o a i jeszcze odnośnie polskich sadowników w doope jbanych, to pamiętam jak kiedyś zbierałem wiśnie i sadownik płacił 60gr/kg. Uzbierałem ze 150kg tego dnia, a ten śmieć na koniec dnia jak je odbierał to mówi, że "hehe no dziś za 50gr/kg zbieracie, bo cenę na skupie obniżyli :)" oczywiście nic nie zrobiłem bo co k---a niby mogłem zrobić, ogólnie to nikt nic nie zrobił tylko grzecznie powiedzieliśmy "okej okej :)". Totalne
@finalfantasy11: nie lubie takich rzeczy bo sa za slodkie i drogie, ja wole po prostu kofeine w tabletkach, za rownowartosc 4 energetkow mam zapas kofeiny na 3 miesiace
ja dużo od życia nie potrzebowałem, wystarczyliby rodzice co pracują i oboje zarabiają nawet tą minimalną. Na wsi jednak to proszenie się o wiele, bo taka rodzina to była już średnio-zamożna. Zostało mi jedynie robienie child labour, aby se coś kupić. Czekam na reparacje od polskich sadowników jbanych co się dorabiali na pracy dzieci. #przegryw
#fumo
źródło: 200
Pobierz