Właśnie siedzę w kawiarence uniwersyteckiej. Z jednej strony ktoś sobie piwko pije, z drugiej blanta jara. Troszkę inaczej niż u nas :p #studbaza #grancanaria #erazmus
@Morzan: Jest książka nawet spiracona DawsonM.-Pythondlakażdego.Podstawyprogramowania.Wydanie_III.pdf
Tak jak @Nabre polecił to chyba jest tam napisane żeby lepiej się uczyć od razu pythona3 to ta książka właśnie o nim traktuje. Podstawy podstaw ale jak czytać sam kod bez zbędnych komentarzy ewentualnie wyszukiwać tylko te fragmenty które interesują albo których nie rozumie się to idzie jakoś ja przerobić.
Obecnie w laptopie posiadam 4 gb ramu (2gb + 2gb). Ponad rok temu zastanawiałem się czy by trochę nie dorzucić jednak odrzuciłem ten pomysł. Problem jest taki, iż jedna kość pamięci jest wlutowana w płytę główną więc mógłbym jedynie zamienić jedną kość 2gb ramu na 8 co skutkowało by zwiększeniem pamięci do 10gb jednak w takim wypadku kości nie pracowały by w trybie dual chanel. Przy normalnym przeglądaniu neta na mozilli mam
@Morzan: http://m.pclab.pl/art61709-4.html ja bym się nie przejmował wymienił 2 GB na 4 albo 8 widać że tylko boost przy GPU i nie koniecznie konfiguracji 2+4 GB RAM to single Chanel
Mimo posiadania systemu z najnowszymi aktualizacjami, legalnego antywirusa z aktualkami z dzisiaj wirus zaszyfrował mi cały dysk... Każdego może to spotkać, więc poczytajcie sobie.
Czas zaszyfrowania danych nie ma za dużego związku z czasem odwiedzin podejrzanej strony lub otworzenia zainfekowanego maila. Jest bardzo możliwe, że ty mogłeś mieć tego wirusa wcześniej niż Twoja mama ale zajęło mu więcej czasu zaszyfrowanie Twoich dysków bo miałeś więcej danych. Takie wirusy lubią posiedzieć przez pewien czas uśpione na komputerze aby było ciężej zlokalizować ich źródło.
@chomik3: Hmmm, zawsze wydawało mi się, że pliki są szyfrowane kiedy ktoś pracuje na kompie ale informacja o zaszyfrowaniu pojawia się dopiero przy kolejnym odpaleniu komputera. Jakieś 3 miesiące temu CryptoWall zaatakował również firmę, w której pracuje znajoma w efekcie czego z 6-7 kompów dziennie było szyfrowanych mimo, że po paru dniach stosowano wszelkie środki ostrożności więc albo wykminili jakiś nowy sposób rozprzestrzeniania wirusa albo czas po którym następuje szyfrowanie
Do szczęścia brakowało nam tylko blanta ^^ Opłacało się ruszyć z piwnicy :p Niestety zdjęcie robione kalkulatorem #earthporn #grancanaria #roquenublo #erazmus
Zaraz wyląduje na Gran Canarii i będę tu studiował w najbliższym semestrze. Dajcie parę plusów dla otuchy bo nigdy wcześniej nie programowaniem po hiszpańsku. #studbaza #informatyka
@atoic: Jak skończę dietę to tak zrobię, na razie zmieszałem go z innymi warzywami :P @MarianKolasa: Smak, który zapamiętałem z dzieciństwa nie jest za dobry. Od tamtego czasu miałem okazję jeść go jedynie jako dodatek a nie szpinak sam w sobie.
To nawet nie jest "gdzieś". Plakat ze znaleziska znajduje się tuż przy metrze Politechnika, tuż obok przystanku, z którego jeździ baaardzo dużo osób (przynajmniej jeździło do momentu kiedy most był jeszcze czynny, nie wiem jak jest teraz) :P
Trening do pobrania (png) pod tym linkiem: http://bit.ly/1FHXhN2 W poradniku trening dla osób początkujących , ćwiczenia z pomocą dętki od rowera, dzieki kt...
@rzydoMasonerya: Prawie masz racje lecz stwierdzenie "nigdy przenigdy" nie jest do końca dobre. Nie prostujemy do końca jeśli siła ciężaru działa równolegle do stawu ( jeśli w ogóle tak to można opisać :P ). W przypadku kiedy siła ciężaru działa prostopadle do stawu tak jak w przypadku tego ćwiczenia : https://www.youtube.com/watch?v=JD4s25JoE2A można prostować stawy do końca.
Ktoś wybrał się do Warszawskiego Zoo, i co się okazało trafił na 2 naćpanych kolesi z których jeden wybrał się pogłaskać misia... Chory pojeb xD Zdjęć tylko 3 bo szybka akcja była xD
Mała poprawka. Te miśki to nie jest część Warszawskiego ZOO. Wybieg znajduje się po drugiej stronie parku w stosunku do ZOO i można się przyglądać miśkom nie posiadając biletu itp.
@maniak713: To prawda chociaż to nie oznacza, że "wybierając się do ZOO" koleś natrafił na 2 naćpanych kolesi, z których jeden wybrał się pogłaskać misia(czyt. niedźwiedzia brunatnego). Moim zdaniem lokalizacja jest dosyć ważnym elementem historii bo w ZOO o niektórych godzinach nie ma dużo ludzi i wyczyn taki z założenia mógłby przejść niezauważony. Miśki tak naprawdę znajdują się przy bardzo ruchliwej ulicy i przystanku więc większa szansa złapania przez policję
Komentarz usunięty przez autora