Nic mnie tak nie zniechęca do pracy, jak złodzieje moich tekstów. Raz prawie zrezygnowałam z pisania bloga właśnie ze względu na plagiaty. Wtedy głównym winowajcą był autor podcastu "Dark". Dziś zauważyłam, że on nadal sięga po moje teksty i na nich zarabia. Jest mi straszliwie przykro i nie wiem już co z tym zrobić... Potrzebuję Waszej opinii.
Wrzucam screena komentarza, który dostałam na swoim blogu, pod tym artykułem. Sprawdziłam
@kvoka Nie trać czasu na wykopie, tylko rób dowody zanim je usunie. Pościągaj wszystkie jego filmy, w których dopuścił się plagiatu. Najlepiej jutro idź do adwokata, który za 15% uzyskanego zadośćuczynienia, zajmie się sprawą. Albo zapłacisz papudze 300 zł i sprawę masz wygraną, chociaż na pieniądze poczekasz pewnie do końca roku. Mimo to nie trać czasu i walcz ze złodziejem
Zezwierzęcenie wykopków, którzy przyklaskują facetowi bez maseczki w sklepie, który za zwrócenie uwagi sprzedał kobiecie klapsa w twarz.
- Co ją to interesowało, czy miał maseczkę - Niech się zajmie swoimi sprawami - Kim ona jest, żeby się przed nią ten gość tłumaczył? - Bardzo elegancko wypłacił jej lepa - Po co go zaczepiała
To tylko obrazuje, jaka jest mentalność połowy wykopu, prawdziwych samców alfa, którzy nie będą jakieś głupiej szmaty zakładać
#mecz