogi, które podtrzymują ciężar ciała. Nawet sposób chodzenia miały z grubsza podobny, tzn. naprawdę rzadko kiedy ziemi dotykały mniej niż 3 kończyny na raz. Jednak słonie i Paraceratherium* miały znacznie więcej cech wspólnych ze sobą niż z zauropodami. Po prostu były bliżej ze sobą spokrewnione + zauropody miały kilka cech odziedziczonych po przodkach, które ułatwiły im
@BRTM: Bez większego problemu. Sto lat temu stosunkowo łatwo szło wkręcać ludzi (najsłynniejszy jest chyba Człowiek z Piltdown), ale dziś mamy po prostu zbyt dużo wiedzy, by takie fałszerstwo się utrzymało. Sztuczne skamieniałości raczej nie przejdą, co najwyżej w Maroko się produkuje "skamieniałości" trylobitów przeznaczone na sprzedaż turystom.
Problemem może być czarny rynek i prywatni kolekcjonerzy. Bo wtedy dinozaur ma fajnie wyglądać, a nie być źródłem wiedzy. Powszechną praktyką
@BRTM: W paleontologii mamy do czynienie praktycznie tylko z gatunkami morfologicznymi, czyli takimi, które zostały wyodrębnione na podstawie cech wyglądu i budowy. Dodam, że zazwyczaj wyglądu i budowy twardych części, jak kości, zęby i skorupy. Skamieniałości zachowują się w różnym stanie. By bardziej to zobrazować, to prawdopodobnie, gdyby lwy i tygrysy żyły miliony lat temu, to dziś uznalibyśmy je za jeden gatunek. Chyba najpopularniejszy wymarły rekin, Carcharocles megalodon, żył
Chyba najsłynniejszy zwierz epoki lodowcowej. Pojawił się około 400 tys. lat temu i żył na terenie Europy i Azji, a jakieś 100 tys. lat temu zasiedlił północną część Ameryki Północnej. Wyginął ok. 10 tys. lat temu (w Europie 3-4 tys. lat wcześniej), jednak na wyspach na cieśninie Beringa przetrwały dłużej dwie izolowane populacje: Wyspa St. Paul* (do 5600 lat temu) oraz Wyspa Wrangla (do 4000-3600 lat temu).
Borealopelta markmitchelli to nodozaur żyjący ok. 110 mln lat temu na terenie dzisiejszej Kanady (prowincja Alberta). Za życia ten roślinożerca przekraczał 5 m długości. Skamieniałości Borealopelta odkryto w 2011 roku, ale opisano dopiero 5 lat później - tyle trwało wydobycie szczątków zwierzęcia ze skały. Jest to jeden z najlepiej zachowanych nieptasich dinozaurów, jakie zostały odkryte. Skamieniałości były w tak dobrym stanie, że udało się odtworzyć ubarwienie zwierzęcia - zachowały się odciski melanosomów
@Walther00: Zacznę dodawać. #paleoart na początku to tylko wklejone obrazki, opisy pojawiły się później. To dla tego nie dodawałem tam #ewolucja i z przyzwyczajenia tak mi zostało. Dlatego też ściany tekstu spod #paleontologiaboners są już tagowane #ewolucja
Heheszki na wypoku są tagowane w rozmaity sposób. Może by pomogło ustawienie #paleoart jako tag autorski, ale nie jestem jedyny, który tu działa
Jeleń olbrzymi, zwany też irlandzkim olbrzymim jeleniem, właściwie to Megaloceros giganteus.
Chociaż większość jego skamieniałości znaleziono w Irlandii, to obszar jego występowania obejmował prawie całą Europę i ciągnął się do azjatyckiej części Rosji, a nawet do północnych krańców Afryki (w Chinach znaleziono jego bliskich krewnych). Pojawił się około 400 tys. lat temu, a jego najmłodsze szczątki (odkryte na Syberii) liczą 7700 lat.
Osiągał 210 cm wysokości w kłębie (tzn. do najwyższego miejsca
Nasi przodkowie mogli wyjść z Afryki ponad 150 tysięcy lat wcześniej, niż do tej pory przypuszczaliśmy. Przekonują o tym najnowsze badania czaszek, znalezionych w greckiej jaskini jeszcze w latach 70. ubiegłego stulecia. Wtedy uznano je za szczątki neandertalczyków, teraz okazuje się, że...
Wujowy ten tekst z rmf. Nie chodzi o to, że H. sapiens wyszedł wcześniej z Afryki, ale o to, ze wcześniej dotarł do Europy. Sama Apidma 1 (tzn. przebadana czaszka) jest fragmentaryczna, a jej przynależność do H. sapiens została stwierdzona przy użyciu nowatorskiej i poszlakowej metody. Potencjalnie jest to duże halo, ale sam autor publikacji w Nature zaznacza, że sprawa jest rozwojowa. Oryginalny tekst, jakby ktoś był zainteresowany.
Zespół polskich naukowców dokonał na śląskich ziemiach wielkiego odkrycia, o którym pisały światowe media, a wyniki prac opublikowało prestiżowe "Science" .
Camarasaurus lentus spłoszył stado pterozaurów z gatunku Mesadactylus ornithosphyos.
Zwierzęta te żyły około 150 mln lat temu na terenie dzisiejszej A. Północnej. Dinozaura wykopano w Formacji Morrison - stamtąd pochodzi wiele sławnych dinozaurów, m.in.: allozaur, stegozaur, diplodok czy brontozaur. C. lentus osiągał jakieś 15m długości jednak nie był to największy gatunek kamarazaura (C. supremus dobijał do 23 metrów). Camarasaurus miał znacznie mocniejsze i masywniejsze zęby niż większość innych zauropodów, przez
Naukowcy z Uppsali ustalili, że smok wawelski istniał naprawdę. Smok pochodził z rodziny archozaurów i figuruje w rejestrach paleobiologów jako „smok wawelski”. Informacje o swoich spostrzeżeniach badacze umieścili w Scientific Reports.
@sropo: W wykopalisku jest więcej błędów niż informacji prawdziwych. Dobrze by było sprawdzić informacje przed przeklejaniem ich, zwłaszcza z tagami #nauka i #gruparatowaniapoziomu (tym bardziej, że większość z nich jest do sprawdzenia na Wiki w kilka sekund).
To zwierzę nazywa się Smok wawelski (cały świat zna go pod tą nazwą). Wielkość liter i kursywa mają znaczenie, podobnie jak
“Kopacz: "Przypomnę trochę strasznie dawne czasy. Wtedy, kiedy dinozaury jeszcze były, a ludzie nie mieli strzelb i nowoczesnej broni, która pozwoliłaby ich zabić. Wie Pani co robili? Rzucali kamieniami w tego dinozaura..."
#muzykawolfika #muzyka #metal #deathmetal #blackmetal #experimentalmetal #progressivemetal #portal
Portal przypomina mi trochę ten skrypt (czy tez stronę), gdzie przez komputer generowany jest non-stop "metal". Ktoś pamięta i kojarzy?
Żarty żartami, ale australijczycy miażdżą kości... Coś niebywałego!