Kod prawdy? W aucie Sebastiana M. przy zniszczeniu radaru zapisała się prędkość

Czarna skrzynka BMW Sebastiana M. zapisała prędkość 253 km/h. Problem w tym, że to maksymalny limit, jaki zapisywał EDR. Radar dalekiego zasięgu Bosch LRR4 / LRR5 zarejestrował wartość 83,6 m/s, po przeliczeniu na wartość kilometrów na godzinę daje prędkość zniszczenia radaru 300,6 km/h.
- #
- #
- #
- #
- 113
- Odpowiedz





Komentarze (113)
najlepsze
Na 5 sekund przed wypadkiem kąt skrętu KIA nie wynosił wiecej niż 1 stopień (jazda na wprost), a prędkość wynosiła ok 135 kWh.
W części jest, to już wiemy. Żaden majtaczący policjant ani prokurator nie odpowiedział za swoje działania. To sugeruje, że uruchomione mogły być kontakty wyżej i pociągnięcie kogokolwiek do odpowiedzialności by poskutkowało, że ktoś by sypał, bo nie chciałby być jedynym.
Zobaczymy jak sędziowie wydają werdykt, gdy patrzy im się na ręce. Nawet w medialnej sprawie potrafią się zeszmacić. vide pierwszy wyrok pierwszej
- skutecznie ślepi policjanci nie zauważyli na miejscu zdarzenia związku pomiędzy "dwoma niezależnymi" zdarzeniami drogowymi,
- skutecznie ślepy prokuratorzyna na miejscu zdarzenia nie zauważył ślepoty policjantów,
- skutecznie przez 2 godziny policjanci wozili Sebusia nie wiadomo po co, może po to, żeby zmetaboloizowało się to, co ma się zmetabolizować? albo po prostu są skutecznymi nieuczanikami i nie dało się zrobić tego sprawniej.
- skutecznie przez kilkanaście dni ślepi policjanci
Jeśli Majtczak jechał ponad 300 km/h, energia pojazdu była
Chociaż mam nadzieję, ze sędzina z prokuratorem coś wykombinują i dowalą mu przynajmniej te 20, tak jak żakowi, chociaż może być ciężko bo ten był nawalony i jeszcze spierdzielił, a sebka puścili nasi orły sokoły policjanci z prokuratorem.
Jeździ szybko ale bezpiecznie xD