#xcom wróciłem do tej pięknej gry i... szlag mnie trafia. Grałem w xcom EW, wastelandy, Fallouty, ale tylko w xcomie 2 scenariusz - strzelam do odkrytego wroga 5 pól od żołnierza 92% szansy trafienia - przykro mi słaby z Ciebie strzelec, przeciwnik strzela do mojego żołnierza za pełną osłoną na granicy oddania strzału, trafia i jeszcze wchodzi kryt, ŻYCIE - zdarza się aż za często, czuję się oszukiwany przez tą

fotelbujany










