Jesteś takim Dziwiszem, ale młodszym, lvl 27, seminarium skończone, nauka odbyta, szykuje się wiejski splendor do końca życia gdzieś na Podhalu. I wtedy nagle obcina Cię biskup, wysoka charyzma na karcie postaci, woła i mówi „Elo, będziesz moim sekretarzem”, no i duma rozpiera, nosisz za nim teczkę, notes, nie wiem kajak, ogarniasz kalendarz, a Twój szef (wymaksowana charyzma podkreślam) pnie się coraz wyżej w korpostrukturze,
@NapalInTheMorning: plucie na mój kraj i jego instytucję jeszcze przebolałem, ale żeby wycierać sobie gębę kochanym The Wire? Tego portugalskiemu manletowi nie zapomnę ヽ( ͠°෴°)ノ
Gdy w środowy ranek przy skrzeku zwycięstwa konserw pisałem o tym, że sprawa prezydentury jest wciąż otwarta, bo mimo setek tysięcy głosów straty Biden prawdopodobnie odbije Wisconsin i Michigan, a może i Pensylwanię, wykopek przekonywał, że KAŻDY ekspert mówi otwarcie o zwycięstwie Trumpa.
pisales posty pelne myslenia zyczeniowego na przekor wszystkim ekspertom w tv
@In_thrust_we_trust: XDDD to nie było, żadne myślenie życzeniowe, po prostu posiłkowałem się NYT, Guardianem, Fox News i CNN. To nie żadne szczęście, ale umiejetność korzystania ze źródeł (ogólnie polecam).
Ty z kolei powołujesz się na jakiś mitycznych „ekspertów tv”, ale z jakiegoś powodu nie chcesz podać ich nazwisk albo programów, w których to powiedzieli.
@NapalInTheMorning: jeśli dyskutujesz z prawakiem - zwłaszcza z gatunku kucy - i w czasie tej dyskusji w jego wypowiedziach nagle zaroi się od lennyfejsów - już wiesz że dyskusja wygrana.
Trump to byl ostatni przeblysk starej normalnosci, skala przyrostu naturalnego u murzynow i meksykancow jest tak duża ze teraz już bez #!$%@? o social justice czy white privilige raczej sie nie wygra. Kiedyś z perspektywy czasu jak biala cywilizacja juz upadnie, wybór trumpa będzie opisywany jako ostatni zryw próby ratowania okcydentu #usa #bekazprawakow
Ok, wygląda na to, że Biden zgarnie nie tylko Arizonę (duża przewaga Bidena, najwięcej głosów do policzenia z ośrodków miejskich) i Nevadę (mała różnica, ale pozostałe głosy głównie z ośrodków miejskich), ale też Pennsylwanię i Georgię:
- Pennsylwania - Biden traci ok. 165k do Trumpa. Do policzenia zostało ok. 700k głosów korespondencyjnych, gdzie na razie ma przewagę 78% do 22%. Powinien więc skończyć z bezpiecznym marginesem ok. 100k głosów na plusie.
Jeśli obecny trend się utrzyma to Arizona leci dla Trumpa
@krasucki22: no ale ten trend jest raczej bez sensu - na początku Biden miał przewagę, bo policzyli głosy korespondencyjne. Później Trump zaczął nadrabiać, bo hrabstwa bez większych metropolii liczą szybciej. Teraz zostało głównie Phoenix, gdzie Biden powinien spokojnie utrzymać przewagę.
Niektóre media już oficjalnie zaznaczają Arizonę jako roztrzygniętą (np. aktualna mapka z Guardian)
Wczoraj jeden z republikanów mówił już, że mieliby szansę przy różnicach 500-1000 głosów, przy liczbach rzędu 20k (Wisconsin) i większych raczej nie ma szans.
Wisconsin nieoficjalnie skończyło liczenie z przewagą 20k na korzyść Bidena. Republikanie na pewno złożą wniosek o ponowne przeliczenie, co mogą zrobić, gdy różnica jest mniejsza niż 1% (ale będą musieli sami za to zapłacić XD).
Dla tych co nie rozumieją wyborów w USA, krótkie wyjaśnienie, co teraz się liczy i co będzie działo się w następnych dniach:
- niezależnie od wyników z innych stanów, ani Trump ani Biden nie wygrają bez wyników z Wiscounsin, Michigan i Pennsylvani; - te stany już ogłosiły, że wyników nie podadzą dziś, ze względu na dużą ilość głosów korespondencyjnych - szacuje się, że wśród ludzi bezpośrednio oddających głosy, większe poparcie będzie miał
Po pierwsze, w USA nie czekają z ogłoszeniem zwycięzcy po zebraniu wszystkich głosów, robią to wcześniej, gdy praktycznie wiadomo, kto wygrał (np. już ogłoszono wygraną Trumpa w Teksasie mimo że wciąż policzono ok. 85% głosów).
W tych trzech stanach, wyniki nie będą ogłoszone, bo skala głosowania
@NapalInTheMorning: czyli, naginając rzeczywistość można założyć że PiS ma teraz 35% przy 40% frekwencji, to i można powiedzieć, że głosuje na nich 14% społeczeństwa; a zatem, "Aż 86% badanych nie oddałoby swojego głosu na PiS w najbliższych wyborach"
Radykalna prawica w USA protestuje z karabinami w ręku. Wypoki: brawo! Mają prawo się bronić, nikomu nic nie robią. Szacunek, nie dają się politycznej poprawności.
Polski protestujący niesie w ręku młotek. Wypoki: mój borze na pewno kogoś tym młotkiem zabije! Kto na to pozwala?!?
Kto doradza protestującym kobietom, jak "powinno się prowadzić protest": - KODowcy, który mając rację i początkowe poparcie, ośmieszyli swoją sprawę i dali się zepchnąć do roli emertyów w koszulkach OTUA; - POwcy, którzy mimo bycia drugą siłą w sejmie, od 5 lat nie są w stanie zmobilizować ludzi do sprzeciwu wobec najgorszej władzy w historii IIIRP; - konserwatyści pokroju Hołowni czy Kamysza, którzy popierają/popierali zakaz aborcji, lecz poczuli możliwość zbicia kapitału politycznego
Duda zaproponuje nowy „kompromis”. Przywraca możliwość przerwania ciąży, w przypadku gdy śmierć dziecka jest nieuchronna, wyłączając np. zespół Downa. Oznacza to surowsze zasady niż obowiązujące wcześniej.
Jesteś takim Dziwiszem, ale młodszym, lvl 27, seminarium skończone, nauka odbyta, szykuje się wiejski splendor do końca życia gdzieś na Podhalu. I wtedy nagle obcina Cię biskup, wysoka charyzma na karcie postaci, woła i mówi „Elo, będziesz moim sekretarzem”, no i duma rozpiera, nosisz za nim teczkę, notes, nie wiem kajak, ogarniasz kalendarz, a Twój szef (wymaksowana charyzma podkreślam) pnie się coraz wyżej w korpostrukturze,