Sam w domu bo wszyscy wjechali na weekend oprócz mnie bo sobie chciałem pospać do 12 - to szykuje sobie gar bigosu na kolację i awansem na jutro.
Kapustka się gotuje z żeberkami i kawałkiem skóry z boczku, która oczywiście potem wyłowię, na patelni smaży się pół kilo wołowiny gulaszowej i pokrojony boczek surowy i wędzony w ilości po 35 deko każdego. Na talerzu czeka na podsmażenie pół kilo zwyczajnej i resztka
Moim ukrytym internetowym pragnieniem, zaraz obok ujawnienia się i jakiegoś długiego AMA z Testovironem, jest jakiś filmik lub też jakieś konkretne AMA z typem, który podłożył głos pod takie klasyczne parodie jak Borewicz, Miś Uszatek, pavulonik, Familiada czy MŚ 2002.
#jedzenie71 #wroclaw Nie cała gastronomia zamieniła się w patologię. Miałem ostatnio okazję zjeść jeden z najlepszych kebabów w moim źyciu. Z karkówki. Teoretycznie pół kilowy, realnie znacznie cięższy. W mięciutkiej bułce z sezamem, a nie takiej przeciętnej z selgrosa czy hambexu. Był na tyle duży, że dla odmiany musiałem sobie pomagać sztućcami - sama gęba nie wystarczyła. Był na tyle duży, że nie dałem rady zjeść go w całości, co rzadko mi
Kapustka się gotuje z żeberkami i kawałkiem skóry z boczku, która oczywiście potem wyłowię, na patelni smaży się pół kilo wołowiny gulaszowej i pokrojony boczek surowy i wędzony w ilości po 35 deko każdego. Na talerzu czeka na podsmażenie pół kilo zwyczajnej i resztka
źródło: temp_file4901991090733430529
Pobierz