
Bubsy3D
To mi się udało. Mam najlepszą pracę w kołchozie. Zamiast pchać się na montera, specjalistę od wiercenia czy inną durnotę. Ja wybrałem sprzątacza hali produkcyjnej. Omijają mnie wszystkie konflikty. Zepsute maszyny. Urazy przy maszynach i pęd zostania brygadzistą czy kierownikiem zmiany. Co lepsze zarabiam 80% tego co gość pilnujący obrabiarki tak, że non stop musi kontrolować obróbkę. Szacunek na hali jest. Wszyscy wiedzą, że anon robi swoją robotę i albo jeździ na
- Baldcel179
- Dumle007
- W-Te-I-Nazad-94
- MyScooter
- kazly
- +535 innych








































