Fernando Alonso ma pecha odnośnie wypadków które zdarzają mu się przed startem sezonu. Wczorajszy wypadek nie był jego pierwszą tego typu przygodą. Cofając się lata wstecz aż do stycznia 2009, samolot którym podróżował Alonso, miał drobny wypadek przed startem, uderzając skrzydłem w budynek. W tym przypadku skończyło się jedynie na strachu i opóźnieniu lotu, nikt z załogi ani pasażerów nie odniósł żadnych obrażeń. Dla ciekawych odkopałem tego newsa
@zero_dwa: Nie wyrosną, będzie kolejny efekt propagandy tak samo jak efektem propagandy są emeryci od ojca Rydzyka czy efektem propagandy są wyznawcy Tuska. Pewnie będzie wzrost zatrudnienia w Biedronce na kasie lub na towarach albo będą dorabiały metodami naturalnymi ¯\_(ツ)_/¯. Podobno każdy jest kowalem swojego losu więc same sobie na to zapracują. PS. Nie zdziwię się jak ci co najgłośniej krzyczą że j***ć PIS ostatecznie zagłosują na PIS jak okaże
@Radek41: Z tej gry pamiętam tyle że w jednym z pierwszych pomieszczeń był przełącznik który pozornie nic nie robił ale jak się go nie przestawiło to pod koniec gry trzeba było wrócić przez wszystkie plansze
Z tej gry pamiętam tyle że w jednym z pierwszych pomieszczeń był przełącznik który pozornie nic nie robił ale jak się go nie przestawiło to pod koniec gry trzeba było wrócić przez wszystkie plansze
@losewos: Za takie coś prawdopodobnie jest osobny kocioł w piekle dla autora tego pomysłu ( ͡°͜ʖ͡°)
Beka z "dziennikarza motorsportowego" Cezara, polecial na wyścig, a jak tylko się okazało że Kubica już nie pojedzie to koniec relacji, zawinął się spać i motorsport już go nie interesuje ( ͡°͜ʖ͡°)
@selflessness: to akurat w punkt komentarz ( ͡°͜ʖ͡°) On tam chyba nie był zainteresowany wyścigiem tylko występem zespołu Kubicy, ale mając taką okazję aż dziwne z niej nie skorzystać będąc tam na miejscu.
Jego znacznie poważniejszy wypadek
źródło: comment_1613148209KftehGDnOJD7tldON0Xjqk.jpg
PobierzxD