W ostatnich dniach wrzucilam na #wykop że mam teraz ciężko w życiu, smutno, głodna chodzę itd. Chciałam się tylko wyżalić, bo nawet przyjaciele mnie w wiekszosci zostawili. Nie przeszło mi nawet przez myśl, ze spotkam się z tak wielkim odzewem.
@gosiage: Może i wypok jest portalem dla stulej i przegrywów, to wiele osób ma tutaj dobre serce. Gratulacje wam! ( ͡°͜ʖ͡°) I cieszę się, że nareszcie zjesz porządny obiad (⌐͡■͜ʖ͡■)
Kilka dni temu rozmawiałam z kolegą. Też mu się zalilam. Powiedział że życie tak epicko kopie mnie w dupe, że karma musi wreszcie wrócić bo to zbrodnia będzie jak nie wróci. Potem napisalam na wykopie i potem to wszystko po kolei. Dzis zadzwoniła jakaś babeczka, z miejsca gdzie wysłalam CV i portfolio (szukam stalego i pewniejszego miejsca pracy, żeby takie sytuacje już się nie powtórzyły), mocno
@rol89: Niesamowite jest to, że tacy ludzie nie potrafią wyznaczyć sobie jakiejkolwiek granicy. Przecież codziennie widzi się w lustrze. Czy naprawdę tak ciężko było powiedzieć sobie "DOŚĆ!" te 100kg temu? Kalectwo na własne życzenie.
@Januszpol: do tej pory czasem zdarza mi się mówić, że muszę pojechać lub pójść na cepeen, bo wszystkie sklepy zamknięte, czy zatankować, a gimby nie rozumiejo :C
@rzep: Na moje, studia dzisiaj są jedynie jakąś namiastką gwarancji, że człowiek nie jest kompletnym przygłupem cierpiącym na wrodzony sebizm. Większość po studiach to też przygłupy, ale przynajmniej są w jakimś stopniu ucywilizowani i nie z--------ą szefowi z szafki długopisu ani nie dadzą klientowi w ryj za kibicowanie innemu klubowi.
Spłaciłem wszystko co z------m za gówniarza. Ok 30tys długów za głupotę. Mandaty, kredyty. Dziś zamknąłem ostatnią kartę kredytową. Nie jestem biznesmenem i nie zarabiam 4k+ jak wykopowi informatycy. Świętuję. Sam. Dajcie plusa za zdeterminowanie. Wasze zdrowie Mirki i nigdy sie nie poddawajcie #oswiadczenie
@fastest_man_alive: Daj żródło do tego filmiku