Ej Mirki, jestem w złotych i od jakiejś godziny śledzi mnie łysawy koleś w czarnym garniturze, i czerwonym krawacie. Co robić? #niewiemjaktootagowac #agent47
Pewnie każdy #niebieskipasek zna to uczucie kiedy pokarm trawiony w jelitach wydziela gazy, które później muszą jakoś opuścić organizm. Jak byłem mały i puszczałem bąki to mama mówiła, że to wstyd i że tak nie można. Nauczyłem się, że w miejscu publicznym nie można robić takich rzeczy. Będąc coraz starszy uczyłem się różnych rzeczy i nauczyłem się również tego, jak bezdźwięcznie puścić bąka. Na początku była to loteria. Raz był dźwięk a raz nie. Z czasem jak wiecie przychodzi doświadczenie. Tak też było i tym razem. W gimbazie opanowałem do perfekcji puszczanie cichaczy. Lekkie rozszerzenie pośladków na krześle i operowanie zwieraczem miałem opanowane jak nikt inny. Nie jadłem nic szczególnie niezdrowego, więc jelita sobie ulżyły, ja pozbyłem się problemu a przy tym praktycznie nie było nic czuć. W licbazie zaczeły się wycieczki z kumplami na browara, do maka na jakiegoś hamburgera, a najczęściej chodziliśmy do turasa na kebaba. Strasznie mi smakował. Potrafiłem wciągnąc nawet podwójną porcję mięsa. Mój żołądek i jelita nie były tak zachwycone jak kubki smakowe i ciągle mi się odbijało. No ale doświadczenie pozwalało mi wypuścić bezdźwięcznie gazy zarówno górą jak i dołem. Życie płynęło sobie dalej. Puszczałem cichaczem bąki kiedy tylko miałem na to ochotę. W sklepie, w kościele, u rodziny, u znajomych, w szkole, no po prostu wszędzie. Cały czas taktyka była taka sama: z----ć się, ale nie dać po sobie poznać, że to własnie ja. Miałem to opanowane po mistrzowsku. Jakby była taka dyscyplina olimpijska to z miejsca bym startował i zakładam, że zająłbym wysokie miejsce na podium. W pomieszczeniu śmierdziało, a ja zachowywałem kamienną twarz. Nigdy nikt nie pomyślał, że to własnie ja. Pod koniec licbazy a na początku studiów wziąłem się za siebie. Chodziłem na siłkę, biegałem i te sprawy. Zauważyłem, że człowiek mniej śmierdzi jak ogoli włosy pod pachami. Utrzymywałem brak owłosienia pod pachami i było to bardzo higieniczne. Zero zapachu potu. To włosy zawsze trzymają najwięcej zapachu, także dobrze radzę się ich pozbyć. Nabrałem dzieki temu pewności siebie i nie bałem się podbijać do dziewczyn.
W gimbazie opanowałem do perfekcji puszczanie cichaczy. Lekkie rozszerzenie pośladków na krześle i operowanie zwieraczem miałem opanowane jak nikt inny.
Liczyłem jednak na mocniejsza puentę. Typu: z------s się, ok, wszyscy wiedzą, że ty,ok, ale wstajesz i krzyczysz na całą salę "Paweł, ale się z------s ty prosiaku". Myślę że siła sugestii by zrobiła robotę.
@Yelonek: Niepotrzebnie generalizujesz. Mimo wszystko większość kierowców włącza kierunkowskaz przed manewrem wyprzedzania. Nie mowie o kierunkach przy skręcaniu, bo to inna sprawa.
@graf_zero: równie dobrze można powiedzieć, że bezpieczniej jest nie wyprzedzać w ogóle, ale jak ma się trochę więcej koni pod maską to korci. Wyprzedzając kilka samochodów czasami mrugam jeszcze długimi, żeby zaznaczyć swoją pozycję na lewym pasie.
@graf_zero: kolego coś Ci się myli. Co jest nierozważnego i niebezpiecznego w wyprzedzaniu kilku samochodów, w sytuacji gdy lewy pas jest pusty i dobrze widoczny?
@graf_zero: kierując się Twoja logika- pieszy który przechodzi przez pasy tez jest idiotą, bo kierowca może go nie zauważyć.
Oczywiste jest, że wszystko trzeba robić z głową, a droga to nie tor wyścigowy. Ale polskie prawo nie ogranicza ilości wyprzedzania samochodów i nie mogę się z Tobą zgodzić, że w sytuacji na filmie to kierowca Jaguara był idiotą.
Gliwice. Kiedy robimy coś niezgodnego z prawem zwykle lepiej nie chwalić się tym funkcjonariuszom policji. Takiego zdania jest obecnie również 21-letnia mieszkanka naszego miasta, która zadzwoniła pod numer alarmowy aby zgłosić kradzież k-----y.
To zupełnie nowy model, zastępujący produkowanego od 2002 roku poprzednika. Około 40 miliardów złotych (!) zainwestowanych przez Chińczyków. I prawdziwie szwedzkie Volvo XC90.
#niewiemjaktootagowac #agent47