#ogaraniamsie tydzień trzeci. Wersja lakoniczna.
1. Zachorowałam. Kiedy próbowałam biegać, robiło mi się słabo, więc póki co grzecznie chodzę w szaliczku, piję tylko gorącą herbatę i staram się nie wykaszleć płuc. Za aktywność fizyczną musi mi wystarczyć codzienny spacer z i do pracy (3km szybkim tempem) i trochę rozciągania. I dzisiejszy bieg na pociąg, bo autobus nie przyjechał. Życie.
2. Kończę reportaż "Nie zdążę" i mam wrażenie jakbym wcale nie
1. Zachorowałam. Kiedy próbowałam biegać, robiło mi się słabo, więc póki co grzecznie chodzę w szaliczku, piję tylko gorącą herbatę i staram się nie wykaszleć płuc. Za aktywność fizyczną musi mi wystarczyć codzienny spacer z i do pracy (3km szybkim tempem) i trochę rozciągania. I dzisiejszy bieg na pociąg, bo autobus nie przyjechał. Życie.
2. Kończę reportaż "Nie zdążę" i mam wrażenie jakbym wcale nie










#lublin #zamosc #chelm #turystyka #lubelskie