Jeśli jesteście fanami komediowych animacji prosto z Japonii, to w 2005 roku znalazło się kilka tytułów, które powinny was zainteresować. Wśród nich znalazła się zabawna, z życia wzięta historia pewnej rysowniczki, która poświęca się tworzeniu mangi. Pomysł wykorzystywany już nieraz, a jednak A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace ma w sobie coś, co sprawia, że ciężko oderwać się od oglądania.
Największą siłą anime jest humor wynikający z obserwacji. Serial bierze na warsztat miejsce pracy
Niewiele chyba da się powiedzieć nt. Super Cub (2021) od studio Kai, bo i niewiele tu mamy – ot, dziewuszka w kryzysie kompletnej beznadziei znajduje sobie wspaniałe hobby. Bez rodziny, bez kasy, bez znajomych. Nie jest nigdy powiedziane, czy tak właściwie jest sierotą – mieszka samotnie w bloku na zadupiu i pobiera jakieś niesprecyzowane bliżej stypendium. To raczej nieważne, jako że i tak nie utrzymuje z nikim
Wreszcie, jeżdżenie na skuterze staje się chyba dla naszej dziewuszki substytutem osobowości w ogóle. To dosyć pocieszny skutek uboczny tego, jak jałowe było jej życie do tej pory.
@tobaccotobacco: a ja się zastanawiałem dlaczego ludzie jarają się motoryzacją albo np. sportami czy siłownią
@deziom zwykły traf. Jak podzielasz w internecie go znajdziesz setki takich analiz które dawały każdy możliwy wynik wyborów wlacznie z 99% wygrana Fideszu xd to tak jak z lotkiem - jak ktoś wygrał to nie znaczy że przewidział cyfry i ma zdolności przepowiadania przyszłości
Na Polymarket to może ziomek robi Shorta, żeby zarobić po 1 USD za akcje. To jest znacznie bardziej skomplikowane narzędzie niż uznaje to pseudo-polska prawica @splinter96:
Animacja studia Kai to jedna z tych serii, które nie próbują na siłę rewolucjonizować gatunku. Zamiast tego przypomina nam, dlaczego szkolne romanse potrafią być tak ciepłe, szczere i emocjonalnie angażujące. To anime, które ogląda się świetnie, mimo znajomych tropów, którymi podąża. To historia o dojrzewaniu, pełnym niepewności, śmiechu i drobnych momentów, które czasem okazują się najważniejsze.
A Star Brighter Than the Sun przedstawia perypetie Sae. Zawsze martwiąca się o swój wysoki wzrost, wagę
@Trzesidzida: przypomina mój stary iriver, to była najlepsza rzecz jaką udało mi się zdobyć w czasach gimnazjum, dwa gniazda jack i całkiem dobry dyktafon
@gorobei: niewiele straciłeś. Scen "sequelowych" jest jak kot napłakał, a reszta to strasznie zrushowany recap. Ledwo odświeża pamięć tym, co obejrzeli oba sezony. Jak ktoś nie oglądał serii TV, to będzie miał do czynienia drastycznie wykastrowanym materiałem, w którym ciężko się połapać. No ale upchnięcie dwóch sezonów w kinówce nie mogło się dobrze skończyć.
Nadal nie rozumiem czemu sporo wyborców Trzaskowskiego zwala winę za jego porażkę na innych kandydatów koalicji, zamiast zaakceptować, że wina była z jego strony, bo po prostu był wymarzonym kandydatem dla prawicy, do tego przeprowadził słabą kampanię, której przewodził Nitras (XD).
Trzaskowski dokonał niemożliwego, czyli przegrał po 5 latach przygotowań z kandydatem, którego większość wyborców wcześniej nie kojarzyła, a o którym w trakcie kampanii dowiedzieliśmy się, że jest kibolem, który okradł dziadka
Jestem z siebie naprawdę dumny. Po latach upokorzeń, kiedy w tym dziwnym sezonie Górnik utrzymywał się w czubie, nie tylko się nie podpaliłem, ale nawet racjonalnie orzekłem, że g---o z tego będzie i co najwyżej środek tabeli ugrają. Dlatego teraz nie jest mi przykro ani nie jestem zdziwiony. To jest Górnik, jakiego znamy i lubimy. Przeciętna drużyna z kilkoma ciekawymi zawodnikami, która ma swoje problemy zakulisowe.
@camelinthejungle: Zdrowe podejście. Lepiej być miło zaskoczonym nie mając oczekiwań, niż być rozczarowanym mając oczekiwania. Osobiście to miałem polewkę jak w pewnym momencie u kibiców Górnika pojawił się syndrom oblężonej twierdzy na jesieni (szczególnie po tym pamiętnym meczu z Jagą).
@camelinthejungle: a dla mnie Górnik trochę stracił to z czego go kojarzyłem. takie jadymy durś, każdy za każdym... mam wrażenie, że utracił trochę charakter takich śląskich kamratów.
dla mnie właśnie Gieksa ma teraz vibe Górnika z ostatnich lat
Zacznę trochę osobiście: kolejny tytuł który żył w mojej świadomości od wielu lat... Pierwsze wzmianki jakie słyszłem o tej bajce pochodzą sprzed ponad dziesięciu lat gdy oglądałem zagranicznego anime youtuba. Najprawdopodobniej wtedy natknąłem się na filmiki digibro (gdy był jeszcze normalny) on jak i inni wspominali o tym dziele w dziwny dla mnie sposób. Z jednej strony była to bajka bardzo babska a nawet dziewczęca, z
Największą siłą anime jest humor wynikający z obserwacji. Serial bierze na warsztat miejsce pracy
źródło: A Mangakas Weirdly Wonderful Workplace - recenzja-anime
Pobierz