Wczorajszy wpis zdobył rekord plusów na tagu, a sam tag zebrał wielu nowych obserwujących. Nie spodziewałem się tak wielkiego zainteresowania, więc naprawdę, dzięki wam wszystkim za tę wspólną podróż, którą oczywiście kontynuujemy! ʕ•ᴥ•ʔ
Zanim jednak to nastąpi, słowo wyjaśnienia, jako że pojawia się coraz więcej podobnych pytań :) Cała robota, czyli teksty, które tu czytacie, oraz dobór ilustracji są moje. Nie moje są cytaty z książki, które
Wczorajszy wpis zdobył rekord plusów na tagu, a sam tak zebrał wielu nowych obserwujących.
Bo dobrą robotę robisz opie :) sam się przyłączyłem wczoraj, ponieważ widzę w tej podróży, przez którą nas prowadzisz, coś, co rozszerza wykop o jakąś dziwną sferę wyobraźni. Aż mi się przypomniały gry RPG i to, że po przygodzie, która działa się w naszych głowach, wszyscy mamy wspomnienia :)
Nocą Gandalf opowiadała członkom Drużyny o Morii, jej historii i wspaniałościach, a także głównym źródle bogactwa, jakim był mithril. Mówił również o założycielu kopalni, legendarnym krasnoludzkim królu, Durinie, a także o prastarym zagrożeniu, które rozbudzili kopiąc mithril, a które przyniosło krasnoludom zgubę. Od tamtych
@Majku_: jednak Gandalf to skurczysyn, kazał zwiewać drużynie, a on zgarnął cały exp i loot za Majara , w skutek czego wbił nową rangę i awansował na przywódcę bractwa.
@EnderWiggin: @GrafikaUltraHaDe: @macvir: @EnderWiggin: To były zamieszki na Euro 2012 (przed meczem polska rosja?) kiedy rosjanie wymusili marsz? z okazji ich święto państwowe? przez Warszawę
@Rimbolo: Lepiej, klawiatura to tak wszystko zero-jedynkowo. Nie ma takiej płynności w ruchu. Przymierzałam się do kierownicy, ale mam w domu króliki i obawiam się ze przerobiłyby mi ją na bezprzewodową wiec zostaje pad
Drużyna na dobre rozpoczęła wędrówkę przez Morię. We wszechobecnym mroku podziwiać mogli jedynie zarysy imponujących, krasnoludzkich budowli. Korytarzy było wiele, l Czarodziej pewnie prowadził towarzyszy na przód. Niestety po pewnym czasie dotarli do rozwidlenia trzech korytarzy, których to Gandalf nie pamiętał. Potrzebując czasu na zastanowienie się, więc zarządził odpoczynek Drużyny w niewielkim pomieszczeniu nieopodal. Była tam ciemna jak noc studnia. Pippina coś podkusiło… i postanowił
Pippina coś podkusiło… i postanowił wrzucić do studni kamień. Echo długo odbijało się po ścianach szybu. Gandalf skarcił młodego hobbita za ten nierozsądny czyn.
@bartton warto odnotować, że dialog, który przytoczyłes, pochodzi z filmu. W książce natomiast końcówka tego dialogu, o trudnych czasach, pojawia się wcześniej, znacznie wcześniej. W momencie, gdy Gandalf wyciąga z ogniska pierścień Bilba i Frodo, biorąc do ręki chłodną obrączkę, dowiaduję się, że to Jedyny Pierścień :)
Po poprzednim, trudnym dniu, los, a może Siły Nieprzyjaciela, nadal nie sprzyjały naszym wędrowcom. W nocy usłyszeli wycie wilków, obwarowali się więc na szczycie wzgórza, pod którym poprzedniego wieczora szukali schronienia. W środku nocy Drużyna została otoczona przez wilki, które wyły w ciemnościach. Jeden warg przypuścił nawet atak, jednak został porażony strzałą Legolasa i padł martwy. Pozostałe wilki uciekły i zapanowała cisza. Zdawało się więc,
@szzzzzz: ja od samego początku się na nim poznałem jak mi jego durne filmiki wyskakiwały na tiktaku. Ale uważaj bo moderacja trzyma jego stronę i kasuje wpisy, mi zakasowali
@amatourpornstar: mam teraz Passata i to takiego prawilnego, Januszowego i mogę z całą stanowczością powiedzieć, że to kredens na kołach i nie wiem jak ktokolwiek mógłby pomyśleć o sportowej jeździe tym pojazdem. On może pojechać szybko, ale tylko na wprost.
Kilka kilometrów ode mnie ciągnie się szczytem wzgórza wąska, mało uczęszczana asfaltowa droga – częsty cel moich fotograficznych i rowerowych wycieczek. Znajduje się tam poniższa kapliczka pod lipą, a oprócz tego kolejna i metalowy krzyż oraz trzy urokliwe małe kapliczki na starych drzewach. Wszystkie te sześć miejsc bardzo lubię i często je fotografuję.
Zainteresowanych zapraszam na blog: www.witoldochal.blog
Wczorajszy wpis zdobył rekord plusów na tagu, a sam tag zebrał wielu nowych obserwujących. Nie spodziewałem się tak wielkiego zainteresowania, więc naprawdę, dzięki wam wszystkim za tę wspólną podróż, którą oczywiście kontynuujemy! ʕ•ᴥ•ʔ
Zanim jednak to nastąpi, słowo wyjaśnienia, jako że pojawia się coraz więcej podobnych pytań :)
Cała robota, czyli teksty, które tu czytacie, oraz dobór ilustracji są moje. Nie moje są cytaty z książki, które
źródło: comment_16738760911Ec6R9v1rX6R1gMyToNJ0a.jpg
PobierzTreść została ukryta...
Bo dobrą robotę robisz opie :) sam się przyłączyłem wczoraj, ponieważ widzę w tej podróży, przez którą nas prowadzisz, coś, co rozszerza wykop o jakąś dziwną sferę wyobraźni. Aż mi się przypomniały gry RPG i to, że po przygodzie, która działa się w naszych głowach, wszyscy mamy wspomnienia :)