@Onomastyka: jestem zdania ze depresja sam z siebie sie nie bierze, tylko prowadza do niej inne drogi lub ich unikanie. Tlumaczyc sie z tego absolutnie nie musisz, natomiast jezeli podejmowane decyzje co do planowanych aktywnosci i celow maja przecierac szlak to dobrze.
  • Odpowiedz
#ogarniamsie tydzień pierwszy.

To był dość męczący tydzień, szczególnie psychicznie. Nie jestem ostatnio w najlepszej formie i stres umiem rozładować tylko na dwa sposoby - albo większość czasu przesypiam albo wypluwam płuca biegnąc ile sił. Cóż, wybrałam to drugie. A w weekend odespałam :)

1. Ćwiczenia: udało mi się zaliczyć zarówno ćwiczenia ogólne, jak i sesje biegania. Na pewno muszę wzmocnić mięśnie brzucha - co prawda od dawna nie łapią mnie kolki,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam 28 lat i muszę się ogarnąć.

Skończyłam studia z dziedziny, która bardzo mnie interesowała, ale nie dawała dobrej przyszłości. Mam mało rozwojową, ale stabilną pracę... i czuję, że życie mi ucieka. Nie, nie ucieka, s-------a w zastraszającym tempie. W ciągu 10 lat moje pasje i zainteresowania powoli się wykruszały i dzisiaj nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego właściwie z nich zrezygnowałam. To nie tak, że tylko gniję przed netfliksem, ale czuję, że
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onomastyka: Wybierz co najwyżej dwa punkty z tej listy, a jeśli punkt obejmuje robienie czegoś kilka razy w tygodniu, to tylko jeden i postaraj się go/je spełnić. Jeśli wrzucisz sobie na plecy za dużo, to po drugim bądź trzecim tygodniu będziesz już zawalać wszystko i wrócisz do starych zwyczajów.
Nie da się sobie powiedzieć "od dzisiaj jestem innym człowiekiem" i magicznie zmienić większość swoich przyzwyczajeń - niestety trzeba się napocić
  • Odpowiedz
  • 11
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

237 251,33 - 9 = 237 242, 33

Znowu wracam do biegania, muszę sobie kupić nowe lacze bo w tych już mnie bolą nogi, straciły amortyzację.

Mam nowe postanowienie: Zrzucić 3 kg do świąt (nie należę do osób ciężkich więc jest to torchę trudniejsze). Zamierzam trzymać diętę, jeść o stałych porach 5 posiłków, ograniczając węgle, nie podjadać (z tym najgorzej). Ćwiczenia: 1 dzień bieganie, 2 dzień wzmacnianie mięśni na siłce i tak w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ddsdds: Ok, myślę jeszcze nad nazwą xD. A w jaki czas chcesz to osiągnać? Szczerze? Nawet nie sprawdzałam, czy można zmienić pomiar na km. A gdzie mieszkasz?
  • Odpowiedz
Zrobiłam sobie piękny, kolorowy excelowy arkusz podliczający bieżący stan mych finansów i naiwnie wierzę, że pomoże mi on chociaż trochę w uporządkowaniu życiowego nieogarnięcia.

#whocares #ogarniamsie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fifithebest: niedużo, bardziej chciałbym wyrównać bo jakoś tak dziwnie po bokach krócej rośnie :D mam te nakładki z różnymi długościami, będę próbował :D
  • Odpowiedz