Od wielu lat na naszej uczelni wzrasta liczba chętnych z takich krajów jak Ukraina i Białoruś. W tym roku w porównaniu z poprzednim ogólna liczba cudzoziemców zainteresowanych studiowaniem na UAM wzrosła o 1000 osób.
Bo jako, chyba jedyna uczelnia w Polsce, nie mamy osobnych rekrutacji dla obcokrajowców, limitów przyjęć i rozmów kwalifikacyjnych, przez co przyjmujemy najmierniejszych studentów z Ukrainy i Białorusi zamiast dobrze zapowiadających się Polaków, co nie było problemem, dopóki wieść
Problemem tez nie są do końca polskie matury a to jaki traktowana jest matura ukraińska czy białoruska która nawet u nich w kraju nic nie znaczy bo tam na uczelnie są testy a maturę sprawdza ci twój nauczyciel na koniec szkołym po prostu przeliczniki z tej matury nie mogą się równać polski matura rozszerzonym
Nie jest prawdą, że maturę na Ukrainie można kupić. Od lat działa tam system zewnętrznego oceniania, podobny do polskiego – protestuje Mirosław Skórka, szef Związku Ukraińców w Polsce
I ten sam Skórka chwilę dalej:
całe szkolnictwo wyższe jest skorumpowane, a młody człowiek woli zapłacić uczciwie za studia u sąsiada, niż dawać łapówkę
źródło: comment_16269313470pPAD5uJH7V49yNwgE2auC.jpg
Pobierz