Siema mirki. Dziś z pracy żona przyniosła kota który ledwo zipał. Ma może 4-6 tygodni i został znaleziony w wiadrze z jakimiś zlewkami farb. Jesteśmy już po kroplówkach u weterynarza i zastrzykach wzmacniających.
Ciężko domyć tą farbę jeszcze kilka podejść i będzie dobrze. Już dwa koty mamy z pracy. Więc do rodziny dołącza trzeci.
Najważniejsze że zaczął jeść. Jakieś propozycje co do imienia?











źródło: comment_1657760429cpZaOy4p4JSDfc7yYjbeYC.jpg
Pobierz