Poszliśmy w #pracbaza z kumplem do szefa szefów (szef pośredni jest na urlopie) w dwuosobowej delegacji, aby nam kurde podkładki pod myszki kupili, bo wymyślili takie pseudo szklane powierzchnie na stołach, no a my wychodzimy z założenia, że nie będziemy się do firmy dokładać z własnej kieszeni.
Szef wita, siadamy, pada pytanie.
- Wy pewnie po podwyżki?
- Tak. - Odpalił kumpel.
Szef wita, siadamy, pada pytanie.
- Wy pewnie po podwyżki?
- Tak. - Odpalił kumpel.

























#nieruchomosci #mieszkanie #ceny #nowyrok #sylwester
Natomiast w cenach nominalnych może być ciężko, mimo wszystko przy 10% inflacji pensje też będą rosły co najmniej o te 6-7%, więc jakaś tam zdolność kredytowa będzie. No chyba, że stopy wywalą powyżej 5%